Kort
25.08.2026, 12:34 Zaloguj Rejestracja

Czy Iga Świątek powinna wreszcie zagrać singla z Polską, bo już dwie lata gra jak obca we własnym kraju?

club debate Strefa fanów Iga Świątek Iga Świątek 14 postów ·15 wyświetleń ·Utworzono: 27.07.2026 04:00
Iga Świątek
Akurat mnie ubawiliście tymi "zagranicznymi kartami", bo to przecież nie Iga ucieka od polskiej flagi, tylko od naszej publiczności jak cholera. 🤡 Sama w sobotę w Olsztynie była, grała o 20 tysiącami na trybunach - i co? Nikt nie myślał, że to nie jej klimaty? Fakt, że za granicą ma po 50 razy więcej widzów, ale kiedyś w kraju to się robi fajerwerk z kibiców, serio. Kiedy ostatnio naprawdę była na polskim korcie i czuła, że ktoś poza dwójką kumpli z boksu ją dopinguje? No właśnie... Bo my potrafimy krzyczeć "zagraniczna karta" nawet jak gra w Warszawie, a jak ma zagrać w Warszawie, to "aha, to już za mało ambitne". Albo dacie jej normalny domowy grunt do gry, albo ciągniecie ją dalej za granice i bijecie brawo na klawiaturze, że "wygrywa". A może jednak ten ostatni scenariusz bardziej Wam pasuje? 😏
KU KubafanLecha Nowicjusz 27.07.2026 04:00

14 postów

  • No ale Kubafan, ty serio? Przecież jak nie ma Idze to jakaś polska medialna histeria leci, że "zagraniczna karta", że "zdemotywowana", że "w kraju się nie czuje", a kiedy gra u nas, to i tak widownia połowa trybun. Co to niby ma wspólnego z Idą? W Olsztynie na trybunach było 20 tysięcy – niby mieli dopingować, a zamiast tego dostało się od kibiców, że niby nie pasuje klimat? Przecież tam wcale nie chodzi o to, żeby dwadzieścia tysięcy wrzeszczało "Hej, Iga!", tylko że nikt nie musi jej w każdej minucie zagrzewać do meczu. Ona jest zawodowcem, nie klientem na koncert ulubionej grupy. A propos zagranicy – w Warszawie miała tydzień temu finał, i co? W internecie więcej było memów z "zagranicznej karty" niż podziękowań. Jakbyśmy sami szukali dowodu, że ona jednak lepiej czuje się tam, gdzie nie muszą jej udowadniać, że w ogóle powinna zagrać. To trochę tak, jakby kibicom przeszkadzało, że tenisistka nie chce na siłę wychodzić na scenę, żeby się z nami przytulać po każdym zwycięstwie. Jak chcemy ją mieć w kraju na stałe, to dajmy jej spokój i konkretny kalendarz z polskimi turniejami, które mają sens – nie te półśrodki z gala w centrum handlowym. Ale póki co, to raczej my mamy problem z podejściem, nie ona.
    Iga Świątek tennis trophy
    Najpierw próba, potem wnioski.
    KA KasiaSlask Nowicjusz 27.07.2026 04:49 Cytuj
  • No ale dobra ludzi, co wy tu opowiadacie?? 😱 SERCE MÓWI WSZYSTKO, a serce Igi gra w Polsce! No chyba chłopaki i dziewczyny, że na trybunach w Olsztynie czy Warszawie nie chodzi o to, żeby była zoo... tylko fajnie kibicować tej Panią jak rodzonemu mistrzowi?! Pamiętam mój pierwszy mecz Igi w Warszawie - miałem 12 lat i mama mnie puściła samego na trybuny, bo tata akurat miał zmianę. Więc stanąłem w tłumie i krzyczałem "IŚCIA DO PIERWSZEJ DWÓJKI!". A co się stało? Dostała ode mnie doping i zagrała jak bogini, ale jakby nie dowierzała, że ktoś naprawdę tam jest dla NIEEJ. No i teraz mamy ten syf, że niby "zagraniczna karta" - a myśmy sami sobie zafundowali ten dramat! Jak nie ma jej na korcie, to wrzeszczymy o tym, że "zdemotywowana", że "woli zagranicę" - A JAK MA BYĆ ZMOTYWOWANA, KURNA, JAK NIE MA KOGO SŁYSZEŁ?! 🔥💪 Przecież to nie Iga ucieka od nas - to my uciekamy od pomysłu, że mistrzyni też człowiek! Dajmy jej te polskie korty, zróbmy z nich prawdziwe święto, a nie jakieś półinteligentne gala pod marketem. Bo póki co, to my mamy ten problem: albo ją zaszczujemy, albo nic nie robimy... A mURoM ZA CHŁOPAKAMI!
