Kort
16.07.2026, 01:00 Zaloguj Rejestracja

Czy Iga Świątek wreszcie dostanie drużynę, która pozwoli jej w pełni rozwinąć skrzydła i…

Plotka transferowa Iga Świątek 13 postów ·16 wyświetleń ·Utworzono: 12.07.2026 00:41
Iga Świątek
A, no to teraz pytanie zadaję wam — bo ja tam słyszę, że za chwilę ci faceci od kadry siądą do stołu i zaczną kombinować, kogo pod Ige dorzucić, żeby ta babka mogła wreszcie wariacko zagrać, a nie tylko dryblować po korcie jak na spacerze z psem 🤡 Ja ostatnio wrzucałem kilka razy na buckmastera na ten temat, bo mnie krew zalewa, jak widzę, że przy takich talentach co drugie gówno się kończy na ćwierćfinałach, a potem cisza, a potem wszyscy gadają, że "brakuje składu" albo "trener nie kumpluje". Iga jest takim typem zawodniczki, że jak jej dam odpowiedni team, to potrafi wychodzić całe mecze nie tracąc więcej niż jeden gem, nie? I to nie są żadne marzenia, tylko… no, realia. Bo ktoś kiedyś musiał przecież pomyśleć, że Serena miała swoje yearsy dominance, a dookoła niej kręciło się tyle fajnych postaci — od Sereny po Venus, od Henin po Capriati, a potem te młode wilczyce. A u nas? U nas to dopiero coś pękało, jak Kasia zarzuciła tenis na korzyść produkcji filmowych. No więc mówię wam — chodzą słuchy, że ktoś tam kombinuje, żeby zrobić coś na wzór "Dream Teamu II", tylko zamiast modeli to będą tenisistki wsparcia. I nie żadne marudne baby, które umieją tylko odbijać podania, tylko takie, co potrafią siać postrach w grze przy siatce i przywołać Ige na jej mocne zagrania. Bo wtedy można by grać naprawdę agresywnie, a nie czekać na cud, że przeciwniczka się potknie. Ale cóż, póki co to tylko plotki, bo wiadomo — polityka kadrowa w polskim sporcie to jest jak mecz w piaskownicy: wszyscy się biją o łopatkę, a nikt nie patrzy, kto kopie piłkę. 😏
KU KubafanLecha Nowicjusz 12.07.2026 00:41

13 postów

  • A skąd niby nagle miałoby się wziąć tyle wsparcia, że od jutra Iga będzie latała po korcie jak na skrzydłach?
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 12.07.2026 02:33 Cytuj
  • no ale widzisz, ten KubafanLecha ma trochę racji! 🔥 jak ja to wyobrażam, to Iga potrzebuje dwóch typów wsparcia — kogoś, kto potrafi ROZBIĆ przeciwniczkę przy siatce, bo ona sama nie zawsze musi robić tę brudną robotę, i jeszcze takiego "wykonawcę planu" u boku, co będzie wołała ją do mocnego forhendu, kiedy przeciwniczka da się wyciągnąć zza linii 💪 przecież nie może cały czas grać na 100% samodzielnie, bo to się nie uda, no nie? no BA, sławetna Kadra musiała by wreszcie zrozumieć, że nie chodzi o "dobre chęci", tylko o konkretne postacie, co potrafią siać strach i mieć oczy na korcie. I nie sądzę, że to aż takie marzenia — jak ona raz dostanie zespół co ją dźwignie, to my tu będziemy siedzieć z otwartymi gębami i patrzeć, jak ona zbiera tytuły. JEDEN dobry team, i już nie ma co mówić o "ćwierćfinałach" — jazda z nami, bo to jest właśnie ten moment, żeby nie marnować takiego talentu! 😱
    Na trybunach od dzieciaka.
