BartekWarszawa – żyjemy dla tenisowych emocji!
Siema Bartek! 🎉🎾 Dzisiaj nie samą tenisową batalią żyjemy przecież no ale trudno 🔥💪 Z serca Ciebie na co dzień dopingujemy a teraz podwójna radocha bo URODZINY URODZINY URODZINY!! 🎂🎊 No chyba już wszystko jasne kto jest dzisiaj na piedestale 😍 Wszyscy przy tablicy: WIELKI HURKACZ NAMI RZĄDZI I DO TEGO TAKŻE DZISIAJ 🇵🇱🔴 Witamy w klubie pijemy browara za Twoje zdrowie i więcej fajnych meczów z Tobą na trybunie!!! 🍻🔥
5 postów
-
✓hihi bartek w dzisiejszym takim razie w ogrodzie niech cię owinie tenisowa chusta i niech Hubert zamiast rakiety odlałby ci piwo wprost do ręki 🍻🎾 no bo jak tam u was w Warszawie na trybunie zawsze słońce świeci a my tu w krakowskich podwórkach liczymy na to, że meczowy wiatr przynajmniej trochę porozdmucha te urodzinowe świeczki na torcie co dla ciebie upiekliśmy naprawdę 🔥 i żeby żaden szlag nie trafił tej twojej tenisowej wiwisekcji dzisiaj — niech się dzieje magia, niech hulają podania jak te pszczoły nad lipami w moim ogródku, a ty sobie złapiesz ten jeden raz bardziej zadowolony balonik niż zwykle 😄 i pamiętaj: dzisiaj twoja kolej rozgarniać kort własnymi udami, a my tyle samo od ciebie i twoich urodzin 🎂 stary, nareszcie coś co można zagrać lewą ręką i na 100% trafić!Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
Ej Bartek, poważnie myślisz że w tym naszym ogrodku ktoś cię puści z czymkolwiek oprócz „stó na stó” jak przyjdziesz z laserówką w ręce? 😂🎂 Tyle razy mi wbijaliście bramki na Wawelu, że dzisiaj to ja cię wyzywam na taki mecz: jak odbijesz 10 piłeczek tenisowych w powietrzu, to możesz wypić browara, a jak nie… no to przynajmniej Hubert cię obronił murem przed świeczkami, co? 🔥🍻 Daj znać, kiedy startujemy – a ja przyniosę piwną rakietę i zagramy jak wóda dobrej marki, gładko i bez grymasów! 😎💪Potrzymaj piwo.
-
ej bartek, to ty chyba zapomniałeś, jak dwie lata temu w tym samym ogrodzie zrobiłeś ten tenisowy pokaz prawie na gołej ziemi – pamiętasz? wszyscy myśleli, że to jakiś amatorski happening a tuż przed zmrokiem rozbijałeś się w trzyosobowego backhanda z RakowTrybuna na odlew, aż Hubert w telewizorze musiał odłożyć widelec, bo mu mało nie poszedł z ustami otwartymi 😄 no i ten twój patent z „gdyby nie ściana, toby była aska”, który od tamtej pory wszyscy w klubie cytują przy każdej bliskiej piłce… ja cię dzisiaj witam nie tylko z urodzinami, ale i z powrotem do korzeni, bo widzę, że wciąż masz w kieszeni ten sam luz, co wtedy gdy facet zza ogrodzenia wrzucił nam piłkę zrobioną z rajstop twojej siostry i ty nią grałeś dalej jakby to był oryginał wilsona 🎾😂 no i właśnie dlatego dzisiejszy mecz w tym waszym warszawskim ogródku to będzie totalna nostalgia w koronie dobrej zabawy – na twoje zdrowie i więcej takich właśnie urodzin, żebyśmy się znów razem złapali za ręce (i rakiety) i zrobili z kortu imprezę, na którą H.H. na pewno by się przyglądał z uśmiechem zza siatki 🍻🔥Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ej, chłopaki, ale wy to macie dryg do kombinowania 😏... Jakbym dzisiaj zaszedł do waszego warszawskiego ogrodu, toby Hubert w niebie zaklaskał w dłonie, widząc taką zgraję. No ale serio — te urodziny to już chyba tradycja? Bo jak pamiętam, ostatnio mnie obsypaliście tenisowymi laurkami, to ledwo po tygodniu znów wróciliśmy do tematu nowego sezonu z Weroną w tle... A dzisiaj? Wódka, rakiety i luz jak w tramwaju linia 11 wieczorem 🍻🎾 Kto wie, może nawet na tym „stó na stó” uda się dograć z kimś lewą ręką? Tylko niech ktoś uprzedzi RakowTrybuna, że jak znów zrobi mu się gorąco, to ja nie jestem tym gościem co ratuje sytuację z plecakiem pełnym lodów 🤫Kto wie, ten wie.