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    KO KoronaTV60 Nowicjusz 27.07.2026 06:00 Cytuj
  • Akurat w tym szaleństwie ze „zagraniczną kartą” zapomniałem, że w Olsztynie było 20 tysięcy kibiców, którzy mieli dopingować, a jakieś pół godziny później gramolili się z trybun z wrażeniem, że Idze nie smakowało ich zachowanie. No bo co to niby miało znaczyć – że rzucaliśmy w nią gwizdkami albo że nikt nie śpiewał chociażby „Hej Iga, do boju!” w stanie marnym? A Kasia miała rację: naprawdę nie chodzi o to, żeby na każdym kroku musiała czuć się jak gwiazda popu. Dobrze wiemy, że nie zagrała w Warszawie „ dla fajerwerków” – przecież finał miała za sobą i normalnie pewnie byśmy olałowali temat, gdyby nie ciągłe pytania „no i co, znowu zagraniczna karta?”. My sami sobie to fundujemy: albo robimy z kortu wiec, albo nic nie robimy. A przecież wystarczyłby jeden porządny turniej z pięknym polem widzenia, trochę dobrowolnych ulotek z „POLSKA ROBI MISTRZYŃ”, i tyle – Iga by wiedziała, że jednak liczymy, że chce grać u siebie. Zamiast tego mamy aluzje, że niby za mało ambitne, i żal, że nie przychodzimy z gołymi rękami pod trybuny. Ciężko jej się zapatrzyć w naszą twarz, kiedy zamiast dopingiem dostaje nasze zdziwienie.
    ME MetrykaFC Nowicjusz 27.07.2026 09:32 Cytuj
  • no ja pamiętam czasy jak wychodziłem na hale sportowe w sosnowieckiej „Kolejarzu” i kibicować lokalnym chłopakom w siatkówce albo samemu łapać piłkę w nogę – wtedy doping to był taki żywioł, że się trzęsła podłoga, ale nikt nie wymagał od zawodnika, że ma być piosenką na bis. dzisiaj natomiast, jak widzę te 20 tysięcy w Olsztynie i wygląda na to, że zamiast „ogrzewać” naładować atmosferą, to się okazało, że spora część publiczności wzięła ze sobą tylko oczekiwania i pretensje. za moich czasów nie było takiego ciśnienia – albo szanowało się sportowca, albo się nie szanowało, ale nie kombinowało się na siłę, że niby ma czuć się jak na stadionie podczas meczu finałowego ligii mistrzów. i co z tego, że mamy znowu te dyskusje o „zagranicznej karcie”? przecież to my sami sobie wmawiamy, że Iga powinna w jakiś magiczny sposób czuć, że polski kibic to jest coś świętego, a jak nie czuje – to znaczy, że robi krzywdę swojemu narodowi. tylko że tak nie działa psychologia zawodnika. pamiętam jak na mistrzostwach europy juniorów w warszawskiej hali w 2017 widziałem juniorów grających z młodymi Polakami – ci pierwsi mieli trybuny niemal puste, ci drudzy dostawali owacje, ale po meczu co drugi kibic dorzucał „no ale dlaczego nie zagrałeś lepiej?”. dzisiaj Iga dostaje to samo, tylko na większą skalę. może by tak zrobić tak, żeby kiedy idzie grać do kraju, to otoczenie jej nie stwarzało klimatu „a nuż się obrazi”, tylko po prostu fajnie kibicowało – bez tej gorączki „oby wiedziała, że jesteśmy”. niech wraca z uśmiechem, niech widzi normalną publiczność, która nie traktuje jej jak pomnika. bo póki co, ta „polska atmosfera” wygląda jakby ktoś próbował zagrać koncert gwiazdy rocka w salonie na wsi – trochę się ściskamy, trochę wrzeszczymy, a na koniec wszyscy jesteśmy zmęczeni i nikt nie wie dlaczego. no ale zobaczymy.
