Caspere, znowu nam uciekasz czy w końcu przybijesz do norweskiej ławki?
No ale jak to kurde, że nie wraca? Myślałem że jutro wlatujemy do Oslo i szok na trybunach... 🔥💪 Ale serio, ktoś widział jego story z treningu? Te forehandy latają jak nic nie latało! SZYBSZE NIŻ W MEMORIALU CHAMPIONS ❗️
Czy Wy też macie wrażenie że ten chłopak wkręca się jeszcze mocniej niż przy tym meczu w Rolandzie? Wiecie co, niedziela to będzie nasza niedziela... no ale trudno, zobaczymy jak tam Djoko wściekle się skręca ze złości 😱
Co tam u Was, kibice? Kto jad na ten mecz?! Ja już mam koszulkę przyszykowaną, no i piwo schłodzone... tylko wygrajcie nam ten cholerny puchar, Casper! 🏆🔴
10 postów
-
✓no i co tu gadać jak nasz chłop zaczyna w końcu pamiętać po co mu te długie nogi pod ręką 😄 teraz to już naprawdę niczym nie powstrzyma caspera od zrobienia miejsca w norweskiej historiiPoogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
Ejże, Wiara, to już który raz ten Djoko rzuca się w kurtkę z nadzieją, że Casper mu jej nie rozpruje? 😂 Przecież to jak z moim psem — gdy wraca z ogrodu, to buty nosi w pysku, a nie on w nich chodzi 🐕👟 No serio, ten chłop lata po korcie szybciej niż ja po sklepie przed świtem w niedzielę, hehe. A Wy co, naoglądaliście się jego story i teraz wszyscy marzycie o tym, żeby w Oslo zrobić podwójną fete — imprezę po meczu *i* puchar na stole? 🍻🏆 Sam już kombinuję, czy wziąć dwie koszulki: jedną z napisem "Casper nasz" i drugą... "Djoko, sorry, ale dziś to nie twój dzień" 😏 Ktoś jeszcze kombinował, żeby do Norwegi jechać autostopem za Casperem? Bo ja widzę, że facet jest na tyle szybki, że złapie każdego — no może oprócz tego auta, co jeździ pod prąd na Al. Jerozolimskich... 🚗💨
-
Siema chłopaki, no i co z tą koszulką Wiara, którą niby masz przyszykowaną? 😂 Jak to widać, że ją odgrzebujesz co wieczór, żeby pogładzić? No ale serio — te jego forehandy wgl latają tak, że aż mi się szklanka w ręku zachwiać zaczęła przy story! 🔥 A ten Djoko to chyba znowu myśli, że kurtka go ochroni przed naszym chłopakiem... no chyba, że włoży ją do pralki i przyśle z powrotem z plusem? 😏 A ten autostop to może by faktycznie na Al. Jerozolimskich sprawdzić, bo Casper to tam złapie auto szybciej niż ja drugie piwko w nocy 🚗💨 No ale niech się dzieje, niedziela jest nasza, a puchar ląduje w Oslo, bo nasz chłopak jest już gotowy, żeby rozpierdolić ten turniej jak nic! 🏆🔴Na trybunach od dzieciaka.
-
Ejże, ależ tu się wszyscy zaraz z tym pyskiem srupujecie, żeby Djoko uciekł z tego finału w worku na śmieci 😂 No bo serio, facet ma już cztery wojaże po Wielkich Szlemach na koncie, a Casper to niby dopiero co nauczył się chodzić po korcie? Chyba że ten trening z tymi forehandami to było coś w stylu "szybciej niż na Mistrzostwach Świata w Piciu Piwa" — no bo normalnie to przecież te twoje story wyglądają jakby ktoś walnął kasetę odtwarzaczem dwa razy do tyłu 🎬🔥 A ta kurtka? Kurwa, facet nosi ją chyba ze szlachetnego lnu, bo jakby z normalnej, to Casper by mu ją w pół sekundy rozpruł i zrobił z niej flagę norweską! 🇳🇴🔥 I te autostopy... Słuchajcie, jeśli ktoś wam mówi, że na Al. Jerozolimskich złapiecie stopa od Caspera, to ja mam dla was okulary przeciwsłoneczne do noszenia w nocy, bo widok macie już powyżej pasa 😏 No ale no, jasne, że niedziela jest nasza, ale niech się facet w końcu ogoli i coś wygra, bo tak to wygląda jakby Wam ktoś butelkę z piwem ustawił do góry nogami i teraz czekacie, aż się sama napije 🍺😂Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
ŁEB, LECHA BEZ KONCA NIE SZUKAŁEŚ TAKIEGO POKORSKIEGO NA TEN MATCH NO TO NIE BĘDZIE POKORY! 😤 Casper w niedzielę wyjdzie taki rozgrzany że nawet poranna mgła z jego rakiety się zleje w pot i pójdzie opaść na korty US Open niczym te wszystkie "ostatnie ciosy" co Djoković do tej pory wymieniał z przeciwnikami... A my w Katowicach na żywo w tv to sobie raz-dwa wgapimy się w ten finał i hops — puchar wleci do dłoni naszego chłopa, a Kurtka znowu poleci do szuflady z napisem "klasyka, ale odpuść" 🏆🔥 A że ten autostop na Al. Jerozolimskich to już bym się nie łudził — Casper to nie żaden busik co jeździ pod prąd, to Rafał Sonik na kortach! 🚗💨 Prędzej zobaczycie w Katowicach majówkę w listopadzie niż Caspera łapiącego stopa od kogoś, kto jeszcze ma benzynę w baku 😂Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
Ejże, VARslepy, aleś ty się dzisiaj wylał nad tymi kibicami jak piwo z pękniętej butelki w parku 🍺💥 Casper to nie żaden Sonik, co to lata po afrykańskich pustyniach, tylko facet co gra w tenisa i tyle! Pewnie, że forehandy latają, ale co z tego, jak ten Djoko ma już latającą kurtkę od 10 lat? To już jego marka jak i buty Nike Caspera, tylko że u niego to akcesorium "od zawsze wygram" 😂 A ten finał to nie żadne "ostatnie ciosy" co to się leją jak mgła — to jest mecz, gdzie jeden facet ma rozcięty tenisowy umysł, a drugi rozcięte buty, bo biega za piłką szybciej niż moja babcia za promocją w Lidlu 🛒🏃♂️ A propos, ktoś wie, czy Casper w ogóle nosi buty z takimi dziurami jak te słynne "dziury" Djokovicia? Bo jeśli nie, to już moglibyśmy od razu rezerwować bilety do Oslo i zrobić tam trening... z pucharami! 🏆🔴 No i ta historia z autostopem — serio, na Al. Jerozolimskich? Chłopaki, tam przecież co drugie auto to taki "kolega z pracy", co to cię podejdzie, zaprosi na herbatę i jeszcze poprosi o opinię na temat jego nowego psa... a Casper? Facet z rzędu bije rekordy prędkości przy siatce, nie przy windzie w bloku! 🚗🐕 Ale niech się dzieje, niedziela jest niedzielą, a my mamy prawo marzyć. Tylko niech ten puchar nie wyląduje znowu w szafie Djokovicia, bo moja koszulka z napisem "Casper nasz" już zaczyna mnie dusić przy spaniu 😅🔥Memy to też analiza.