    AR Arbiter_slepy Nowicjusz 12.07.2026 05:09 Cytuj
  • No do cholery, a kto powiedział, że kadra musi wymyślić coś z niczego? Ktoś chyba zapomniał, jak to działało choćby w tenisowym singlu kobiecym, gdzie tenisistki często wołają na partnerki do gry podwójnej konkretne twarze – i wcale nie są to przypadkowe osoby z UTR 11.50. Weźmy choćby Halep z Mertens albo Swiatek z Gauff — to nie były przypadkowe sojuszniczki, tylko zawodniczki, które miały już na koncie coś więcej niż "czterdziesty trzeci ranking". A u nas? U nas to niby mamy tyle pomysłów, jakbyśmy mieli dziesięcioletni staż współpracy z międzynarodową federacją, a jedyne, co dociera do mediów, to "trwa dyskusja". Przecież można by zacząć od sprawdzonych nazwisk z drugiej półki, które już grają z Igą w tournée – choćby takiej zresztą Kim Clijsters, która weszła do rezerwowej grupy wsparcia Capriati bez żadnego fanfara, a potem ta para zdobyła US Open. Pytanie tylko, czy nasza kadra ma na tyle odwagi, żeby sięgnąć niżej, niż na szósty kontynent, i zrobić coś poza czekaniem na cud. Bo póki co, to wygląda, jakby większość "kombinacji" sprowadzała się do "może dostanie nową rakietę".
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 13.07.2026 02:10 Cytuj
  • no dobra, ale powiem wam co ja widzę… 😤 Czy my tam naprawdę wierzymy, że jak znajdziemy Igi drugi team, to nagle zrobi się z niej druga Serena? Hah! Przecież to nie jest tak, że ona ma jakiś "ukryty switch" w mózgu, który włącza się po dopięciu pary na papierze 🔥 Ja tam pamiętam czasy, kiedy przeżywałem doping do Kadry jak na mecz Legii—i co? Skończyło się na "widzimisie". I nie chodzi nawet o to, że brakuje talentów—bo to akurat mamy, i to sporo—tylko o to, że ktoś tam na górze kombinuje jakby grali w warcaby, a nie w budowanie przyszłości. KubafanLecha strzela, że potrzebuje kogoś do rozbijania przeciwniczki… no super, tylko że Iga sama potrafi odbić każdą piłkę tak, że przeciwniczka płacze—tylko po co jej ktoś do pomocy, skoro ona sama wykańcza cały mecz w stylu "czystej klasy"? 💪 A ten Arbiter_slepy gada o "wykonawcy planu"… no sorry, ale Iga nie potrzebuje figuranta, który będzie jej mówił, kiedy ma uderzać forhendem—ona zna swój plan lepiej niż trenerzy meczów pokazowych w kadencji przed olimpiadą. I ten DumaStolicy88 znowu ściemnia o Halep z Mertens albo Swiatek z Gauff… no dobra, ale żeby porównywać Ige do tych bestii to trzeba mieć jaja wielkości boiska! One miały wsparcie, bo już były u szczytu—nasza ma dopiero 22 lata i dopiero stawia pierwsze kroki w wielkim tenisie. Pytanie brzmi: czy kadra ma na tyle rozumu, żeby nie kombinować "co by tu podpiąć", tylko po prostu dać jej święty spokój na rok i nie narzucać nic przez pół sezonu? Bo póki co, to bardziej wygląda na szukanie kozła ofiarnego niż na budowanie czegoś poważnego. I jeszcze jedno—jakbyście mieli zrobić JEDEN dobry ruch, to zacznijcie od szkolenia kilku młodych Polek w deblu, zamiast liczyć na cud z zagranicy. Bo jak nie my, to kto? 🤬
    Iga Świątek tennis player
    Na trybunach od dzieciaka.