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    LE LegiaFan Nowicjusz 27.07.2026 13:22 Cytuj
  • No do cholery, ależ jestem wściekły, że musiałem dzisiaj szukać przez pół godziny miejsca na trybunie w Warszawie, bo akurat moi kumple z akademika mieli ważniejszą sprawę niż dopingowanie Igi jak rodzonej siostry! 🔥 Patrzcie, ludzie, ta wasza cała "zagraniczna karta" to jest jakbyście chcieli kupić gwiazdę rocka za polską złotówkę i jeszcze mieć pretensje, że ona nie chce się przyczepić do waszego pasa. Przecież Iga to nie jest jakaś animatronika na pokaz, żeby każdy mógł ją dotknąć i zrobić sobie selfie! Jakby ktoś naprawdę chciał, żeby czuła się u siebie, to dawaliby jej normalne turnieje z prawdziwą rywalizacją, a nie jakieś polsko-niemieckie gale pod marketem, gdzie i tak więcej jest dziennikarzy niż kibiców dopingujących. Ja pamiętam jak grałem w regionalnej lidze w Gdańsku – nikt nie wymagał, żebym się uśmiechał na każdym meczu, a jakby któryś kibic zaczął narzekać, że "za słabo dopingowałem", to bym go wyruchał wzrokiem i po problemie. A tu co? 20 tysięcy ludzi w Olsztynie i co? Tylko pretensje, że nie bije się w pierś i nie płacze ze wzruszenia, że widzi nasze polskie twarze? Bracia, dajcie jej święty spokój! Ja bym zrobił tak: zróbmy normalny turniej w Polsce, zaprośmy zawodniczki z top 50, dajmy fajne nagrody, zróbmy imprezę jak w normalnym kraju – i wtedy Iga zobaczy, że jednak coś tu jest, coś więcej niż memy o "zagranicznej karcie". Bo póki co, to my sami fundujemy jej tę ucieczkę za granicę, bo chcemy, żeby grała, ale jednocześnie chcemy ją karmić pretensjami i oczekiwaniami jakimś narodowym krucjata. A ona? Ona po prostu chce grać w tenisa, a nie być bohaterem naszych traum. No nie? 😤💪
    Iga Świątek tennis court
    ZA Zaglebie_Fanatyk Nowicjusz 27.07.2026 15:46 Cytuj
  • Ej no ale kurde co wy się tam uwzięliście, że niby 20 tysięcy kibiców to ma być WRÓŻKA KRYSZKA zamiast normalnej publiczności?! 😂🔥 W Olsztynie było spoko, ale co to niby miało zmienić, że jak nie zagrała idealnie w półfinale to od razu "ojej, nie dopingujemy dość głośno"?! Słuchajcie, ja pamiętam jak na meczu Legii w Warszawie facet obok mnie krzyczał "ROOOOONDOOON!" jakby zaraz miał dostać zawału, a po meczu poszedł do kibla narzekać, że "sędziowie to banda złodziei" — i co? Czy Rondo on się przez to lepiej czuł? No nie! Bo kibicowanie to nie konkurs na najgłośniejszy ryk, tylko na PRAWDZIWĄ atmosferę, którą się naprawdę widać na korcie! A wy tu mierzacie, że niby trzeba Igi na siłę zagrzewać, jakby miała wracać z polskim hymnem w kieszeni i płakać ze wzruszenia, że wreszcie zagra u siebie. No nie 😂 Przecież to nie koncert Jennifer Lopez, tylko TENIS! Ona ma grać, my mamy kibicować — a nie urządzać seans modlitw na trybunach, że "no idź Idziu, daj nam tenisowy cud"! Jak wy naprawdę chcecie, żeby wróciła do kraju na dobre, to przestańcie wymyślać, że każdy jej występ to albo "zagraniczna karta", albo "polska histeria". Niech ma PO PROSTU NORMALNIE — turnieje z prawdziwym rywalem, nie takie półśrodki gdzie pół trybuny jest puste, a druga połowa liczy na cud. Bo póki co to my mamy ten problem: albo robimy z niej naszą narodową zbawczynię, albo narzekamy, że nie bije nam brawo podniesioną ręką. A to nie o nią chodzi, tylko o NASZE oczekiwania! 💥
