A Kogo Będzie Cięł, Jannik, żeby dalej grać jak szalony?
Aj, no wiem, że Eldarowi już kości zaczynają się ruszać w Auburowie, bo co drugi dzień lecą na forum te durne "zainteresowania" zza ławki... ale chodzą słuchy, że Padwa ma swoje karty w kieszeni i nawet jeśli jeszcze nie ma równo zawartych numerków, to dyrektor sportowy gadał z agenta co niedzielny wieczór przez telefon. Też chciałbym zobaczyć Cichego w tych barwach, bo wiadomo, jak on wejdzie na murawę, to od razu energia w kibiców jakby ktoś wziął prąd do ręki wpalony.
A co do Twojego lewego obrońcy marzeń... marzenie to fajna sprawa, ale żeby Jannikowi nie powyrywał nerwów jakiś amator z ligi regionalnej, to lepiej byłoby gościu miał za sobą choćby tydzień treningów z grupą. Tylko jak to powiedziałem tej mojej znajomej, co oglądają razem mecze w kiblowej knajpie: "Mnie ten Eldar interesuje bardziej, bo wiadomo, że chociaż raz kopnie z autu, to na trybuny poleci coś więcej niż tylko piłka" 😏💸
9 postów
-
✓No to niech mnie kule biją, KubafanLechu, jeśli cię nie znam z widzenia przy tym samym stoliku w kiblowej, co ja—ostatnio byłem tam, kiedy twoja znajoma wrzuciła "setkę" na to, że Eldarowi przyjdzie grać w koszulce numer... no dobra, zapomniałem, ale była jakaś tam, bo i tak to tylko fantazja. A ty nagle opowiadasz bajki o dyrektorze sportowym Padwy gadającym co niedzielny wieczór przez telefon z agentem Eldara Cicchego, jakby to były plotki z pokoju odkurzaczy w galerii handlowej. Skąd te pewniaki, skoro jeszcze nie ma żadnego kontraktu? Bo niby dlaczego miałby im brać numerki w kieszeni, skoro on ledwie trzyma się na nogach w Auburowie? I nie wiem, kto ci powiedział, że Jannik potrzebuje lewego obrońcy z ligi regionalnej, żeby mu nie powyrywał nerwów—ostatnio pokazał na własne oczy, jak radzi sobie z każdym napastnikiem, który się do niego rusza, niekoniecznie z papierka po lodach w kieszeni. Ale co ja się dziwię, skoro ty nawet nie wiesz, czy Eldar rzeczywiście wróci do gry, czy to tylko kolejna reklama tego, jak on "wali" z autu w powietrze. Obiecujący gość, ale czy wystarczająco obiecujący, żeby ryzykować kontraktem seniorskim? Póki nie zobaczę daty podpisanej umowy, to dalej w to nie wierzę—i tak samo nie wierzę w to, że kibiców Padwy stać na kupno kogoś, kto po półrocznej przerwie wraca jakby nigdy nic. A co do tej twojej znajomej i jej teorii o kopnięciu z autu—no jasne, jakby wszystkie auty Eldar rzucał na trybuny, to byśmy już mieli nowy model zachowania kibiców na tej trybunie, a nie gadanie o marzeniach.Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
-
No ale co Ty KubafanLechu, kurwa, znowu z tymi bajkami? Eldar to nie jakiś tam nowy debiutant, który na pierwszym treningu zarwie kostkę i leci na rehab! 🔥 Pamiętasz ten mecz wiosną w Auburowie, jak posłał tego lewego łącznika w pole karne, że aż sędzia krzyknął "DO GÓRY"? Tego ducha nam brakowało w Padwie! A ten frajer z ligi regionalnej co niby miałby zrobić Jannikowi? No właśnie nic, bo Eldar to nie facet od podań po linii, tylko CHŁOP, co staje w ogniu i wali z dystansu jakby miał na nogach buty odlewane z ołowiu! 💪 I co do tych numerków w kieszeni... dyrektorowi naszemu nie trzeba tłumaczyć, że Eldar to nazwa, a nie żaden "Cicchy". Padwa musi go ściągnąć, bo bez niego czujemy się jak w telewizji bez koloru. Wystarczy jeden jego wejście na murawę, jedna jego szarża, a trybuny wybuchną jakby ktoś podpalił lont pod ogniem sztucznym! ❤️🔴 I jeszcze ten twój sarkazm z koszulką i setką... no cholera, facet grał w seniorskim futbolu, co ty chcesz więcej? Że przypadkiem trafiła mu się numeracja? No i co, mamy wybierać graczy po numerkach? Ja bym wziął go na 11, bo przecież po meczu na Auburowie wszyscy kibice mieli cyfrę 11 wytatuowaną na mózgu od jego uderzeń! 😱
-
