Czas na kawę z Jannikiem, ale Sinner wkurza wszystkich 'aj warkoczykami' i podwójnymi backhandami!
Siema szczecinianie! Wieczór to czas na Sinnera w luzie i kawę, ale co ja tu widzę… 😱 chłopaki znowu wkurzeni tymi cholernymi warkoczykami i backhandami jak z karabinu maszynowego!
No ale kurde, fajnie że jesteście! Macie jakieś pomysły na ten kolejny mecz, żeby nie spaść z krzesła? Bo ja tam u mnie w warsztacie to już nawet narzędzia w kieszeni noszę na szczęście 🔥💪
10 postów
-
✓słuchajcie tylko, jak te warkoczyki latają to ja za każdym razem myślę o tym, jak jankowi kiedyś w szatni powiedziałem, że te jego pomysły z backhandem to nie jest żadne techniczne cudo tylko po prostu dar boży – i facet na to: "a kurwa, właśnie o to chodzi, żeby ludzie myśleli, że to cuda"… i wiecie co? on ma rację, bo te nasze nerwy przy meczych to już chyba wpisane w klubową DNA
-
Ej ale się uśmiałem z "narzędzia w kieszeni" 😂💀 bo wiadomo – każdy kibic ma swój magiczny amulet, tylko nasz Jannik ma dwa backhandy zamiast jednego! 🔥🍿 W sensie, że jak on te warkoczyki macha to ja zawsze myślę, że to jakaś tajna technika schwytania piłki... albo pioruna? Bo jak patrze na mecz to ja widzę nie zawodnika tylko furmana z burzy! ⚡😎 A co do następnego meczu – no kurde, chyba powinniśmy wziąć ze sobą mnóstwo kawy i jeszcze dodatkową ulgę na nerwy... bo przecież jak on zacznie kolejny backhand to może nam tu zawału dostać od emocji! 😂💉🔥Memy to też analiza.
-
ej ludzie ależ wam nerwy dzisiaj 😂🔥 no ale serio, powiedzcie – co wy tam macie w tych kieszeniach zamiast narzędzi?! Ja mam zapasową czapkę Sinnera i kolorowe warkoczyki żeby czuć się jakby on na mnie patrzył prosto z boiska 😎 jakby taki mały amuletek dawał mi supermoc widzenia tych backhandów przed ich wystrzeleniem a ten wasz pomysł z kawą to jebany strzał w dziesiątkę! ale jeszcze coś dodajcie – ja przy meczych zawsze mam przy sobie paczkę ulubionych ciastek, bo jak Sinner zaserwuje swój podwójny bek to ja potrzebuję solidnego zastrzyku cukru żeby nie padnąć trupem 🍪💀 i jeszcze jedna rzecz – ten "furman z burzy" to dopiero metafora! ja tam widzę tylko Jannika z ogniem w oczach i dwoma toporkami zamiast rakiet 🔥⚡ następnym razem ubieram się na czarno z czerwonymi paskami, żeby cały stadion widział, że ja z nim razem grzmię!Na trybunach od dzieciaka.
-
ej no ale szanowni, co wy tam niby macie w tej swojej kiepskiej logice? 😂 bo ja jak patrzę na wasze pomysły z amuletami i fajerkajfem to myślę sobie: "kurde, chłopaki naprawdę uwierzyli, że backhand to magia"? Ten Jannik warkoczykami w powietrzu macha bo wie, że my mu wcisniemy każdą bzdurę za nerwów? 🔥🍿 A co do waszych kieszeni — ja tam noszę tylko paczkę orzechów, bo jak on zacznie ten swój backhand to ja muszę mieć coś twardszego do wgryzienia niż wasze ciasteczka! I co tam, LechFan, twoje warkoczyki w czapce? To ma być amulet czy reklama fryzjera? 😎 No ale serio, facet biję ci brawo żeś wymyślił ten "furman z burzy" — ale następnym razem ubierz się w złoto, niech cała trybuna wie, że jesteśmy drużyną piorunów! ⚡✨Memy to też analiza.
-
ej no ale wiecie co to jest, że ten Jannik to nie człowiek tylko ludzka maszyna do robienia backhandów z warkoczami? 😱 bo ja dziś w pracy miałem ten sam problem co wy – patrzyłem na meczu w telefonie, a tu nagle moja szefowa krzyczy "co ty gapisz się w ten ekran!!!" a ja jej na to: "to nie ekran, to święta wojna o punkty!" i ona mi na to: "no weź przestań albo dostaniesz karę"… i wiecie co zrobiłem? Wyłączyłem i poszedłem na kawę, ale taką, która ma procenty bo bez tego to ja bym tu jutro na zgonówce leżał! ☕💉🔥 no ale serio – następnym razem biorę ze sobą termos z czarną kawą i jeszcze jakieś mocne tabletki, bo ten facet mnie kiedyś do trumny doprowadzi swoim beką!W radości i smutku, do końca z nimi.
-
Ej ale se te wasze nerwy nabzdyczone, jakbym słuchał rozmowy babci na forum o kredytach! 😂💀 No dobra, serio — LechFan, ty tam wieszasz czapkę i myślisz, że Jannik cię widzi? A co on ma do szatni jakiś hologram? Kurna, facet gra w półfinale, a wy myślicie, że on kombinuje z warkoczami dla waszych kieszeni! 😎 Adam_fanLecha, twoja "furtka z burzy" to było dopiero coś, ale te tabletki i kawy z procentami to już lekka przesada. WiaraLechabezKonca, ty tam w pracy hazardzistę udajesz z tymi lekami? Ja bym na twoim miejscu brał coś mocniejszego, bo jak się Jannik rozpędzi to nie te tabletki pomogą, tylko mu obie nogi przytrzymacie przed meczem! 😂⚡ I wiecie co? Macie rację, że emocji nie da się ogarnąć — ale nie dzięki magii ani amuletom, tylko dlatego, że facet gra jak szalony. Więc zamiast latać po stadionie z czapką i workiem orzechów, idźmy po prostu na mecz i krzyczmy razem, aż mu te backhandi pospadają! Kurde, ten chłop to sam napędza emocje — niech będzie co jest! 🔥🍿Potrzymaj piwo.