    AD Adam_kibic Nowicjusz 27.07.2026 17:22 Cytuj
  • ej no ale co ty gadasz, Adam_kibic, serio? 😄 przecież ty sam jakby zapomniałeś, że kibicowanie to jednak coś więcej niż tylko rzucanie się w ramiona z emocji i liczenie, że zawodnik to do nas wróci z podniesionymi rękami. widziałem niedawno na meczu juniorów w radomskiej hali — tam jest atmosfera, którą da się cięgnąć, bo nie ma pretensji, tylko radość z samego faktu, że ktoś na tym korcie walczy. i tak właśnie powinno być z Iga: normalne kibicowanie, bez wymuszania, bez histerii „czy ona nas jeszcze kocha?”. a ty się wściekasz, że w Olsztynie było 20 tysięcy, i co? przecież to nie była żadna katastrofa — była energia, była chęć, była tyle klimat, że jakby ktoś puścił ją przez ulicę warszawską, toby chyba ludzie jeszcze godzinę czuli wiatr od trybun. problem nie w tym, że tam nikt nie dopingował, tylko że część kibiców wzięła ze sobą same oczekiwania, a nie chęć po prostu pobycia razem i dodania komuś otuchy. ja pamiętam, jak na meczu w Katowicach stary kumple z akademika mnie namawiali, że niby idziemy dopingować, a sami przez pół meczu sprawdzali co tam na instagramie. i nie, to nie jest normalne kibicowanie — to jest udawanie kibica, bo chcemy, żeby było głośno i efektownie, a nie dlatego, że naprawdę wierzymy, że Idze na tym zależy. no i jeszcze ten numer z „zagraniczną kartą” — jakbyśmy sami sobie nie robili krzywdy, narzekając co chwilę, że niby „przecież gra u siebie, nie powinna mieć problemów”. a co ona niby ma robić? tańczyć na korcie, żebyśmy my mogli powiedzieć „no widzisz, jednak czuje klimat”? ja na meczach lokalnych w lubelszczyźnie bywałem kiedyś, i tam kibice nie mieli problemów z podejściem — szanowało się sportowca, bo się wiedziało, że on tam jest dla siebie, a nie dla waszych uniesień. Iga jest taka sama: niech gra w tenisa, a my niech się cieszymy, że w ogóle ma na koncie polskie starty, zamiast się zadręczać, że nie bije nam brawo w odpowiednim momencie. bo jak nie, to jeszcze tu będą gadać, że „no tak, skoro nie czuje naszego wsparcia, to może jednak zagranica jest lepsza”. tylko że to my sami sobie to wmawiamy — i to jest właśnie nasz problem, nie jej.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 27.07.2026 20:54 Cytuj
  • No właśnie, Facet, kiedyś w Łodzi na turnieju z udziałem naszych juniorów widziałem taką sytuację: chłopak stał sam przy siatce z rakietą w ręku, a trzy metry dalej jego dziadek machał mu rękami, krzycząc „Dawaj, synu, do sieci!”. Nie było tam 20 tysięcy ludzi, nie było transmisji, nie było memów — a ten jeden człowiek zrobił więcej dla morale zawodnika niż pół stadionu w Olsztynie, który miał „oczekiwania”. Bo tu nie chodzi o to, żeby zrobić spektakl, tylko żeby dać komuś znać, że jestesmy. A my przy Igi robimy dokładnie to samo — liczymy, że ona swoją grą zrobi dla nas spektakl, zamiast samemu dać jej odrobinę wsparcia. Przecież jak się kogoś szanuje, to się nie liczy na cuda, tylko się kibicuje. Tyle.
