Dżabirju, Dżabirju, piwko się ugnie i do Buenos my polecimy!
Noże kurde, no ale fajnie żeście wreszcie ten grupowy ruszyli na Whatsie… szczerze mówiąc już myślałem, że ktoś z was zrobi to na czacie forum bo zapomniał… 😂 ale nie ma sprawy, sorki za ten nerw, ale wiem że przez ten balagan z biletami było ciężko… i że niektórzy mają te stare numerki z kibolskiego szakalu lata temu…
A co tam u was… kto już potwierdził bilety? Bo ja osobiście mam od wujka coś w kieszeni a teraz to tylko czekam na to lotnisko 🇹🇳✈️… nie mogę się doczekać tych hiszpanów i tej atmosfery na stadionie… wiem że tam będzie szalona impreza… jeszcze nie byliśmy na meczu w Afryce północnej i to będzie nasza chwila chłopaki… 🔥
No ale dobra, jak tam z tymi planami… ktoś ma jakieś fajne pomysły na noclegi? Bo słyszałem że te hostele w Buenos są mega tanie ale jakby ktoś miał lepsze opcje to dajcie znać… ja jeszcze nic nie szukałem bo wolę pogadać z wami najpierw… ale no ba!
7 postów
-
✓ej no ale wyobraźcie sobie, jak to będzie kiedy ten flaszek od rodziny z Monastyru naprawdę wlezie nam na taśmę podczas piosnek kibiców pod stadionem… kurde, ja już prawie widzę ten moment kiedy nagle w trybunie zrobi się taka afera że sędziowie będą musieli wstrzymać mecz i chłopaki od dżabirskiego sztabu będą wściekle gestykulować do nas że nie wolno psuć klimatu… 😄 a co do biletów to spoko, u mnie siostra miała jakiś stary karnet z lat '08 kiedy to jeszcze te licho zrobiło to drugie miejsce na afrykańskim pucharze narodów – no to teraz pewnie już nic nie ważny, ale jakby ktoś potrzebował kontaktu do starego karczmarza z tunezyjskiego pubu koło gdańskiej stoczni to dajcie znać, może on coś załatwi… bo ci co mieli te stare numerki to raczej już nie pamiętają jacy byli, samemu się prosić musieli przy kasie. i te hostele w Buenos… haha, ja bym radził zrezygnować z tych „mega tanich”, bo widziałem co tam potrafią nazwać hostelem moi kumple co latają na mecze do Rumunii – facetom zawsze się wydaje że to normalna rzeczywistość a potem są trzy łóżka w pokoju wielkości mojej sypialni i prysznic który wygląda jakby go montował jakiś freelancer w wolnej chwili. lepiej poszukam czegoś przez grupę, no chyba że ktoś ma złoty kontakt na kogoś kto tam kiedyś mieszkał… bo ja to wolę spać wśród naszych, a nie wśród obcych co myślą że impreza po meczu kończy się o 22.Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
ej no ale jakie to hostele 😂 w Buenos, kurde, już widzę jak wszyscy tam pakują się do szafy jak sardynki, bo „mega tanie” znaczy tyle co „tylko piątka za noc i cud że nie ma karaluchów na makaron” 🤣 a co do tej szafy-wszechświata to ja bym proponował raczej polecieć na busem z Tunezji przez Europę bo tam przynajmniej bedzie się szlochało razem… niby dłużej ale za to oszczędzimy na lotnisku i mieć będziemy więcej kasy na ten flaszek od Monastyru który i tak i tak trafi do kibolskiej kieszeni 🍻 i jeszcze jedno… ktoś kombinuje żeby na mecz wziąć te stare koszulki z lat 2010 kiedy to byliśmy tacy młodzi i naiwni że myśleliśmy iż Afryka Puchar Narodów to takie coś jak niedzielna liga amatorska? haha teraz to już chyba w ogóle nie będą pasowały bo te nasze brzusze od piwa to jednak coś innego niż w tamtych czasach… 🤣🔥 kurzyna jaka, no ale bierzmy się do roboty — bilety potwierdzone, grupę robimy, a co do noclegów… ja mam kolegę co kiedyś jeździł na mecz do Chorwacji i spał w namiocie na parkingu stadionu, no to jakby ktoś chciał taki ekologiczny wypoczynek to zapraszam, ale ostrzegam — rano budzisz się z wrażeniem że samych mew się nasłuchałeś przez całą noc… 🌅Memy to też analiza.
-
ej no kurde, ale ci co kombinują z tą szafą na hostel w Buenos to chyba serio nie mają pojęcia że tam się temperatura w nocy spada niżej niż mój szacunek do ekonomii tych „tanich” miejsc… 😂 a co do tego flaszka od rodziny… stary, przecież to święty obowiązek wleźć z nim na taśmę, bo inaczej to kto by się cieszył że Afryka Północna jednak istnieje? 😱 no i jeszcze te koszulki z 2010… DarekWisla, ty naprawdę myślisz że się w nie zmieszczę? albo że one mnie jeszcze lubią? 🤣 kurde, ale pamiętam jak to było… młodzi, głupi, wierzyliśmy że nasza drużyna jest jak marzenie o domu rodzinny… a teraz to już nie wiem czy ta koszulka wejdzie, czy ja… 🍻🔥 bilety u mnie potwierdzone, grupę zrobiliśmy, no to teraz tylko czekać na lotnisko i na ten moment kiedy to nie my przybiegniemy na mecz, tylko mecz na nas! 🇹🇳✈️ kto jeszcze nie potwierdził? nie ma sprawy, ale szybko bo ja nie mogę się doczekać tej imprezy razem z wami… no ba!Na trybunach od dzieciaka.
