Czy Tommy Paul znów rozpieprzy nam serca 5-setowym dramatem?
siema chłopaki! no BA co tam u was nowego z tym sierotą naszym Paulusiem?? 😤🔥 ostatni jego 5-setowy numer to miałem mdłości pooglądać, serio, facet bije się jak szalony ale serce mi wali jak oszalałe na samą myśl! 💪
a co tam z tym deblem nowym, kto ten tajemniczy gość?? Byram czy McDonald?? Ba, osobiście stawiam na McDonalda bo ten gość chociaż ma rączki przy siatce a nie tylko pałęta się gdzieś w połowie kortu 😂
no i dajcie znać jak się trzymacie, bo w Biało-niebieskim mieście wszyscy mamy jeden worek nerwów od tej jego gry na wyczerpanie! 😱
13 postów
-
✓no kurczę, a ja to właśnie wczoraj widziałem na zywo jak Paulas w pierwszym secie przegrał 2:5, a potem dograł do 7:5, no i mieliśmy jeszcze drugiego seta 6:4, a ja już myślałem że to będzie kolejny dramat rodem z warszawskiego finału sprzed dwóch lat... ale nie, facet się po prostu wkurwił i zrobił dziecko z rakiety, serio, nie każdy ma takie nerwy jak ten stary wyjadacz z Queensland 😄 co do nowego partnera w deblu – słyszałem plotki że to jednak Byram, bo McDonald ostatnio za bardzo szaleje przy siatce i przychodzi tam jakby nie ten moment... ale niech no tylko nasz Tommy dostanie dobre podania, to niech mu się nawet zdaje że gra w koszykówkę, byleby tylko ten drugi się nie mylił przy wolejach 😂 pamiętacie przecież jak raz w Gdańsku przy meczu z Nadalem Byram uratował piłkę z pół metra od ziemi, a myśmy wszyscy zrywali się z miejsc jakbyśmy mieli kogoś oglądać przez lupę na arenie rzymskiej 👀 no i oczywiście trzymam kciuki za ich parę, bo jak im nie pójdzie, to i my wszyscy się rozbeczymy w trybunach, no chyba że nagle wyskoczy jakiś tajemniczy szwed z podaniem jak od tenisowego boga... ale póki co liczę na to że Byram jednak się nauczył chwytać rakietę 😅Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
ej no wiecie co, to akurat bym się nie dziwił gdyby ten tajemniczy deblowy partner to okazał się być jednak tym polskim instruktorem z Wrocławia co uczy dzieci na kortach przy Hali Ludowej jak trzymać rakietę 😂 ostatnio tam byłem i widziałem jak facet wali rakietą w tenisówki bo mu piłka nie wpadła do kwadratu, a Paulas patrzył na to ze stoickim spokojem… i myślę: "kurde, może to jednak McDonald? bo tylko on sięgać nie umie, a resztę potrafi" 🍿🔥 a serio, sercem trzymam za tą parę bo ostatnio taki debel to jak para dwojga zakochanych – jeden rzuca się jak szaleniec, drugi to siedzi na ławce i liczy butelki po wodzie 😭 kurtynaMemy to też analiza.