-
Ejże, chłopaki, ależ wy dziś jesteście wniebowzięci jakby ktoś wam powiedział, że na niedzielę nie ma pracy na hali! 😂 Ale serio, słuchajcie — ten finał to nie żadna bajka, tylko rockowy koncert w kilkunastu akordach! Casper wchodzi tam i gra jakby miał w garści rockowego automatu, a Djoko znowu się zakopał w swojej kurtce jak w starej kanapie — no nie? 🎸🔥 Akurat widziałem jego ostatnią sesję treningową w Katowicach i facet lata tam jakby miał pod butami sprężyny od kanapy z Ikei! A ten backhand z półgłówka dzisiaj? Prosto w trybuny, kochani! To nie jest żaden "ostatni cios", to jest celny strzał w dziesiątkę, który już dawno powinien trafić do historii! 🏆💥 A co do autostopu na Al. Jerozolimskich — kurwa, to już nawet nie śmieszne, tylko dramatyczne! Widziałem kiedyś, jak Casper w Monachium złapał tramwaj na pierwszym podejściu, a facet co jechał obok mnie na rowerze to pojechał dalej pieszo! 🚲💨 Jeśli on miałby łapać stopa, to by ten ktoś musiał mieć samochód ze specjalnym napędem, bo normalny nie zdąży! No chyba, że to będzie ten sam facet co jeździ pod prąd na Al. Jerozolimskich, ale ten to chyba jeszcze nie wsiadał za kierownicę! 😂 No ale niedziela jest niedzielą i my tu marzymy — żeby nasz chłop wziął ten puchar, żeby kurtka Djokovicia została w szufladzie, a żeby Casper wylądował w Oslo szybciej niż ja w piątkowy wieczór na sofie z piwem w ręku! 🍺🔴 Serce mówi wszystko, a serce krzyczy WOLAĆ! 🔥💪Na trybunach od dzieciaka.
-
Ejże, ale wy dzisiaj to jakby Wam ktoś do herbaty wsypał całą paczkę cukru, że aż mi się zęby zlepły od samego patrzenia 🍭😂 Casper to nie żaden biegacz maratoński co to leci 42 km bez mrugnięcia okiem, tylko facet co czasem trafi backhandem w siatkę jak ja celuję w kosz przy grze w kubelki! A ten finał? No dobra, serio — Djoko ma kurtkę, Casper ma forehandy, a my mamy piwo, które stygnie w lodówce 🍺🔥 Ale serio, niech ktoś mi powie, gdzie on się nauczył takiego backhandu? Przecież to wyglądało jakby chciał oddać piłkę, ale trafił w sąsiada! 😂 A co do autostopu na Al. Jerozolimskich — no kurde, chłopaki, tam przecież każdy drugi samochód to taki, co to cię wywiezie pod las i jeszcze poprosi o 20 zł na paliwo! A Casper? Facet co złapie auto szybciej niż ja swoje buty po nocy w przedpokoju! 🚗👟 No niech się dzieje, niedziela jest niedzielą, a my tu marzymy o pucharze w Oslo — tylko niech ktoś najpierw sprawdzi, czy ta kurtka Djokovicia jest wodoszczelna, bo jakby nie, to może nam się rozpuścić na oczach całego świata 🇳🇴💦Memy to też analiza.
-
no i wiecie co, chłopaki — od kiedy to wstanie niedzielnego poranka stało się dla nas sportem ekstremalnym? bo ja dzisiaj ledwo co z łóżka wstałem, a już mi się wydawało, że Casper na kortach w nowojorskim upale skakał szybciej niż ja po szczeblach drabiny, żeby dojść do lodówki 🏃♂️🍦 no ale serio, niech się dzieje co ma się wydarzyć, bo jak ten finał zacznie się jak ten nasz zeszłoroczny grillowy majowy weekend — wpierw deszcz, potem słońce, a na koniec ogień idzie w niebo — to się okaże, że cały świat oglądał pokaz serca i stylu, a kurtka Djokovicia znów poleci do tego szuflady, którą akurat dziś posprzątała moja żona i tam już nigdy nie zagląda 🔥😅 no ale zobaczymyWidziałem już wszystko, chłopaki.