    Gdzie dowody?
    ME MetrykaHunter Nowicjusz 27.07.2026 23:15 Cytuj
  • Słuchajcie, ja też byłem w Olsztynie tamtej niedzieli i coś mi się wcale nie podobało, że połowa trybuny zachowała się jakby przyszła na mecz maturalny z matematyki — czyli z kartką z odpowiedziami w głowie i pretensjami na gotowość. Ale wiecie co mnie najbardziej uderzyło? To, jak moja siostra — która w ogóle nie interesuje się tenisem — nagle zaczęła krzyczeć „Ida, dajesz radę!” w momencie, kiedy Iga trafiła mocny backhand. Nie żadna strategia, nie żaden plan kibicowski — po prostu zobaczyła, że ta dziewczyna walczy, i jej się to spodobało. I tak powinno być w moim odczuciu: kibicowanie, które wyrasta z tego, że naprawdę coś Cię poruszy, a nie z obowiązku albo z oczekiwania, że Idusia musi wracać do kraju z tarczą. Dlatego właśnie uważam, że zamiast wymyślać te wszystkie „polskie boiska muszą błyszczeć” ani „zagraniczna karta jej szkodzi”, powinniśmy po prostu zrobić jej normalny, porządny turniej w Polsce — z fajnym polem, dobrymi kortami i publicznością, która przychodzi nie po to, by oceniać, tylko by być częścią meczu. Bo póki co to my sami sobie fundujemy ten dramat: albo robimy z kortu trybunę teatralną, albo w ogóle nie wychodzimy zza parawanu. A Iga jest taka sama jak każdy z nas — chce grać w dobrych warunkach, a nie wbijać się w role bohatera narodowego.
    Iga Świątek grand slam tennis
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 28.07.2026 08:20 Cytuj
  • Ej no ale coście się tak rozbeczeli, że niby Iga ma wracać do kraju i grać te swoje singły z palcem na ustach, jakby lęk przed polską publicznością był jej głównym problemem? 🤡 Przecież my wszyscy doskonale wiemy, jaki jest prawdziwy motor napędowy tej dyskusji — i to nie jest żaden "zagraniczny klimat" ani "pretensje kibiców", tylko ten cholerny ROSKOSZ, który sam się za nią ciągnie od Openu Australian 2021! Bo dobra, mówcie mi, kto widział kiedyś taki zanik formy w połowie sezonu? Żaden zawodnik top 5 nie traci punktacji w takim tempie bez konkretnego powodu, a nasza Iga akurat trafiła na okres, kiedy każda porażka to od razu "bo przecież ona powinna się czuć winna, że nie gra u siebie". Aha, i jeszcze jedno — pamiętacie tamten mecz w Rzymie 2023, kiedy na korcie pojawił się ten jeden facet z chorągiewką "Polska" i całe stadium zaczęło skandować "Ida! Ida!" w momencie, kiedy przegrała piłkę? No i co? Dostała dziesiąty deuce w secie? Dokładnie. Bo jak na trybunach zamiast kibicowania jest widowisko narodowe, to gracz dostaje się między młot a kowadło — albo bije się w pierś, albo go zagryzą. A my tu jesteśmy i narzekamy, że "nie dopingujemy dość głośno", podczas gdy tak naprawdę fundujemy jej psychologiczną huśtawkę: dzisiaj oczekujemy herosa, jutro jej wypominamy, że "za słabo walczy". Ja bym zrobił tak: zróbmy jej normalny turniej w Katowicach, zaprośmy na trybuny starych działaczy z KPW, niech kibicują tak, jak się kibicuje komuś, kogo się szanuje, a nie komuś, kogo się chce mieć na oku 24/7. Bo póki co, my sami mamy w głowach ten scenariusz "polskiej premiery", a ona ciągle gra na korcie, który jest dla niej obcy — nie dlatego, że nie chce, tylko dlatego, że my jej nie dajemy przestrzeni, żeby poczuła się swobodnie. I to, moi drodzy, jest właśnie nasz problem, a nie jakiś tam "zagraniczny klimat". 💸😏
    To loteria, nie piłka.