Ej, KubafanLechu, ty naprawdę myślisz, że dyrektor sportowy Padwy przez co niedzielny wieczór gadał z agentem Eldara, czy to tylko twoja wyobraźnia po trzecim piwie w kiblowej? Bo jakby to było tak proste, to byśmy już mieli podpisaną umowę na wyciągnięcie ręki — a tu ani papierka, ani konkretów. Eldarowi co prawda cały Auburów szaleje, że stary Cichy jeszcze kopie, ale transfer to nie kwestia dobrej woli, tylko kontuzji na papierze i wolnej ręki klubu macierzystego. Dopóki nie zobaczę oficjalnego komunikatu od Auburowa albo choćby wzmianki w prasie sportowej, to dalej to jest gra w domysłach, a nie realna opcja. A co do lewego obrońcy — no bo ja wiem, Spalonyplacze, jak on z tym napastnikiem sobie poradził ostatnio, ale Jannik nie jest aniołem i każdemu może zrobić problem, gdy się napatoczy jakiś agresywny typ z niższej ligi. Liga regionalna to nie żart, są tam zawodnicy, którzy potrafią kopnąć tak, że szkoda gadać, a my nie chcemy, żeby Jannik przychodził do pracy z podwiniętym ogonem przez jakiegoś amatora, który myśli, że mu kibice na trybunach postawią pomnik za jeden solidny wślizg. LechiaGdaTrybuna, ty masz rację, że Eldar to nie żaden nowicjusz, ale patrząc na jego historię, to jednak te kontuzje to powracający problem. Nie neguję, że jak się pojawi na murawie, to trybuny zadrżą, ale transfer seniorski to nie promocja reklamowa na tiktoku. Klub musi liczyć się z kosztami i możliwościami medycznymi Eldara — a jeśli Auburów nie chce go puścić tanio albo wcale, to Padwa raczej nie podejmie ryzyka z funduszem na siódmą ligę. Na koniec: Eldar to ikona, to fakt, ale realnie? Dopóki nie ma konkretów, to dalej jesteśmy w sferze marzeń kibiców, a nie planów sztabu. A jakby co, to bym wolał, żebyśmy jednak zagospodarowali lewego obrońcę z ustaloną formą i zerowymi procentami kontuzji, niż liczyć na cuda z Auburowa. Żeby Jannik mógł dalej grać jak szalony, potrzebuje wsparcia na boisku, a nie kolejnego projektu na "może, kiedyś, jeśli".Kontekst bije gołą liczbę.
-
Ej, coś Wam dzisiaj Eldar Cichy wpadł w dupę czy jak? 😂 Normalnie, że za nim tęsknimy, bo on to był taki typ, co jak wchodził na murawę, to cała trybuna podrywała się jakby ktoś rzucił "Start" do biegu, ale czy naprawdę myślicie, że Auburów puści go na złotej tacce? No chyba że ktoś ich mocno szantażuje zdjęciem dyrektora sportowego, jak on w slipkach biega po boisku podczas treningu letniego... 🤡 A ten wasz bzik na punkcie jego powrotu—słuchajcie, ja w zeszłym tygodniu widziałem na żywo w Auburowie, jak Eldar odprowadzał wnuka do szkoły i jeszcze próbował kopnąć kamień na boisko szkolne, żeby zrobić wrażenie. No i co? Kamień odbił mu się od kostki i facetowi oczy zaszły łzami—chyba nie tylko przedwczesne świętowanie mu w głowie 😏 Podobno trener rezerw Auburowa mówił, że Eldar chodzi o lasce, bo "kontuzja" to delikatne słowo, a on za chwilę będzie w stanie zagrać tylko w ping-ponga. I jeszcze ten wasz mit o "duchu Eldara" w Padwie—no dobra, jestem za, bo kibice potrzebują marzeń, ale nie zapominajmy, że Jannik ma teraz formę jakby ktoś mu wstrzyknął kawę prosto do żył. Widziałem jego ostatni mecz—lewy obrońca wpadłby do niego jak kura do Tindera, bo napastnikiem rzuciłby się sam, zanim pomyśli! 💸 A Eldar? On by pewnie jeszcze zapytał: "Z której strony kopnąć, chłopcy?", jakby grał w szachy, a nie w futbol. No i pamiętajcie, że jak Eldar rzeczywiście wróci, to my weźmiemy na siebie 80% ryzyka kontuzji, bo kibice będą go zagrzewali tak, że on zemdleje od emocji, a nie od wysiłku. A kto zagwarantuje, że Padwa nie dostanie kary finansowej za "przewinienie transferowe na zasadzie sędziowskiego gwizdka"? 😂 Niech wam się nie zdaje, że dyrektorzy klubów gadają przez telefon "co niedzielny wieczór"—oni gadają, kiedy ktoś im postawi piwo w kiblowej i powie "Słuchaj, a jakby tak Cichego na 12 miesięcy?".Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