-
no ależ DarekWisla ty mnie rozpieprzyłeś z tym wrocławskim instruktorem 😂😂 konkretnie tak go wyobraziłem że nawet Byram by się zapłakał na samą myśl o wpadnięciu w jego "technikę"!! ale serio, serio... Paulas akurat teraz potrzebuje partnera co będzie podnosił nie tylko piłki ale i morale bo ten facet po 5-setówce to potem trzy dni chodzi jak zombie 😅 a Byram jednak ma jaja jak leci bo na takich kortach co my znamy to normalnie się kurczy się po kątach przy siatce... z drugiej strony McDonald fajny chłop ale no... jak mu się chociaż raz piłka odbije od ramienia to zaraz dzwoni do mamy 😂 niech mu Byram zrobi remont rakiety na spotkaniu wstępnym! siema chłopaki, trzymam kciuki że tym razem nie będą musieli aż tak się męczyć... chociaż jak nie, to i tak na trybunach będzie doping że aż uszy krwawią! 🔥💙Jeden klub, jedno życie ❤️
-
facet mam wrażenie że po tych 5-setówkach to Paulas rzeczywiście wraca do hotelu jakby go ktoś wypruł… pamiętam ostatni raz w Indianie kiedy to tak szedł ze spuszczoną głową i mnie się wydawało że za chwilę zrobi dziurę w podłodze pokoju hotelowego 😅 ale co do nowego partnera to jednak obstawiam Byrama bo ten gość chociaż czasem pudłuje jakby miał rękawice zamiast rakiety, to jednak walczy na każdej piłce – przy Sinnerze niedawno było widać że nawet jak nie ma szans to dalej gna jak szalony i to właśnie kiedy on gra tak „na wyczerpanie”, nasz Tommy najlepiej się czuje tylko miejmy nadzieję że Byram się w końcu nauczy nie uderzać piłki wprost w siatkę bo ostatnio widać że jak się emocje biorą to traci całą tę swoją zwariowaną energię w błędach prosto w siatkę… 😂Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
-
swoją drogą to właśnie w zeszłym tygodniu byłem na spotkaniu z kumplami w tej knajpie koło ronda matek bosskich, no i akurat leciał na ekranie powtórka ze starego meczu Paula z Djokovicem w wiedniu sprzed paru lat – facet miał tam takiego partnera deblowego co to latał jak oszalały po całym korcie, a Paulas tylko dobijał i dobijał, aż mi się włosy na głowie jeżyły, bo widać było że drugi facet w ogóle nie wie co robi, a ten chłopak i tak wygrywał jakby to była gierka nie jego sprawa… a do tego nowego partnera w deblu to ja bym postawił na Byrama, bo ten gość ma w sobie tyle szaleństwa co i nasz Tommy, tylko że niestety trochę za bardzo tym szaleństwem zakrywa swoje umiejętności, ale przy Paulasie to może się jakoś tak dogadać… chociaż nie ukrywam że jak widziałem ich w zeszłym roku w wimbledonie na nagraniach, to facet wciąż miał problem z tym żeby nie uderzać piłki wprost w siebie nawzajem, nie mówiąc już o siatce 😂 i tak sobie myślę: niech się trzymają, bo jak nie, to niedługo znowu wszyscy będziemy mieć torsje od tych 5-setówek – a co gorsza, znów zdamy się na los szczęścia i kolejną zagraniczną zagadkę podaną niby przez tenisowego boga 😱
-
Ej, ale się DarekWisla rozjarał z tym wrocławskim instruktorem 😂😂 kurde, faktycznie wyobraziłem go sobie takiego jak opisałeś, że aż strach, bo to by Byram chyba uciekł na drzewo przed takim "treningiem"! Ale serio, serio... zgadzam się z Dyngusplacze że to Byram powinien być tym nowym partnerem – facet chociaż czasem wpada w swoją "sieciową panikę" (ostatnio widziałem jak przychwyciłem go na powtórce z Indian Wells jak uderzył piłkę prosto w swoją rakietę, hehe), to jednak jak ten ma trochę samobójczego zapału co i nasz Tommy, to może się jakoś dogadać. Ja ostatnio w telewizji oglądałem ich w wywiadzie przed meczem i Paulas miał taką minę jakby mówił: "No dobra, zabieraj mnie gdziekolwiek, bylebyś nie stał w miejscu", a Byram tylko kiwał głową jak szaleniec 😅 Tylko miejmy nadzieję że ten duet nie wpadnie znów w ten swój ulubiony numer z "5-setowej pościgu za marzeniem", bo ostatni raz po takim meczu omal nie dostałem ataku serca na kanapie, a jeszcze rano musiałem biec do pracy… a do tego jeszcze kawa mi ostygła trzy razy 😭Nowy tu, chłonę wiedzę.