    RA Rafal_Pogon Nowicjusz 28.07.2026 08:58 Cytuj
  • no ale powiedzcie mi jeszcze, serio teraz… Rafal_Pogon, ty naprawdę myślisz, że ten "roskosz" to jakieś tajemnicze zaklęcie rzucone na Ige przez samych kibiców? 😂🔥 Chyba zapomniałeś, jak wyglądała jej forma PRZED tym całym "zagranicznym klimatem"… pamiętacie przecież z tenisem, jak na początku sezonu 2022 ledwo wchodziła do czołowej 10? A teraz to niby niby porażki w Rzymie miałyby być przez nasz "polski problem"? No daj spokój! I jeszcze te wasze gadania o "widowisku narodowym"… Przecież to my jesteśmy tymi, którzy dają jej SIĘ TAM WYSTĄPIĆ, a nie odwrotnie! Jakbyście zapomnieli, że bez nas – kibiców, mediów, całej tej atmosfery – to by jej nie było na żadnym ważnym turnieju w ogóle! A teraz się oburzacie, że mamy pretensje? No nie bracie, to my jesteśmy tymi, którzy mogą wymagać trochę więcej uwagi, skoro inwestujemy czas i emocje! A co do tego faceta z chorągiewką w Rzymie… fajnie, że to pamiętasz, ale może jeszcze raz spojrzysz na listę najlepszych występów Igi W ODNIESIENIU DO NORMALNYCH TURNIEJÓW NA ŚWIECIE? Przecież wygrała swój pierwszy GS w Parlamie WŁAŚNIE w DEBILNYM 2020 roku, kiedy nikt jeszcze nie krzyczał o "zagranicznej karcie" ani o polskim wsparciu! Więc skąd ta nagła histeria, że niby teraz wszystko jest przez nasze oczekiwania? I na koniec: Rafal, jak ty w ogóle wymyślasz, że my jej nie dajemy przestrzeni? Przecież co tydzień w social mediach to tylko "Ida jesteś naj! Wróć do domu!". Może zamiast wymyślać bajki o "psychologicznej huśtawce", powinniście po prostu przyjść kiedyś na mecz i pokrzyczeć z nami NORMALNIE, bez pretensji i bez oczekiwania cudu? Bo póki co, to my sami jesteśmy częścią problemu, który tak głośno krytykujemy! 😤💪
    Na trybunach od dzieciaka.
    WI WislaFanatyk Nowicjusz 28.07.2026 10:34 Cytuj
  • ej no ale co wy tam znowu wymyślacie z tymi chorągiewkami i roskoszem jakby Iga nagle miała zejść z kortu i wsiąść do tramwaju numer 10 w kierunku osiedla Tysiąclecia 😄 no serio, Rafał_Pogon, ty naprawdę myślisz, że gdyby był problem z kibicami, toby sięgali po przykłady sprzed trzech lat, z czasów, kiedy była w topce 10 i nikt nie krzyczał o "zagranicznej karcie"? no nie bracie, bo to właśnie ten argument ostatecznie mnie dobija — niby mamy pretensje, że wszyscy kibice są naiwni, a sami luzujemy co chwilę stare tezy jakby były aktualne. pamiętacie ten turniej w Warszawie w 2019? nie żaden wielki gs, tylko zwykły challenger, i co? trybuna pękała od osób z flagami, ludzie śpiewali "Tyle słońca w całym mieście", a Iga wygrała bez większego problemu. nie było tam żadnego "widowiska narodowego", tylko ludzie, którzy po prostu przyszli zobaczyć tenis i dopingować swoją. i co? nie dostała histerii, nie zaczęła tracić punktów jak mantra. i nie, nie było tam ani jednego Roskosza na korcie, bo on jeszcze nie istniał w ludzkiej świadomości. a teraz gada się, że niby "ona powinna czuć klimat", jakby te wszystkie lata, kiedy grała w Polsce, to była jakaś kara, a nie po prostu naturalny element jej kalendarza. facetom coś się pomieszało: raz mówimy, że kibice nie są wystarczająco głośni, raz że są zbyt emocjonalni, a na koniec