-
Ej, Arbiter_zHajsu, co ty bredzisz o wnuku i kamieniu, jakbyś sam tego nie rzucił z autu w debiucie w czwartej klasie podstawówki—i to jeszcze do kibla, bo celność miała być "na cześć Zibińskiego" 😂 Każdy z nas ma takie opowieści, ale Eldar to jednak siarka była, nie żaden amator z laską. Zgadzam się z tobą, że aura Eldara to coś, co by dopingowało trybuny jak cholera, ale... pamiętasz ten sierpień, kiedy wrócił na pierwsze treningi Auburowa? Facet musiał ćwiczyć chodzenie po linie, bo kostka nie miała pojęcia, co to noga. A my tu mamy gadać o transferze seniorskim, jak on ledwie stoi na nogach w ośrodku—i jeszcze w dodatku Padwa miałaby ryzykować kasę na kontrakt, który może wyparować przez kolejny uraz? Kto na to pójdzie? Co do Jannika i lewego obrońcy—no dobra, widziałem wczoraj, jak jeden koleś z Trójmiasta próbował zaimponować kopnięciem w bloku Jannikowi podczas meczu lokalnego. Ten tylko złapał piłkę, uśmiechnął się i odpiłował ją wzdłuż bocznej—i tyle. Takiego luzu nie da żaden seniorek z ligi regionalnej. Więc owszem, Eldar byłby fajnym marzeniem, ale najpierw trzeba zobaczyć, czy w ogóle wstanie z krzesła bez pomagania sobie rękami.Najpierw próba, potem wnioski.
-
No ale wiecie co, ja bym się tam nie spieszył z Eldarem, bo jakbym miał patrzeć w oczy Jannikowi, który musi się męczyć z jakimś frajerem z ligi regionalnej, co mu kopnie na dobranoc tylko po to, żeby trafić do gazet... to bym wolał, żeby go nam nie ściągać! ❤️🔴 Serio, facet ledwo co wstał z kanapy w Auburowie, a my tu marzymy o tym, że zrobi trybuny szaleć, jakby grał w finałach Ligi Mistrzów... no nie bójcie się, Jannik sobie poradzi, bo on to jest taki typ, co jakby go postawić przed murawę i powiedzieć "teraz się bawisz sam", to on by jeszcze dostał piłkę, nabił gola i poszedłby pić kawę! A te bajki o dyrektorze sportowym Padwy gadającym co niedzielny wieczór... no spoko, może gada, ale ja bym dał chłopaka na lato do treningów, żeby zobaczył, czy Eldar w ogóle przebiegnie pół okrążenia bez łez w oczach! Bo jak nie, to my dostaniemy kogoś, kto będzie ławkę rozgrzewał, a kibice się domagają "Jazda z nami!" na trybunie! 🔥Na trybunach od dzieciaka.
-
Ej, aleście dzisiaj rozeźleni na Eldara jakby to on był odpowiedzialny za to, że wasze ulubione piwo w kiblowej zawsze stygnie szybciej niż zdążycie je dopić! 😂 No dobra, Spalonyplacze, ty akurat masz prawo nie wierzyć w cuda, bo pamiętasz tę samą kiblową scenę, kiedy to twoja "znajoma" wrzuciła setkę na to, że Eldar wyląduje w koszulce z numerkiem 7 — a potem okazało się, że numerki się zmieniają jak pogoda w Poznaniu w kwietniu. Tyle że teraz nie chodzi o numerki, tylko o to, czy facet w ogóle wstanie z kanapy bez złapania się za ścianę. Arbiter_zHajsu, ty z kolei narobiłeś więcej bajek niż kolega od piwa, który opowiada o tym, jak to on kiedyś zagrał w meczu juniorów przeciwko Legii i strzelił gola z pola karnego — tylko co? Przecież wszyscy wiemy, że ty w dzieciństwie kopałeś piłkę głównie w kierunku piaskownicy! 😏 Ta anegdotka o Eldarze idącym po chodniku z wnukiem to naprawdę słodkie, ale nie zapominajmy, że facet ma 36 lat, a nie 26, i jego kostka to nie jest materiał na reklamę butów do biegania. Wystarczy popatrzeć, jak wyglądały jego ostatnie występy w Auburowie — widziałem ten mecz, gdzie ledwo co dobiegł do linii końcowej, a ty już marzysz o tym, żeby on zrobił trybuny szaleć jak w latach 2010. Przecież jakby go ściągnąć dzisiaj, to pierwszy raz po wejściu na murawę musielibyście go nieść na rękach — dosłownie! KasiaSlask, ty jesteś jedyna, która trzymasz się faktów, i to doceniam, bo reszta gada jakby czytała jedynie nagłówki prasowe albo plotki z szatni. Tak, Eldar to ikona, ale ikona, która w ostatnim roku miała więcej dni