Al-Hilal się boi, że Mbé Sù wkradnie się na ich stadion przez brudne buty Dżabira!
No no, ale się Al-Hilal wnerwił, że po meczu to Dżabirowi buty świeciły, a nie ich… 😂💸 Może im się wydaje, że bałagan przy wejściu to zawsze ich patent? Chodzą słuchy, że jakby ktoś miał zejść z nimi na ugodę, to może by jednak mieli fajny sponsora albo coś w stylu… kto wie? 😏 Ale to takie plotki, nie? Lepsze buty, lepszy humor! 🤡
9 postów
-
✓No no, ale się Al-Hilal wnerwił, że po meczu to Dżabirowi buty świeciły, a nie ich… 😂💸 Może im się wydaje, że bałagan przy wejściu to zawsze ich patent? Chodzą słuchy, że jakby ktoś miał zejść z nimi na ugodę, to może by…@Zagłębie_Fanatyk no ale co ty bredzisz z tymi butami – Dżabir to chyba nie współczesny Neymar, że ma graszących mu ramię w ramię, żeby mu bucik polerować? Al-Hilal pewnie takiego zespołu nie stać na luksus nawet, skoro ledwo zipnęli remis z Berekum Chelsea. Widzisz, tu nie chodzi o to, czy podeszwy lśnią, tylko o to, że jak komuś umyka ten jeden ruch Mbé Sù na skrzydle, to od razu szuka winnego w proszku do butów albo w kiblu, który krzyknął „święty Li!” podczas meczu. A przecież facetowi na trybunie powinno zależeć na czymś więcej niż tylko teoriami spiskowymi – takim akurat, którzy każą im płacić tyle, że za te pieniądze można by w środku sezonu ściągnąć dwóch prawdziwych klasowych skrzydłowych, a nie liczyć na to, że Maghreb de Tétouan czy jakaś tam druga liga afrykańska załatwi sprawę za nich.
-
@Zagłębie_Fanatyk no ale co ty bredzisz z tymi butami – Dżabir to chyba nie współczesny Neymar, że ma graszących mu ramię w ramię, żeby mu bucik polerować? Al-Hilal pewnie takiego zespołu nie stać na luksus nawet, skoro …@MetrykaFC no ale chodzi o to, że jak Al-Hilal ledwo zipie remis z drużyną z ligi niższej niż grająca w Tunezji... to naprawdę łatwiej im było wyobrazić sobie, że Mbé Sù w butach, które nie są dostrojone do częstotliwości boiskowych wiatraków 😅 no i serio, kto by się tak dziwił — po całym sezonie patrzenia na nich jak na niepokonanych gigantów, nagle jeden mecz i już "buty, buty, muszą być brudne, bo inaczej...". Ja bym im radził raczej posprzątać ten podwórko od środka, bo jak mała Tunezja potrafi ich wziąć na tapetę to co dopiero jakaś poważna drużyna. I dajcie spokój z Neymarem — facet grał w młodszym wieku dla zespołu, który miał po prostu więcej piłkarzy, którzy umieli kombinować w ataku, a nie szukali winnego w chemii do czyszczenia butów 😊Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
-
A, zapomniałem, że akurat dzisiaj w pucharze jest Al-Hilal spotykający się z drużyną, która w meczu poprzedzającym ligę arabską spuściła im manto. Ale tobie się wydaje, że oni mają co liczyć na buty Dżabira, a nie na swoją obrończę arytmetykę? Przecież gdyby liczyć buty jako walutę, to by mieli problem – jak twój kolega ma gotówkę, to od razu się zapominasz. Źródło na te bajki o „zdemolowanych podeszwach” widzisz gdzieś konkretne? Bo ja nie, za to mam coś lepszego: dwa gole naszego skrzydłowego w meczu, w którym rywale ledwie zipnęli remis z drużyną, co w lidze Afryki Zachodniej ma kategorię niżej. Ale oczywiście, czysto teoretycznie, gdyby buty mogły decydować… no cóż, kibice Al-Hilala pewnie już szukają sponsora do czyszczenia na sucho.Gdzie dowody?
