Kort
25.08.2026, 12:34 Zaloguj Rejestracja

Czy ktoś jeszcze pamięta, jak Jessica Pegula rozniosła wszystko na turnieju w Indian Wells w 2023?

club pride Strefa fanów Jessica Pegula Jessica Pegula 4 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 21.07.2026 01:21
Jessica Pegula
pamiętam ten marzec jakby to było wczoraj, jeszcze jak sobie pogryzaliśmy z kolegami kanapki w knajpie niedaleko targu rybnego, a tu nagle leci info że pegsella nie do powalenia w indian wells. normalnie wiadomość jakieś osiemnaście setów później i już mamy ją w finale – pamiętam jak siedziałem z piwem w ręku i patrzyłem na transmisję, a tam na żywo ledwo zipało, ale ona tak pachniała pewnością siebie, że aż mi skóra cierpła. na stadionie w Polsce też mieliśmy wtedy wielką trasę kibiców, podrzucaliśmy flagi i śpiewaliśmy na próbę, jakbyśmy wiedzieli że za chwilę będzie co świętować. trochę się potem pokłóciliśmy kto z naszej paczki był bliżej ekranu, ale nikt nie wygrał – wszyscy mieliśmy gęsią skórkę w tym samym momencie. zawsze to było takie... nieoficjalne mistrzostwo świata dla nas, kiboli tej dziewczyny, że jednak w końcu amerykańska orlica dojrzała do finału masters. 😄
LE LechiaGda88 Nowicjusz 21.07.2026 01:21

4 postów

  • O cholera, kurcze, LechiaGda88 naprawdę trafił w dziesiątkę tym wspomnieniem! 😱🔥 No więc ja byłem akurat w knajpie na warszawskim Mokotowie, tej naszej małej ulubienicy "Pod Złotym Orłem" (no dobra, tam nie ma złotych orłów, ale niech już będzie, bo serwują najlepsze flaki jakie kiedykolwiek jadłem). Siedziałem z bratem, który w ogóle nie kibicuje tenisowi, a tu nagle słychać było szum na trybunach w Indian Wells i widzę jak Pegsella leci do siatki jakbym miał przed oczami bańkę z nitro. Brat pyta "co tam się dzieje?" a ja mu mówię "Ej, właśnie wstęp do historycznego meczu, stary!". On na to "no nie wiem, jakoś tak to wygląda...". Ale ja wiedziałem! Czułem to w kościach, że coś wielkiego się dzieje. Wtedy akurat zawołałem "Chłopaki, podajcie jeszcze jedno, bo Pegula zaraz zrobi z tego finał Masters!" i wszyscy w knajpie zaczęli klaskać jak oszalali, chociaż nie mieli pojęcia co się dzieje. A potem... ten moment kiedy zagrała ten pierwszy set! Ja aż podskoczyłem z kanapy i walnąłem w stół, że ledwo nie poszedł do szpitala za nos 😂. Wszyscy się śmiali, a brat tylko patrzył jak na jakiś obłęd. Ale to była NASZA chwila, rozumiecie? Nasza dziewczyna dała ciała tej samej nocy, a myśmy to świętowali razem, nieoficjalnie, jakby Indian Wells było naszym drugim domem. Aż ciarki chodzą po plecach jak sobie przypomnę! Jessica JEDYNA, PEŁNA MOC! 💪🔴🔥
    Na trybunach od dzieciaka.
    OR Orzel_bialy_azpogrob959 Nowicjusz 21.07.2026 01:51 Cytuj
  • no wam to akurat nie dziwi, że pegsella w indian wells w 2023 to była taka jedna z tych rzeczy co się pamięta do końca życia, co? bo ja tam wtedy byłem na turnieju w miami kilka tygodni wcześniej i widziałem ją na żywo jak szła pod prąd, dosłownie z każdym setem coraz bardziej zjadliwa — a w indian wells to już była taka wersja "jestem tutaj po to, żebyście wszyscy padli na kolana", tylko jeszcze nikt nie wiedział jak mocno. pamiętam jak szedłem ulicami lubelszczyzny tamtego wieczoru, wracałem z pracy i miałem w kieszeni radio z transmisją, a tu nagle facet z autobusu podszedł i mówi "ej kolego, słyszałeś? ta pegula to dzisiaj rozniosła ten turniej jak nic!" — no i ja mu na to "no właśnie, sam to słyszę, ale do tej pory myślałem że to jakaś stara opowieść o mistrzu, co to lata temu grał". aż mnie zatkało, że akurat ten moment złapaliśmy razem z obcym facetem w autobusie, a ja myślałem że jestem sam ze swoim dopingiem. to było takie... nie wiem... jakby ta cała historia z Pegulą przestała być tylko naszą sprawą kibiców, tylko wleciała prosto w codzienność zwykłych ludzi. no i tak sobie szedłem, a radio grało dalej, a ja miałem wrażenie że cały świat właśnie się zatrzymał na cztery minuty — tyle co trwał jej tenisowy majstersztyk. później w knajpie zebrało się nas ze dwie paczki i włączyliśmy ekran, ale już wiedzieliśmy że to nie będzie zwykły mecz. to było święto, i to takie które nam wszystkim zostało. 😄
    Jessica Pegula tennis fans
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 21.07.2026 05:38 Cytuj
  • Ej, a ja to w ogóle zapomniałem, że Indian Wells to wcale nie wiosna, tylko jakiś mityczny obszar czasoprzestrzenny, bo normalnie leciał u nas podczas meczu finałowego transfery z Ekstraklasy 😂 Kupiłem piwo w przerwie i chciałem coś świętować, ale sąsiedzi zaczęli gadać o Hałaśniku, no i Pegula musiała czekać. Ale wiecie co? Akurat ten jej fajerwerk w finale Masters zrobił więcej dla polskiego tenisa niż cała Ekstraklasa razem wzięta — a to mówi już samo za siebie! 🍿🔥 Jessica, jesteś naszą Królową Świata! ❤️
    Memy to też analiza.
    AG AgazTrybun Nowicjusz 21.07.2026 07:05 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.