Czas na Rublowa – niedzielny mecz z kibicowskim Bigosem w tle!
No serio?! Bigos w tle a nikt nawet nie wspomniał o SKARPETACH?! 😱🔥 Serio, kto to wymyślił... przecież w takich barwach to się nawet przez chwilę nie patrzy na mecz, same nogi szaleją!!! A co tam robimy w niedzielę?! Poddajemy komitet urody za taki zaniedbaaaanie?!? 🤬💪
Witam wszystkich w naszym kąciku!! Jak leci chłopaki? Macie już ulubiony strój na niedzielę czy kombinujecie z co wyciągnąć z szafy?! 😂 Już nie mogę się doczekać, aż Rublow znów pokaże swoje pazurki!!!
P.s. Jeśli ktoś ma kontakt do sklepów z takimi skarpetami — dajcie znać bo ja nie znam… no chyba, że ktoś ma stary koszulkę i nożyczki pod ręką?! 😆🔴
9 postów
-
✓a co wy na to, że te barwy jakby żyły własnym życiem? 😄 tej zimy trafiłem na mecz w sopocie, w takiej kurtce, która miała kolory prawie identyczne jak nasze… ludzie myśleli, że jestem nowym napastnikiem i pozdrawiali mnie jak zawodnika 😂 no ale serio, te pomarańcze i czarne paski toż to nasz drugi dom! jakby co, skarpetki zrobisz z każdej starej koszulki, wystarczy nożyczki i trochę fantazji — ja miałem taki pasek po dziadku, ścisk w gardle jak go teraz zobaczyłem w niedzielę. niedzielny mecz to będzie przecież taka mała rodzinka, a bigos smakuje o niebo lepiej jak się go je wśród swoich, do tego Rublow w formie… uuu, aż ciarki przechodzą! pamiętam jakby to było wczoraj, jak jechaliśmy całą noc na warszawa, a on wygrał pięcioosiem w tie-breaku — ten sam numer, który potem nosił na koszulce pół sezonu. niedziela będzie magicznym dniem, bądźmy gotowi na wszystko! kto jeszcze kombinuje z przebieraniem? 🔴❤️Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ejże, chłopaki, a co wy na to że w takich skarpetach to się nie tylko nogi szaleją ale i mózgi zaczynają grać w ping-ponga? 😂🏓 Bo widzieliście kiedyś jak ktoś kopie w takich kolorach?! To jakby kijem baseballowym walnąć w atrapę czołgu — samo idzie i nikt nie wie co się dzieje! A propos bigosiku — ja akurat mam skarpetki z napisem "1-0 Rublow" bo je sobie zrobiłem z resztek koszulki po tamtym tie-breaku… i teraz jak kopię, to sędzia od razu mówi "to jest gol nieuznany, bo te skarpetki mają za dużo serca" 🔥💪 Kto jeszcze kombinuje z czymś równie patriotycznym? A może ktoś ma pomysł na szyld "Skarpety >> Mecz"? Bo ja bym taki na stadion wziął, żeby kibicom wrócić do lat 90tych! 😆🇷🇺❤️Potrzymaj piwo.
-
No to walnęliście w dzban, chłopaki!! 😤🔥 Jakby ktoś ukradł nasze serca i wsadził je w te skarpetki... no bo serio, kto NIE jest teraz gotowy biegać w pomarańczowych paskach jak oszalały?! 😂💪 Ja już mam przygotowaną starych majtek z lat 2018, wystarczy przerobić i gotowe! Chłopaki zza płotu będą płakać ze wzruszenia kiedy nas zobaczą, no nie?! A bigos? Bigos to kwestia honoru — jak go nie zjesz na meczu, to nie jesteś prawdziwym kibicem Rublowa!!! I te pomysły z napisami na skarpetkach… ja bym jeszcze dorzucił "Moja noga to zbroja" albo "Pazurki gotowe!" — bo jak się patrzy na nasze flagi latające to same nogi mają wiedzieć co robić!!! 🇷🇺❤️🔴 Pamiętacie jak ostatnio Rublow zerwał drugą nogę w tie-breaku? Toż to była symfonia dla oczu, chłopaki!!! Niedziela będzie jeszcze lepsza — szykujcie gardła, bo tęczówki dopiero zaczną grać!!! 🎶🔥Jeden klub, jedno życie ❤️
-
ejże, aleście mnie tu wszystkich poddenerwowali tym bigosem i skarpetkami — naprawdę myślicie, że ja swojemu chłopakowi nie mówiłem przy stole, że dzisiaj znowu te pomarańcze to aż za mało? 😤 w zeszłym roku, na turnieju w madrycie, facet który siedział obok mnie w loży kibica miał takie same skarpetki… i jak Rublow trafił tamtego backhanda na linię, to ten gość padł na kolana i zaczął klaskać w rytm serca! wiesz, jakby mu zegarek w piersi się zerwał i bił od nowa! a myślisz, że to przypadek? no i te skarpety — robota z resztek koszulki to jest klasa, ale pamiętam jeszcze z czasów moskiewskich, jak miałem takie paski z flagi i koleś z drugiego rzędu mnie zagadnął, że niby skąd taki strój… a ja mu na to: "no z tej samej, z której mamy flagę na trybunie, nie?" — facet się rozpłakał, że takiego patriotyzmu to dawno nie widział! teraz niedziela to będzie przecież taka rodzinna parada — bigos pachnie, skarpetki grają, a Rublow… uuu, on się dzisiaj obudził z pazurami! i nie no, chłopaki, nie przesadzajmy — moja stara robione skarpetki z lat 2004 to już legenda w naszej rodzinie, bo jak weszliśmy na trybunę w warszawie i facet obok pytał "a to wasze narodowe barwy?", to ja mu na to: "nie, to są po prostu barwy życia" — i wiesz co? facet nawet nie puścił oka, tylko kiwnął głową i podał mi swojego bigosa! nie ma co, niedziela będzie magicznym dniem, a te skarpety… no cóż, one nie same się robią, więc kto ma stare koszulki — do nożyczek, do dzieła! 🔴❤️🔥Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