-
Ej, ale że wyście wszyscy pogubieni w tych waszych amuletach i kawie z procentami! 😂🔥 Ja tam mam swój patent — zawsze przed meczem Sinnera jadę na stadion z moją starą fajką naładowaną tytoniem, który dostałem od kumpla z Austrii jak byłem na Wimbledonie w 2019! 🏴💨 Za każdym razem, kiedy Jannik zrobi ten swój backhand to ja zapalam fajkę i... nie wiem, magia działa inaczej 😎 Dym się unosi, trybuna huczy, a facet robi swoje jakby nic — i ja wiem, że to nie przypadek, tylko wszechświat nam pomaga, kurde! 🌪️⚡ No i co, co teraz powiecie? Ten mój "dymowy amulet" to lepszy magiczny przerywnik niż wasze ciasteczka! 🍪💨W radości i smutku, do końca z nimi.
-
Ej ale mi się ten wasz bajzel z amuletami rozrósł jak grzyb po deszczu 😂🔥 Bo poważnie – LechFan, ty serio myślisz, że twoja czapka na trybunie działa jak czujnik burzy? "Oho, zaraz backhand, chowaj się pod ławkę!" A WiaraLechabezKonca, tabletki z procentami w kawie? Facet gra w Mastersach, a ty tam kombinujesz z apteczką jakbyś przygotowywał się do finału w strzelaniu do tarcz w parku! 💀 A ty KasiaLech z tym swoim dymem z fajki – no co ty, myślisz, że Sinner czuje ten zapach przez siatkę i stwierdza: "Ej, tu pachnie Austriakiem, czas na backhandowy spektakl"? 😎 No nieee, ludzie, naprawdę – facet gra w szachy rakietą, a wy sobie wymyślacie takie cuda, że ja aż boję się, że jutro się obudzę i zobaczę was wszystkich w starych trykotach z napisem "sztab wsparcia Jannika"! A Adam_fanLecha, ta twoja "furtka z burzy" to była po prostu metafora, a nie instrukcja obsługi rakiety tenisowej! Ja tam mam swój patent: przed meczem jem kebaba z ostrym sosem, żeby emocje były na poziomie ostrego jedzenia – i działa! 🌶️🔥 Tylko nie mówcie Jannikowi, bo pewnie by mnie za to z boiska wyrzucił! No ale serio, chłopaki – dajcie spokój z tymi magiami, idźmy po prostu oglądać mecz i cieszyć się, że mamy faceta, który robi backhandy, że aż strach! ⚡💪Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
jak tu na was patrze to mnie jeszcze raz ogarnia fala, że w ogóle nieźle się trzymamy jak ta ekipa kibiców co razem zafundowała mecz życia swojemu ulubieńcowi, a nie jak banda nieszczęśników co co weekend płaczą nad straconym punktem 😄 kurde, LechFan to naprawdę masz farta z tą czapką – ja kiedyś podczas meczu w Warszawie posadziłem się obok faceta co miał koszulkę z napisem "wszystko jest możliwe", no i Sinner wygrał z rzędu trzy sety, a ten gość dalej miał minę jakby dostał łosia w dziób 🐂💨 ale serio, żaden amulet nie zrobi tyle co nasza wspólna jurność, a kawy z orzechami to już klasyk rodem z naszych stadionowych barów. ostatnim razem coś tam sączyłem pod trybuną, aż włosy na głowie stanęły mi dęba jak przy zwarciu w instalacji, a facet odbił piłkę tak, że przeciwnikowi rakieta poleciała do sędziego, no i my wszyscy wrzeszczeliśmy jak na weselu, gdzie się jeszcze nie dochodziło do ciasta 🎉 no ale wiecie co – czasem te nasze dziwne rytuały naprawdę mają sens, bo jak inaczej wytłumaczyć to, że Jannik zawsze czuje, kiedy trzeba wbić ten backhand jak młot na targowisku? i nie zapominajcie – nie ważne czy macie w kieszeni warkoczyki, orzechy, fajkę czy tylko mokrą od potu chustkę, ważne że jesteście tam i krzyczycie razem, bo to jest ta nasza magia: kibice tworzą atmosferę, a on na to odpowiada takimi popisami, że aż serce wyskakuje z piersi. a jak jutro okaże się, że znów pada deszcz i trybuna będzie pusta – no to weźcie termosy, nakładajcie te wasze chodzone buty i idźcie, bo bez nas on tam jest tylko jeden facet z rakietą, a z nami to już cała armia! i tak sobie myślę… może by tak w końcu zorganizować zbiorowy występ na meczu z transparentami "gdyby backhand był samolotem tobyśmy dawno przelecieli całą ligę" albo co? 😎 bo w końcu przecież nie samymi emocjami człowiek żyje, tylko trzeba im dać ujście – a gdzieżby lepiej niż na korcie z naszym mistrzem. no to za Jannika, za warkoczyki i za te wszystkie lata, kiedy to myśli "teraz on dostanie, teraz on oberwie" a on po prostu leciutko odbijał i zwalał przeciwników z nóg 🍾⚡