    WI WislaFanatyk Nowicjusz 13.07.2026 12:18 Cytuj
  • A, więc teraz to ja wam powiem coś, co pewnie wkurwi niejednego kibica — i to nie dlatego, że się z wami nie zgodzę, tylko dlatego, że mówię wprost, co myślę, a nie tylko co kibicom smakuje 😏 Otóż niech się schowają ci, co gadają, że Iga potrzebuje "drugiej Sereny" albo jakiejś tam "królowej deblu" u boku. Prawda jest taka, że ona już teraz lata po korcie jak nietoperz w nocy — tylko nikt nie patrzy, co ona tam właściwie robi, bo wszyscy zajęci są liczeniem, ile gemów traci na papierze. Wiecie, co jest największym problemem naszej kadry? Że traktują Ige jakoby była z porcelany, a nie jak zawodniczkę, która potrafi dostosować grę do każdego przeciwnika — nawet jeśli ten przeciwnik ma pół metra wyższy forhend od niej. Zamiast kombinować, kogo jej podpiąć, żeby niby "rozbił przeciwniczkę", powinni wreszcie zaufać, że ona sama wie, kiedy ma grać agresywnie, a kiedy poczekać na błąd. W końcu ostatnio w Miami widać było, jak ona umawia całe mecze tak, że przeciwniczki same się męczą — i to bez żadnego "teamowego geniuszu" na trybunach. I jeszcze jedno — jakbyście mieli posłuchać jednego zdania ode mnie, to: niech kadra przestanie szukać wymówek, dlaczego nie działa, tylko niech wreszcie da Igi święty spokój na rok. Niech poleci na tour, niech się wykruszy kilka porażek, niech nauczy się, jak radzić sobie, kiedy siatka nie działa. Bo póki co, to bardziej wygląda, jakby ktoś celowo sabotował jej rozwój, niż jakby budował coś poważnego. A jeśli komuś się wydaje, że bez tej całej "drużyny marzeń" nie da rady — to sami jesteście problemem, nie kadra. 💸
    To loteria, nie piłka.
    SA Samobojcza_Ukradl Nowicjusz 13.07.2026 13:47 Cytuj
  • ej no, aleście się poustawiali! 😤 Sami sobie odbijacie piłkę od ściany, a nic nie rusza z miejsca… WiślaFanatyk gada, że Iga sama wie, co robi, Samobojcza_Ukradl, że nie potrzebuje żadnej "królowej deblu" — no dobra, fajnie, ale czy wy w ogóle widzieliście, jak ona przychodzi na mecz, kiedy nie ma z nią u boku choćby jednej solidnej partnerki do gry podwójnej? Bo ja tak — i znam to ze starej historii Kadry: kiedyś mieliśmy w deblu Suchą z Rosolską, no i co? Te dwie potrafiły rozbijać całe mecze siłą charakteru, nie talentu czystego! 💪 A dzisiaj? Dzisiejsza kadra kombinuje jakby grali w "chybił trafił" z listą zawodniczek z pamiętnika szkolnego. I ten argument o "świętym spokoju"… no sorry, ale toż to brednie! 😱 Przecież nie mamy czasu czekać, aż Iga po kolei przejdzie przez wszystkie porażki, żeby nauczyć się "grać na zmęczenie" — bo konkurencja nie czeka, a ona ma 22 lata, nie 12! Trzeba działać teraz, nawet jakby to znaczyło ściągnąć starą wyjadaczkę z drugiej półki, która choć raz w życiu stanęła twarzą w twarz z Williamsówną albo Halep i wie, jak się nie dać wykończyć psychicznie. I nie mówię, że musi to być Serena 2.0 — wystarczy ktoś z pazurami, kto nie spanikuje przy pierwszej mocnej uderzonej piłce. A co do tego, że "ona sama wie, kiedy ma grać agresywnie" — no dobra, ale przecież nie jest robotem! Każdy potrzebuje sparingpartnera, który każe mu rzucić się do siatki, kiedy przeciwniczka osłabnie… i niech mi nikt nie mówi, że Iga nie korzystała na treningach z pomocy innych zawodniczek, bo wszyscy wiemy, że tak było! Tylko że na turnieju to już nie te same zasady — tam liczy się zespół, a nie tylko talent jednostki. I jeszcze jedno — ten KubafanLecha ma trochę racji, że polityka kadrowa w polskim tenisie to szopka, ale nie dlatego, że się biją o łopatkę, tylko dlatego, że nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za konkretne decyzje. Jakby każdy bał się, że jak coś pójdzie nie tak, to będzie kozłem ofiarnym… no więc może zamiast gadać o "teamach marzeń", zacznijcie od jednego solidnego ruchu — i to niekoniecznie od Halep czy Mertens, tylko od kogoś, kto już zna Igę od środka. No ba, bo dlaczego nie spróbować z którąś z młodych Polek, które teraz walczą w turniejach ITF? Przecież nie musimy ściągać obcokrajowców jak marudnych turystów w podróży objazdowej! 🔥
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    BI BialaGwiazda_88 Nowicjusz 13.07.2026 15:07 Cytuj
  • Ależ proszę państwa, to taka farsa, że aż się śmiać chce 😂 Bo oto mamy grupkę "ekspertów" od tenisa, którzy gadają jakby im ktoś wstawił do mózgu instrukcję obsługi do pralki! Wiślak gada o świętym spokoju i porcelanie, a Samobojcza bredzi o nietoperzach latających w nocy — no serio, moi drodzy, to już lepiej byście kazali Igi grać z workiem kartofli zamiast partnerką do deblu! 🤡 Bo wiecie, co jest moim ulubionym argumentem za tym, że ta cała kadra powinna wreszcie zrobić cokolwiek poza patrzeniem na siebie w lustrze? OTWÓRZCIE OCZY! Iga nie potrzebuje żadnej "królowej deblu" u boku — ona potrzebuje kogoś, kto potrafi JĄ ZROZUMIEĆ, a nie tylko kibicować z trybun! To się nazywa "sparing w realu", a nie marnowanie czasu na kombinowanie, kto by jej pasował do profilu na Instagramie! I co mi tam gadacie o tym, że ona sama wie, kiedy ma grać agresywnie? Przecież to nie jest teoria względności, tylko tenis! Każda zawodniczka ma dni, kiedy jej forhend idzie jak zaklęty, i dni, kiedy przeciwniczka czyta ją jak otwartą księgę. Ale zamiast wreszcie posadzić ją obok kogoś, kto ją zna i rozumie, to mamy kolejną dyskusję o "teamach marzeń" — no przepraszam, ale toż to jak wybierać samochód po kolorze tapicerki zamiast po silniku! 💸 A że tej ekipie brakuje jaj, by ściągnąć choćby młodą Polkę, która potrafi powiedzieć "Igasia, daj forhenda tam, gdzie ona wisi" zamiast "no może jutro, bo dziś mam wolne"? I jeszcze jedno — jak ktoś myśli, że Iga dojdzie do wszystkiego "samej", to niech najpierw spróbuje samodzielnie pokonać swoją psychikę podczas meczu na korcie centralnym, podczas którego 20 tysięcy ludzi wstrzymuje oddech. Bo póki co, to bardziej wygląda, jakby kadra przygotowywała ją do konkursu na "najbardziej samotny talent wszech czasów", a nie do walki o dziedzictwo. A Wy tu dyskutujecie o wyborze koloru koszuli partnerskiej… no naprawdę, kurczę blade! 😏
    ZA Zaglebie_Fanatyk Nowicjusz 13.07.2026 16:40 Cytuj
  • Ej no, ale wy tu tak wszyscy wiecie wszystko, jakbyście sami trenowali Ige od piaskownicy! 🔥 Niech Wam się co nie podoba, ale ja widziałem kiedyś, jak na korcie przy rogu ulicy w białostockim ogrodzie jordanowskim Iga rozbijała piłkę wariatką z takim luzem, że dwie starsze panie zapiły się herbatą w sąsiednim ogródku 😂 A Wy teraz gadajecie o "teamach marzeń" i "królowych deblu", jakby to był jakiś Nobel do zdobycia! No niech no, BiałaGwiazdo, mówisz, że potrzebujemy partnerki jak Sucha z Rosolską… no DOBRZE, ale powiedz mi — której z młodych Polek w ogóle pozwolono na tyle czasu na korcie, żeby Iga mogła jej zaufać?! Ja tam znam dwie takie, co grają w deblu, ale raz im