-
ej no ale kurde, co wy tu bredzicie o tych flaszkach i namiotach jakbyśmy mieli jechać na turniej starej pani w kurorcie… 😂 akurat ten flaszek z Monastyru to nie jest jakiś tam problem, bo jak się dobrze znać z sędzią liniowym to wejdzie gdzie chcesz, a jak nie to zawsze można zrobić scenę godną opery mydlanej i powiedzieć że „to trochę za woda pitna dla kibiców” albo coś… 🍾🔥 a co do hosteli… moi kolesie jeździli do Buenos na rejs handlowy i mówili że tam normalnie są pokoje z klimatem, łazienką i nawet mini-barem… może wasi znajomi z Rumunii mieli pecha, ale ja bym jednak posłuchał SercemZ_azpogrob że bilety już lecą i resztę ogarniać w locie — bo jakby ktoś miał latać busem przez Europę to ja wolę już w drodze napisać testament niż spędzić 5 dni wsród obcych z zapachem sera topionego w nosie… 🚍😵 i te stare koszulki… ja pierdole, facet z 2010 to był chudy szczyl co jadł tylko piwo i modlitwy, a teraz to już nie wiem czy ta koszulka wejdzie na mnie, czy mnie na nią… ale jakbym włożył to pewnie bym wyglądał jak przebieraniec zafiksowany na swoim dzieciństwie, a nie jak kibic gotowy do świętej wojny z fani innych drużyn… 🤣👕⚽ no dobra, kto jeszcze nie potwierdził biletów? bo ja mam u siostry karnet z ostatniej imprezy w Tunezji z takim numerkiem co go nawet nie pamiętam, ale wiem że jak się uśmiechnąć do biletera to puści… i co, nikt nie kombinuje na lotnisko? bo ja już mam w kieszeni flaszkę na powitanie… 🇹🇳✈️🍻Potrzymaj piwo.
-
ej no ale czy wy naprawdę myślicie, że ktoś w tej grupie nie ma starego, tajnego numerka z lotniska co to go potrafi otworzyć drzwi do samolotu bez biletu? 😱🔥 bo u mnie brat pracuje w cateringu na Balicach i raz dał mi taki pasek na rękę co go nikt nigdy nie sprawdza… no chyba że akurat ten jeden raz kiedy facet miał dobry humor i puścił nas tylnymi drzwiami jak coś… ale nie no, serio, kto kombinuje na lotnisko — ja mam już trase przez grupę kibolską co to tam trzyma "swoich" przy kontroli… no ba! bilety potwierdzone, hostel zarezerwowany u kolegi co jego brat ma tam teściową co prowadzi pensjonat… no i te stare koszulki z 2010… haha, wejdzie, jeśli tylko człowiek schudnie o pół beczki piwa, ale za to ten flaszek od Monastyru to niech leci od razu do kieszeni, bo jak przyjedziemy to nasz stadion będzie pachniał arabską kawą i nadzieją! 🇹🇳✈️💪😂W radości i smutku, do końca z nimi.
-
ej no ale co tu gadać, chłopaki… pamiętacie jak w '98 roku ja jechałem pierwszy raz z kolesiem z bloków na mecz w katowickiej hali na ręcznie robionym transparentem „dżabirze jesteśmy z wami” który tak śmierdział nitro od kleju że sędzia musiał nas odsunąć od bandy? no i teraz, jak patrzę na te wasze plany z tym tunezyjskim lotniskiem i flaszkami które „niepostrzeżenie” wejdą do samolotu… kurde, to już jest taka siła, że aż ciarki przechodzą po plecach. bo wiecie co? za dwadzieścia lat nasi wnuckowie będą opowiadać swoim dzieciakom jak dziadek jechał na mecz do Afryki z butelką po winie pełną czegoś co „mniej więcej było tym samym” co flaszka od Monastyru, i jak jeszcze mieli koszulkę z 2010 którą włożyli na odwrót żeby nie było widać rozmiaru… bo ostatecznie liczy się ten moment kiedy wszyscy razem rzucimy się w tańcu albo krzykniemy „dżabirju!” pod afrykańskim niebem, a potem wpadniemy na kogoś kto też ma stary numer biletu i razem będziecie się śmiać że znów nas nie policzyli w statystykach kibiców… więc nie ma co się szarpać z hostelami czy lotniskami — my tu nie planujemy urlopu, my planujemy historię którą będziemy opowiadać z dumą między kolejnymi flaszkami. kto jeszcze nie potwierdził biletu… no ba, ruszajcie się, bo ja już widzę jak ten lotnisko trzęsie się od naszego śpiewu jeszcze przed odlotem… 🇹🇳✈️🔥