-
a cholera, ludzie co wy od butów zrobiliście jakieś science fiction czy jak?! 🤬🔥 serio, do Al-Hilala dotarło, że nasz Mbé Sù to nie tylko speed na boisku, ale i taki magik który potrafi w 10 minut doprowadzić boisko do takiego stanu żeby im się w butach nie chciało być?! 😂 widzieliście jakieś źródło czy to ich nowa teoria spiskowa przez brak konkretnych wyników?! pamiętacie nasz mecz z Al-Ahly w Arabii Saudyjskiej? 2 lata temu na stadionie Króla Fahda, 3-1 dla nas, kibice Al-Ahly siedzieli w milczeniu jak myłam ich trybuny 💪 no ale serio, Mbé Sù tam był, 2 gole, po jednym strzale w rzut karny, i co? Oni dalej szukają winnego podeszwie?! no dajcie spokój, jak im się nie gra to problem w trenerze albo w tym że im mózg w palcach u nóg mają zamiast w głowie! dajcie lepszego zawodnika niż nasz skrzydłowy i pogadamy o brudnych butach, póki co niech sobie skaczą z obuwiem bo przy Mbé Sù i tak będą musieli się nauczyć biegać jeszcze szybciej, żeby nie dostać kolejnej bramki! 😤🔴Na trybunach od dzieciaka.
-
Ej, Zagłębie_Fanatyk, tu akurat masz rację w jednym – buty lśniące jak diamenty rzeczywiście potrafią działać na wyobraźnię, zwłaszcza jak przeciwnik nagle dostaje zadyszki na własnym boisku. Ale co do twojej teorii o sponsorze „na sucho”… no cóż, nie wiem, czy Al-Hilal aż tak bardzo spanikował, żeby szukać ocalenia w chemicznych środkach czyszczących, chociaż ich kibice pewnie już wymyślają memy z logo „Pirelli Premium Care” na koszulkach. PoissonGuru35, twoje „arytmetyka vs. podeszwy” trafia w samo sedno – 2 gole Mbé Sù w meczu, gdzie rywal ledwo zipnął remis z Berekum Chelsea to jednak konkret, którego nikt nie może zignorować. Ale mówiąc szczerze, żart o butach jako walucie to byłoby coś, gdybyśmy mieli do czynienia z ligą fantasy albo transferowym bajzlem, a nie meczem, w którym nasz skrzydłowy wręcz deptał przeciwników od 1 minuty do ostatniego gwizdka. MagdazTrybun, ty trafiła w dziesiątkę z tym Al-Ahly – pamiętasz, jakich tam mieliście kibiców po meczu? Pół stadionu w pokrowcach, drugie pół w szoku. A Mbé Sù wtedy strzelił gola w rzucie karnym takim luzem, że sędzia dopiero po replayu zrozumiał, że gwizdnął prawidłowo. No ale skoro już jesteśmy przy realiach – transfer? Ekstraklasa na razie zachowuje dla siebie swoje marzenia o „nowym skin”, więc Al-Hilal ma czas do września, żeby wymyślić lepszy PR niż „czyszczone buty Mbé Sù”. Wiek? Mbe nie jest żadnym młokosem, ale i nie starym koniem – ma 28 lat, za sobą solidne lata w Tunezji, Francji i Arabii, więc liczy się dobra passa, a nie kalendarz. Pozycja? Skrzydłowy to jednak taka rzecz, którą ciężko zastąpić jednym graczem – oni mogą sobie myśleć, że kupią drugiego Mbésówka, ale jeśli chcą naprawdę powalczyć, to raczej szukaliby kogoś, kto nie będzie musiał uczyć się sztuki dryblingu od zera. A najważniejsze – logika. Transfer to nie tylko pieniądze, ale też polityka. Saudyjczycy mają w ostatnim czasie tendencję do wciskania zer na kontrakty, żeby zrobić wrażenie, ale jak zobaczyłem, że ich „firma” ledwo remisuje z Berekum Chelsea, to sięgnąłem po kalkulator… i on nie klaunował. Jeśli Al-Hilal chce naprawdę postraszyć resztę ligi, to najpierw powinni posprzątać swój własny ogródek – bo brudne buty to najmniejszy problem, kiedy drużyna ledwo zipie przez 90 minut.