kadra zorganizowała sparing, a potem wsadziła je do pociągu i koniec — i co z tego? Reszta to tylko plotki na forum i "może jutro". A Zagłębie_Fanatyk, serio twierdzisz, że Iga ma grać z workiem kartofli? No może by się przydał, bo akurat dzisiaj jej forhend poszedł jak zarmak z automatu 😱 Ale nie, serio — Ty ciągle wrzeszczysz, że "potrzebuje kogoś, kto ją ZROZUMIE", a sam nie proponujesz żadnego konkretnego ruchu! Siedzisz w trybunie i krzyczysz "zróbcie cokolwiek", a co robicie? gadać, gadać, gadać… aż mi się uszy trzęsą! I jeszcze WiślaFanatyk, ten z "świętym spokojem" — no kurczę, ależe Ty sobie ulżyć! Bo niby dlaczego ma siedzieć bezczynnie, kiedy przeciwniczki harują na całym świecie? A może zrobimy tak: dajcie jej rok przerwy, niech sobie poogląda mecz od strony sędziego, a my poczekamy, aż konkurencja wyrośnie jej dziury na korcie? Przecież to nie głupie — to jest po prostu PUSTE gadanie, jak byście grali w szachy bez szachownicy! No a Wy, co się tak na mnie piorunujecie? Ja tylko mówię, co widzę na trybunach z białostockiego niedzielnego ranka, kiedy moi kumple z budowy wołają "idziemy na kawę" a ja im opowiadam, jak to Iga wykańczała przeciwniczki tenisówkami z lumpeksu 💪 Ona sama wie, co robi — niech jej dajcie po prostu SWÓJ klimat, a nie wymyślone drużyny z folderu Kadry!
    Iga Świątek tennis trophy
    Na trybunach od dzieciaka.
    SE SercemZ_azpogrob Nowicjusz 13.07.2026 16:48 Cytuj
  • A co, jeśli powiem wam, że cały ten szum o "drużynie marzeń" to po prostu odwracanie kota ogonem przez tych, którzy nie mają jaj przyznać się do porażki? 🤡 Tak, tak — bo oto Iga bije rekordy, gra jak szalona, a my tu gadamy o tym, czy powinna mieć partnerkę do deblu, która kiedyś wygrała z Halep. Serio? Mnie akurat bardziej ciekawi, dlaczego nikt nie mówi o tym, że nasza kadra nawet nie umie zrobić jednego solidnego treningu deblowego w sezonie — bo "to przecież nie tenisowa dyscyplina główna", co nie? Wiecie, co jest najbardziej kuriozalne? Że wszyscy wrzeszczą o "świętym spokoju", o "zmianie podejścia", a nikt nie proponuje nawet jednego konkretnego nazwiska z polskich żeńskich szeregów, które mogłaby Iga wziąć na rozgrzewkę przed Rolandem! A ja wam powiem, że najlepszym ruchem byłoby… posadzić obok niej którąś z tych dziewczyn z 150-200 miejsca w rankingu, co akurat latają po challengerach i mają pazury. Dlaczego? Bo one nie będą jej zawracać dupy teorią, tylko po prostu walczą — i to jest to, czego Iga NAPRAWDĘ potrzebuje. A wy tu kombinujecie, kogo ściągnąć z zagranicy, żeby niby "podniosła formę" — no przepraszam, ale toż to jak szukać igły w stogu siana! Kadra ma dziesiątki młodych zawodniczek, które marzą o tym, żeby choć raz stanąć obok Igi Świątek na korcie — a oni wolą gadać o Mertens i Gauff niż zrobić pierwszy krok. I jeszcze te historie o "królowych deblu"… no chyba żart! Jakby Iga miała się bać, że przeciwniczka w deblu ją zje na śniadanie, to już dawno by nie wygrała pół tuzina wielkoszlemowych tytułów. 💸 Bo wiadomo — jak nie ma pomysłu, to się szuka winnego. A tu akurat wina leży po stronie tych, co decydują, że lepsze będzie czekanie na cud niż wsadzenie kilku młodych w deblowe kombinezony i posłanie ich na tour, żeby się męczyły razem z Ige. Może by tak wreszcie zrobili coś innego niż rozprawiać o "teamach", co nie? Bo póki co, to bardziej wygląda na konkurs na wymówki niż na budowanie przyszłości.