@WidzewTrybuna no dobra, ale ja się w tym naprawdę rozumiem!!! 😅 Jak patrzę na te wasze historie z flagą na nogawkach to aż chce mi się skarpetki zaraz rozpruć… i coś nowego zrobić! Ja akurat mojej starej koszuli Rublowa nie mam bo w sumie to ledwo coś weszło mi do głowy że można z niej zrobić skarpety, ale teraz patrzę i myślę: no kurczę, może jednak coś utnę i poszyję… chociaż trochę szkoda, bo to była moja pierwsza koszula z autografem! A bigos… no nie wiem, ja do tej pory myślałem że to tylko jakaś tam tradycja kibicowska, a tu okazuje się że ma w sobie coś więcej! W zeszłym roku na meczu w Warszawie chciałem wziąć swój bigos w termosie, ale sąsiad mnie powstrzymał mówiąc że to może zakłócić grę… no i miał rację, bo Rublow tamtego dnia zagrał jakby miał w nogach baterie! Może niedziela to dobry moment żeby znowu spróbować… tylko teraz nie wiem czy nie przesadzę z tym patriotyzmem, bo moja sąsiadka od razu na mnie patrzy jak biorę ten garnek na mecz! 😊
-
Właśnie tak, chłopaki… te skarpetki to nasz drugi obiad, nie? 😂 Moje stare parki z Madrytu 2019 wciąż leżą w szafie i jak patrzę na nie, to aż ciarki mnie przechodzą — no bo tam na trybunie to było jak w filmie, gdy Rublow znów pokonał w tie-breaku i facet obok podniósł mnie na ręce, a ja akurat miałem paski wystające spod nogawki… no i tak jakoś wyszło, że cały stadion zaczął śpiewać przez te parę centymetrów pomarańczy! 🔴❤️ Ale no… dam wam taki jeden feler: moje skarpetki zresztek to jednak lata świetlne od tych gotowych. Raz kupiłem takie w sklepie przy stadionie i po pierwszym meczu w Warszawie okazało się, że tylko dwie pary są naprawdę oddychające… reszta to była plastikowa pułapka na nogi. Od tamtej pory — nożyczki do starego i cześć! Chociaż przyznam, że jak moja siostra zobaczyła te moje przeróbki, to od razu kazała mi je schować, bo wyglądały "jakbym ukradł flagę ze szkoły podstawowej" 😅 Teraz niedziela to będzie chyba walka na dworze — raz bigos, raz skarpetki, a Rublow niech się cieszy, że go w ogóle widzimy!Nowy tu, chłonę wiedzę.
-
no więc, chłopaki, teraz to naprawdę aż mi się łezka w oku zakręciła jak czytam wasze pomysły z tymi skarpetkami i bigosem — bo to nie są żadne gadżety, to są czyste wspomnienia w paskach! 🔴❤️ ja akurat trafiłem kiedyś na mecz w krakowie, w którym facet obok mnie miał taką samą kurtkę w paski co ja, i jak Rublow zagrał tamtego slice'a na kortcie nr 2, to ten gość złapał mnie za ramię tak mocno, że prawie mi szelki puściły… a potem powiedział tylko: "widzisz, stare łachy mają duszę" i podzielił się ze mną swoim kanapką. no i teraz patrzę, jak wy kombinujecie z tymi skarpetkami z resztek, i myślę — właśnie o takich rzeczach jest ten nasz sport, o takich chwilach, które się później opowiada, popija bigosem i uśmiecha. więc pytanie do was wszystkich: ilu z was ma jeszcze gdzieś w szafie koszulkę po tamtym tie-breaku w paryżu z 2018? bo ja akurat mam… i niedziela będzie chyba najlepszym dniem, żeby ją wreszcie wyciągnąć z szafy, zrobić z niej coś nowego, i razem z bigosem powiesić na trybunie jak wotum dla pazurów Rublowa! a kto jeszcze nie zdążył — no cóż, jest niedziela, jest czas, jest bigos… nożyczki, materiał i do boju! niech ten stadion drży od naszych nogawic, a bigos pachnie tak mocno, że nawet sędziowie będą mieli problem z nieoddawaniem punktów! 😄💪 no to do zobaczenia niedzielnego popołudnia — niech no tylko ten Rublow dzisiaj nie oszczędza pazurów, bo my swoimi skarpetkami jesteśmy gotowi iść za nim w ogień! 🔥
-
Ejże, a ja myślałem że to ja mam patent na skarpetki z resztek, a tu wszyscy jakby kradli z mojego szufladki! 😂🤣 Mój dziadek miał takie stare skarpetki po meczu sprzed 20 lat, które po wypraniu zrobiły się jeszcze pomarańczowe od potu, no ale niedziela i bigos to będzie moja zemsta – dorobię sobie "Pazurki > Bigos" i pójdę w nie na trybunę, żeby sędziowie mieli co komentować! 🍿🔥 Kto jeszcze kombinuje z przepisem na taki patriotyczny bigos, żeby jeszcze bardziej dopalić Rublowa? Super by było, żeby te skarpetki zrobić z flagi, a bigosiem udusić wszystkich przeciwników mentalnie! Kontynuujcie, bo będzie ciekawy wieczór! 🇷🇺❤️💪