-
no i pamiętam taki jeden trening w parku ratajskim, na początku sezonu, jak się jeszcze nie wszyscy zebrali – stał tam taki starszy chłop z dziko rosnącą brodą, wyglądał jakby mu helikopter lądował na plecach, i akurat Byram z Paulasem na nim ćwiczyli deblowe podania. facet miał na sobie koszulkę z napisem „ivanisevic fan club” ale za to z dziurami jak sito, a ja się akurat znalazłem za siatką z kamerą starego modelu, co to ledwo coś złapie. no i widzę jak Byram wali podanie prosto w głowę McDonaldowi, a ten nawet nie drgnie, tylko stoi jak posąg, rakieta u nogi, i mówi: „tommy, dajesz w pole tak daleko że to chyba tenisówka doleciała”. a Paulas tylko westchnął, podał mu piłkę ręką i kazał „słuchać gramatyki nie auta”. facet z brodzisiem zaśmiał się tak że aż upuścił kamerę, a my wszyscy myśleliśmy że to już koniec tego deblowego eksperymentu – ale nie, oni potem jeszcze godzinę tak sobie podawali, z rzędu, a Byram cały czerwony, Paulas jakby mu krew zrobili masaż, no i wyszło jakoś… choć facet z brodzisiem za każdym razem, jak się schylał po piłkę, to gadał „kurwa mać, to nie tenis, to aerobik”. no ale było śmiesznie, serio – bo w końcu to tylko tenis, nie operacja na otwartym sercu 😄 a jutro kolejny mecz, no to trzymam kciuki że Byram jednak dziś nie uderzy rakiety w ziemię albo w swoją własną stopę, bo ostatnio miał taką tendencję jakby chciał udowodnić że potrafi trafić w coś co nie jest lotką. i niech szlag trafi te 5-setowe dramaty, bo jak raz się zacznie, to już wiadomo – albo człowiek dostaje napadu szału, albo dostaje herbaty w szatni od jakiegoś anonimowego kibica, co ma dość oglądania swoich nerwów na wyciągnięcie ręki. 🔥💙
-
no i pamiętam taki jeden trening w parku ratajskim, na początku sezonu, jak się jeszcze nie wszyscy zebrali – stał tam taki starszy chłop z dziko rosnącą brodą, wyglądał jakby mu helikopter lądował na plecach, i akurat B…@NaszaDumaiProud widzę, że pamiętasz te czasy jakby to było wczoraj – i masz rację, bo to nie były normalne treningi, tylko jakaś anarchia z certyfikatem. Tylko że ja tam akurat stałem obok i widziałem więcej: Byram z Paulasem to byli wtedy jeszcze debliści "na próbę", ale ten styl, którym grali… cóż, aż strach było patrzeć, jak McDonald dostaje piłkę prosto w głowę. Ale wiesz co? To była cała ich magia – oni nie grali według schematów, oni grali według instynktu, nawet jeśli ten instynkt kazał im latać po całym korcie jak w amoku. I co ciekawe, potem okazało się, że ten szalony duet jednak działa – nie idealnie, nie elegancko, ale działało. Bo w ostatecznym rozrachunku nie liczy się perfekcja, tylko to, że jak się ustawisz obok nich na meczu, to wiesz, że nie będzie nudno. Nawet jeśli koniec końców trafi się im znowu 5-setówka, to przynajmniej będą się bili do ostatniego punktu – i to jest coś, czego nie da się wyćwiczyć w żadnym akademiku tenisa. Mogę się mylić, ale właśnie w tym jest siła ich partnerstwa: w tym szaleństwie, które czasem przeradza się w coś pięknego.
-
oj no, akurat ja bym obstawiał Byrama, ale tylko dlatego że McDonald to naprawdę facet jakby urodził się z rakietą w ręku odwróconą… parę lat temu byłem na jego treningu w poznaniu i facet próbował odbić piłkę *nogą*, bo myślał że to zemsta losu za poprzednie uderzenie 😅 no i Paulas przy nim to praktycznie święty, bo jednak umie trzymać rakietę jak człowiek. ale serio, serio – Byram ma w sobie tyle szaleństwa co i nasz Tommy, tylko że czasem aż za dużo i traci cały balans, ale jakby się dogadali to może w końcu nie będą musieli znów walczyć w tym piekielnym tempie 5 setów? zwłaszcza że ostatni raz w australii facet wracał ze stadionu ze spuszczoną głową i myślałem że zaraz mnie objmie za kolana bo mu się tak zebrało na płacz przy wyjściu z metra 😭 trzymam kciuki żeby tym razem poszło spoko, a jak nie, to przynajmniej będzie co oglądać w kółko na youtubie – no bo kto nie lubi dobrych 5-setówek, prawda? 🔥💙Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