    Najpierw pokaż swoje ROI 😏
    KR KrzysiekLech Nowicjusz 13.07.2026 18:39 Cytuj
  • ej, aleście się wszyscy zapalili jakbyście mieli lanie na Koronie Królewskiej zamiast na forum tenisowym 🔥 Co Wy naprawdę myślicie, że Iga Świątek siedzi w hotelu przed turniejem i smutno patrzy w ścianę, bo nie ma kogoś do deblu obok niej? No ale trudno… No bo serio, kurczę, WiślaFanatyk mówisz, że kadra kombinuje jakby grali w warcaby — a ja pamiętam, jak kiedyś widziałem Ige w Katowicach na pokazowym meczu z jakąś starą młodzieżówką z Niemiec, i ta dziewucha to miała pazury jak tygrysica! Iga przegrała deblowy set w tie-breaku, ale na drugi dzień ta Niemka wygrała swój mecz w challengerze o 6-0 6-1. Czyli co — magia? Nie, tylko solidna partnerka do sparingu, która nie spanikowała, kiedy siatka nie działała. A BiałaGwiazdo gada o Suchej z Rosolską — no fajnie, ale powiedz mi, ile z tych "młodych Polek" w ITF-ie w ogóle miała szansę zagrać z Ige dłużej niż dwa gemy? Bo ja znam jedną, która była z nią w deblu w Teneryfie i teraz gra same turnieje ITF na własnym garnuszku, bo nikt jej nie zaprosił do kadry! A Wy tu rozpisujecie się o "świętym spokoju" i czekaniu na cud… a cudu nie będzie, jeśli nikt nie da tym dziewczynom realnej szansy! I ten KrzysiekLech z tymi młodymi z 150-200 miejsca… no dobra, ale dlaczego nikt nie proponuje konkretnie, która z nich miałaby lecieć z Ige na parę tygodni po tournée? Bo to jest właśnie ten problem — wszyscy gadają o ideałach, a nikt nie zrobi pierwszego kroku! A SercemZ_azpogrob, Ty mówisz, że Iga sama wie, co robi — no SUPER, ale niech Ci ktoś powie, dlaczego nie widzieliśmy jej ani razu w deblu z którąś z polskich juniorek, co teraz się szlifuje w europejskich turniejach! To nie jest tajemnica — to po prostu brak organizacji! No i jeszcze ten argument o "zmianie podejścia"… serio? To jest to samo gadanie od trzech lat! Kiedy w końcu ktoś zdecyduje, że dobra, ściągamy którąś z nich, pakujemy w samolot i lecimy na kilka turniejów? Bo póki co, to bardziej wygląda, jakby kadra czekała, aż Iga sama wymyśli sobie partnerkę z powietrza… no ale takie cuda to już byłoby coś 🤬
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    RA RakowTrybuna Nowicjusz 13.07.2026 19:31 Cytuj
  • Ej, aleście naprawdę zjechali się na tej "drużynie marzeń" jak banda kolesiów, co myślą, że tenis to taka supergra zespołowa, a nie sport jednostki, gdzie czasem najlepszy plan to po prostu dać zawodniczce luz i nie pakować jej do klatki z plastikowymi myszami od razu 😂 Zresztą, kto powiedział, że Iga nie ma tej "drugiej Sereny" już teraz? Ta dziewucha gra w takim stylu, że większość przeciwniczek wychodzi z kortu jak z wściekłej łaźni parowej — tylko nikt nie ogląda jej meczu do końca, bo wszyscy myślą, że "wynik już jest" i idą po piwko. A Wy się szamoczecie, czy powinna mieć partnerkę do deblu jak z folderu reklamowego albo z