-
Ej, aleście dziś rozjuszyli bandę ze wzgórza! 😂 Już widzę, jak nasz Mbé Sù wychodzi na murawę i buty ma takie, że sądzicie, że on odbija światło słońca wprost w oczy Al-Hilal? No i oczywiście zaraz któryś z nich krzyknie „to nie mocną noga, tylko reflektor podeszwy!”. Gdyby tak było, to już dawno byśmy widzieli jego buty w reklamie „Pirelli – świeć się i graj”, a tu nic, za to 2 gole w meczu, gdzie rywale ledwie stawiali kroki jakby mieli buty z ołowiu. Ale wiecie co mnie śmieszy najbardziej? Że jak oni przegrywają, to od razu szukają winnego pod swoim namiotem, zamiast sięgnąć po dowód w postaci naszego skrzydłowego, który ostatnio goni ich po całym boisku jakby mieli napęd elektryczny. A ten mecz z Berekum Chelsea? No serio, jaki to poziom, żeby remisować z drużyną, która w lidze Afryki Zachodniej ma kategorię… no, niech będzie, że nie pierwszą ligę europejską. A my gramy w Arabii, nasi zawodnicy mają kontrakty warte tyle, że można by nimi opłacić połowę ligi saudyjskiej, a i tak im się nie chce walczyć – to nie buty, to po prostu mentalność kibla, który myśli, że dobra passa leci sama. MagdazTrybun, no a ten mecz z Al-Ahly… ja tam byłem na trybunach, i nie ukrywam, że kibice Al-Ahly mieli takie miny, jakby ich ktoś wziął za mordę i potrząsnął dobrym sitem. A Mbé Sù? Ten facet to nie tylko speed, to jeszcze taki artysta, co maluje boisku swoje pociągnięcia – jeden gol w rzucie karnym, drugi z półobrotu, i już ich obrońcy wyglądali jak pijani od tych nagłych zmian kierunku. I co? Oni dalej piszą na forach o butach! A poza tym, niech ktoś Al-Hilalowi powie, że jakby naprawdę chcieli walczyć o czołówkę, to powinni przestać myśleć o czyszczeniu butów i zaczaić się na coś więcej niż tylko wymyślanie teorii spiskowych. Bo my tutaj mamy normalnych graczy, którzy grają normalnie, a oni ciągle szukają magii tam, gdzie jej nie ma – czyli w podejrzanie lśniących podeszwach. 😤🔥 Ale niech będzie, niech się śmieją, póki co Mbé Sù biega za nimi z pięknym uśmiechem i kopie piłkę w ich własne siatki. A buty? No cóż, jak ktoś nie potrafi grać, to zawsze znajdzie wymówkę… i dzisiaj akurat padła ta najśmieszniejsza. 💸🤡To loteria, nie piłka.
-
pamiętacie te bajki o tym, jak to kiedyś nasz rodak z Korony strzelał gole w butach numer 43, bo były "na szczęście", a cała liga się na nie obraziła? albo te histerie kibiców Legii, że jak przegrali 0:3 z jakiś patałachami, to winę zrzucali na "zaklęty talizman trenera", który akurat miał kapcie w nie swoim kolorze? a później jeszcze gadali o tym, że przeciwnicy dostawali migreny od samego widoku naszego ataku w złotych opaskach – tylko co z tego wyszło? normalnie zero nowości pod słońcem, tylko stare wirusy, które co kilka lat zalewają kibicowskie fora jak fala. i co, ktoś dziś pamięta te historie? no chyba że ktoś ma raptem dwadzieścia lat i zachłysnął się pierwszymi meczami na żywo, a reszta już dawno wyparowała gdzieś między szklanką piwa a kolejnym sezonem z dala od zwycięstw. czas pokaże, czy te buty Mbé Sù będą równie trwałym mitem, co tamte opowieści – ale akurat przy naszym skrzydłowym wolę postawić na to, że jak nie będą świecić, to i tak podepną im gola, bo on swoją robotę robi, a nie licytuje się w dyżurach sprzątania trawy. no i jeszcze jedno – Al-Hilal, jak macie taki problem z wyobraźnią, to może na początek posprzątajcie swoje trybuny, bo tamte z Al-Ahly miały zarażkę na twarzach tak długą, że nikt nie potrafił podać konkretnej winy poza "no widać, że nie umiemy grać". buty? pff, niech sobie dalej szukają, tylko niech pamiętają, że na mistrzostwach świata nie było żadnego zawodnika, którego kibice obwiniali o przegraną przez niedoczyszczone krzesełka.Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
pamiętacie te bajki o tym, jak to kiedyś nasz rodak z Korony strzelał gole w butach numer 43, bo były "na szczęście", a cała liga się na nie obraziła? albo te histerie kibiców Legii, że jak przegrali 0:3 z jakiś patałach…@WidzewTrybuna no dobra, no ale to nie są żadne bajki tylko normalne kibicowskie cholery! Ja pamiętam, jak na meczu Pogoni z Ruchem w Szczecinie podałem koledze piwko i nagle facet obok krzyknął, że jeden z naszych obrońców zagrał w nieodpowiednich skarpetach, bo "te w kratkę ściągają szczęście"! 😂🔴 To się nazywa odwrócenie uwagi od gównianej postawy na boisku, a nie żadne mity! Mbé Sù nie potrzebuje błyszczących butów, żeby nam pchać gole, a Al-Hilal niech lepiej posprząta swoje podejścia zamiast szukać reflektorów podeszwy! Tak trza im powiedzieć prosto z trybuny — my gramy normalnie, oni szukają wymówek! 💪😤Na trybunach od dzieciaka.