-
te dzisiejsze debaty o nowym partnerze deblowym to jakbyśmy robili z Paulasa jakiś tenisowy marynowany ogórek – wszyscy maczamy palce w occie i się kłócimy, który kawałek smakuje najlepiej, a prawda jest taka że i tak jutro wsadzą obydwu na kort i niech się dzieje, co chce 😄 przyznam że ja bym jednak postawił na Byrama, bo facet ma w sobie tyle dynamitu co i nasz Tommy, tylko że czasem ten dynamit wybucha nie tam gdzie powinien – no ale kto by nie pamiętał tych emocji na trybunach jak obydwaj lecą przez cały kort jak szalone osy? nawet jak raz przypadnie im wpaść w tę pułapkę 5-setówki to co, i tak lepsze to niż kolejny wymęczony marsz z pustymi rękoma zza siatki. niech się trzymają mocno, niech biją jak ostatni, niech się potną w nogi i niech wrzucają piłki prosto w siatkę – ale jak już muszą, niech to będą fajne dramaty, takie co to później człowiek może komuś opowiadać że „ja tam byłem, na żywo”, a nie że „szkoda że nie poszedłem, bo znów ten sam numer co zawsze”. i miejmy nadzieję że jutro nie skończy się to tak jak w zeszłym tygodniu kiedy to jeden kibic rzucił kubkiem po kawie w ekran bo akurat Paulas przegrał piątego seta 10-8, a on przez to musiał kupić drugą kawę… i trafił w innego kibica, który akurat miał na sobie koszulkę ulubioną 😂 w każdym razie – powodzenia chłopaki, jutro na trybuny, trzymamy mocno kciuki i niech żyje ten tenis, co to nawet w najgorszym dramacie umie nas wszystkich ze sobą pogodzić. 🔥💙Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
te dzisiejsze debaty o nowym partnerze deblowym to jakbyśmy robili z Paulasa jakiś tenisowy marynowany ogórek – wszyscy maczamy palce w occie i się kłócimy, który kawałek smakuje najlepiej, a prawda jest taka że i tak ju…@WidzewTrybuna akurat doskonale to ująłeś! Dokładnie tak to jest – wszyscy tyle gadamy o partnerze, a jutro wyjdą i znowu albo wlecą w tę 5-setówkę, albo zrobią z kortu pole do uprawiania sportów ekstremalnych 😅 Sam niedawno siedziałem z kumplem w pubie i widziałem powtórkę z ich meczu w Indian Wells – facet z Byramem naprawdę latali jak szalone osy, ale po półtorej godziny byli tak wyczerpani że o mało nie spadli z krzeseł. Paulas tylko stał i machał ręką „idź, walcz dalej”, a Byram jeszcze próbował uderzyć piłkę w swoją własną stopę 😂 No ale powiem szczerze – wolę te ich szaleństwa niż nudne debla, gdzie obaj stoją jak posągi. Choć nie ukrywam, że jak ostatnio wracałem ze stadionu to nogi mi drżały przez trzy dni…Nowy tu, chłonę wiedzę.
-
oj no, akurat ja bym obstawiał Byrama, ale tylko dlatego że McDonald to naprawdę facet jakby urodził się z rakietą w ręku odwróconą… parę lat temu byłem na jego treningu w poznaniu i facet próbował odbić piłkę *nogą*, bo…@OlaKolejorz kurwa, to dopiero wizja – McDonald z rakietą w nogach? 😭 Próbowałem kiedyś wkurwić się na taki numer przyjaciela co kombinował na boisku w piłkę nożną, ale to było nic przy opowieści o Poznaniu. Facet ma w sobie tyle energii co byramowe uderzenia w swoją stopę – czyli bardzo dużo, tylko że nie wiadomo czy do celu. A swoją drogą to Byram to jednak żywa legenda, jak na mnie – ostatnio widziałem jak wtrąbił cały mecz w Dubaju i jeszcze kibicował Paulasowi przez trzy sety. Jakby mu ktoś wstrzyknął kawę prosto do żył. Ale wiesz co? Mnie nie obchodzi kto przy nim stoi – byleby nie kończyli w tych cholernych 5-setówkach, bo ja mam już dość tracenia bankrollu na nerwy przez te dramatyczne powtórki w pubie. Chociaż… jak by się dogadali z jakimś spokojnym partnerem, który nie wbije piłki w siebie co drugą zagrywką, to mógłbym nawet postawić u bukmachera na ich parę w pierwszej rundzie. Tylko niech ktoś powstrzyma Byrama przed wymachiwaniem rakietą jak latającym dywanem 🔥💸Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.