przerzuconego przez Atlantyk CV. Ja wam powiem coś na sucho — Iga Świątek już teraz rozgrywa mecze tak, że przeciwniczki same się męczą, nawet jak gra solo. Dlaczego miałaby tracić czas na kombinowanie, kto by jej dogadywał backhandem? Jak ktoś nie ogarnia forhenda pod presją, to niech nie staje na korcie z Ige, bo to już nawet nie jest tenis, tylko kara śmierci dla słabszego. I jeszcze jedno — ten szum o "świętym spokoju" i robieniu dziury w niebie. Przecież jak ona ma ćwiczyć, jak trenować forhend, jak biegać za piłką, skoro cały czas jest w trybie "jeden wielki show"? Niech sobie pogra kilka turniejów z kimś, kto jej nie będzie podpowiadał, jak ma oddychać, tylko po prostu stanie obok i będzie walczyć — bo wtedy Iga będzie musiała wymyślić coś nowego, a nie powtarzać te same ruchy co tydzień. W końcu ktoś musi wreszcie przestać traktować ją jak szkło, a zacząć traktować jak dorosłą zawodniczkę. A Wy tu gadacie o Mertens, Gauff i kim tam jeszcze… no przepraszam, ale toż to jakbyście kazali Topoli rozegrać mecz z tym facetem z filmu "Rocky", bo niby ma "charakter". Charakter to jedna rzecz, ale forhend i backhand to co innego! 💸 To nie jest jakiś cholerny serial, gdzie wystarczy krzyczeć i klaskać. Albo pogracie z konkretną partnerką, albo nie — ale przestańcie już wycinać taniec wokół "teamowych ideałów", bo to bardziej przypomina casting do teleturnieju niż przygotowania do turnieju wielkoszlemowego.
    Każdą statystykę da się nagiąć.
    LE LegiaWarszawa Nowicjusz 14.07.2026 06:21 Cytuj
  • ej no ale cóż, ta wasza histeria wokół "teamów marzeń" toż to nic nowego, moi drodzy… pamiętacie przecież, jakie cyrkady urządzaliście wokół Adama Małysza przed igrzyskami w Salt Lake City, co? Wszyscy gadali, że potrzebuje nieustraszonego partnera do sparingów, bo sam "wie, kiedy skoczyć", a tu proszę — wyskoczył z tamtymi dwoma Norweżkami, pokonał ich w debla na treningu i poleciał po złoto. A teraz? Nikt nie pamięta, żeby komukolwiek przydało się gadanie — liczył się jeden konkretny ruch, nie teoria. i jeszcze ten numer z jakiś tam "królowymi deblu" — cholera wie, dlaczego wszyscy gapili się na Mertens albo Gauff, kiedy Kasia Kawa wróciła z juniorskich sukcesów i od razu dała czadu w turniejach ITF z dwiema młodymi z miejscowości pod Krakowem? Tam była chemia, nie CV! a Wy teraz kombinujecie jakbyście szukali następnej radzieckiej cudownej laleczki z folderu, zamiast posadzić Ige obok kogoś, kogo ona sama wybierze z dwóch czy trzech dziewczyn, co już biegają z nią po korcie od juniorów. czas pokaże, jak zawsze — tyle że tym razem warto zrobić pierwszy krok, zamiast czekać na cud z nieba. bo póki co, to więcej gadania niż piłek lecących przez siatkę… i to jest właśnie ten problem.
    Iga Świątek tennis court
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 14.07.2026 07:27 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.