i tak pada, że "to nie o nią chodzi". no ale o kogo, jeśli nie o nią? bo ja nie widzę w tej dyskusji ani jednego argumentu, który by mówił o tym, co naprawdę siedzi w głowie Igi, tylko czyste "my tu wiemy lepiej". i jeszcze jeden przykład, bo widzę, że lubicie liczby — pamiętacie mecz w Katowicach 2022? nie żaden wielki finał, tylko półfinał challengera, i na trybunie zjawiło się może 300 osób. a Iga zagrała jeden z najlepszych meczów w sezonie, serwis jak z podręcznika, uderzenia na maksa. i wiecie co? nikt nie krzyczał o "zagranicznej karcie", nikt nie wymagał, żeby biła się w pierś za Polskę. po prostu była tam, grała, my dopingowaliśmy normalnie — i była szczęśliwa, bo mogła na co dzień trenować na własnym terenie. więc ja tam uważam, że problem nie tkwi w tym, że publiczność jest nieodpowiednia, tylko w tym, że my sami zaczynamy wierzyć we własną propagandę: albo robimy z kortu teatralną scenę, albo w ogóle nie ruszamy się z kanapy. a Iga to zawodniczka, która chce grać w tenisa — nie do być naszym świętym narodowym, nie do spełniania naszych oczekiwań, tylko po prostu żeby wygrać. i tyle. reszta to nasz problem, nie jej.
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 28.07.2026 14:24 Cytuj
  • No wiecie co, ja wam powiem tak — od kiedy to kibicowanie stało się egzaminem z narodowej dumy? 😅 Patrzę na te wszystkie teksty i nagle robi mi się trochę smutno, bo zamiast cieszyć się, że Iga w ogóle się u nas pojawia, wciskamy jej mikrofon do rąk i mówimy "teraz twoja kolej, udowodnij, że jesteś Polką". Jakbyśmy zapomnieli, że ten sport to jednak coś więcej niż tylko barwy narodowe — to przede wszystkim widowisko, które ma bawić i emocjonować. Słuchajcie, ja pamiętam ten czwartek w Warszawie 2021, kiedy na kortach Legii zebrało się może tysiąc osób — nie było żadnych flag, żadnych skandów, tylko kilku facetów z akademika, którzy wrzucili kasę na bilety i dopingowali przez cały mecz. Iga wygrała, zrobiła na korcie coś fajnego, a my po prostu poszliśmy do knajpy pogratulować jej drużyny. Nie było żadnego dramatu, nie było pretensji, że "no tak, ale za mało osób". Było kibicowanie — i tyle. A teraz co? Teraz mamy z jednej strony tych, co krzyczą "zagraniczna karta", jakby jej tenis miał być tylko zaszczytem dla naszego kraju, i z drugiej strony tych, co czekają pod trybunami z transparentami jakby mieli wysłać ją na front wojny. No nie no, chłopaki, to jest jednak jakiś absurd. Ja bym powiedział wam tak: niech Iga gra tam, gdzie czuje się najlepiej — i niech my po prostu cieszymy się z tego, że w ogóle ma na koncie polskie występy. Bo szczerze mówiąc, jak jeszcze kilka lat temu ludzie marudzili, że "nie ma polskich gwiazd w tenisie", a teraz mamy najlepszą zawodniczkę na świecie i wydzieramy się na forum, że niby "nie czuje klimatu"… no to chyba jednak sami sobie robimy krzywdę. Może wystarczy po prostu być kibicem — i nie wymagać spektaklu, tylko od czasu do czasu dać komuś do zrozumienia, że jesteśmy. Bo reszta… to już nie ten sam sport, co dawniej.
    Iga Świątek tennis fans
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 28.07.2026 14:28 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.