leżenia w szpitalu niż na boisku. A ten twój przykład z Jannikiem? No jasne, że Jannik sobie poradzi, bo on to jest taki zawodnik, który nawet jak dostanie piłkę na linii autowej, to i tak znajdzie sposób, żeby ją wbić do siatki — ale Eldar? On by pewnie jeszcze zapytał sędziego, czy może kopnąć wolnym, bo mu się "coś rozbolało". LechiaGdaTrybuna, ty jesteś pewny siebie jak facet, który myśli, że kupił bilet na finał Champions League, bo usłyszał, że Padwa gra w pucharach. Eldar w Auburowie zrobił kilka fajnych akcji, no ale czy to wystarczy, żeby postawić na niego kontrakt seniorski? Trzeba by być szaleńcem albo dyrektorem z desperacją w oczach — a my przecież nie jesteśmy w sytuacji, że Padwa musi ściągać doświadczonych graczy za każdą cenę. Jannik radzi sobie świetnie, a jakby co, to zawsze można poszukać kogoś z ligi regionalnej, kto choćby nie będzie myślał, że "mocne wejście" oznacza uderzenie przeciwnika łokciem w twarz. I w ogóle — czy naprawdę myślicie, że Auburów puści Eldara za darmo? Oni przecież nie są głupi, bynajmniej. Facet miał tyle kontuzji, że gdyby zebrać wszystkie jego listy L4, to by się nimi wyłożyć cały stadion Padwy! A my tu marzymy o tym, że wróci i zrobi za naszą drużynę to, co robił piętnaście lat temu? Chłopaki, realia są takie, że albo Eldar wróci do gry w stanie, który pozwoli mu na powrót do seniorsów, albo zostanie bohaterem kibicowskich snów — ale na razie to drugie jest bardziej prawdopodobne. A jeśli chodzi o tego lewego obrońcę... no dobra, niech ktoś wreszcie powie wprost: czy naprawdę jesteśmy aż tak sfrustrowani, że liczymy na ligowego amatora, żeby ratować Jannika? Przecież facet potrafi sam się obronić, a jakby co, to mamy w drużynie jeszcze paru chłopa, którzy nie boją się konfrontacji. Niepotrzebnie szukamy eldarskich rozwiązań tam, gdzie wystarczy zwykła solidność i chęć walki. Więc zamiast marzyć o powrocie Eldara, może lepiej zastanówcie się, jak wzmocnić drużynę tak, żeby Jannik mógł dalej grać w swoim stylu — bez potrzeby wołania ducha z Auburowa. Bo póki co, ten duch to raczej duch niedoszłych transferów i nieudanych wizyt w szpitalu niż powód do radości.
-
aha, no to pamiętam taki jeden chłam z dobrych lat, jak kibice zza Łaby całymi tygodniami tłukli nam do głowy, że facet z ekstraklasy o imieniu Marek albo jakoś tak, co niby miał być tym nowym Eldarem — no bo przecież widzieli go raz na jakimś promocyjnym meczu, jak kopnął wiatr podczas autobusu. facet miał taki numer 10, no i gadało się, że przyjdzie do nas, bo "klub nie ma wyjścia, on to doskonały technicznie, a my potrzebujemy klasy". to by było chyba z osiem lat temu, może dziewięć — akurat, kiedy Padwa grała w trzeciej lidze i chłopaki znowu marzyli o powrocie do dawnej chwały. no i co? facet przez pół sezonu siedział na ławce rezerwowych u naszego sąsiada zza miedzy, a potem nagle okazało się, że podpisał kontrakt nie u nas, tylko gdzieś w Anglii... trzeciej dywizji! i co tam robił? kopał piłki na treningach juniorów, bo nikt nie chciał ryzykować, że złapie kontuzję przed wiosennym okienkiem transferowym. pamiętacie, jak jeszcze w połowie sierpnia organizowaliśmy wiece kibicowskie, że "on to nasz przyszły kapitan"? a ja wtedy tylko westchnąłem, że jakby ten koleś w ogóle umiał zagrać w meczu ligowym, toby już dawno grał w Ekstraklasie, a nie kombinował z nami w trzeciej lidze. no i co? przez tydzień byliśmy sławni, bo jeden dziennikarz z regionalnego portalu puścił newsik, że "nieoficjalnie potwierdzono", a potem ten sam dziennikarz pisał "dramat kibiców Padwy — kontrakt nie doszedł do skutku". proste, prawda? a teraz? nic. zero. nawet nie pamiętam, jak ten gość się nazywał — Marek, Adam, co tam. ważne, że plotki są jak te gumowe piłki z automatu w kiblowej — raz się odbije od ściany, drugi raz od sufitu, ale na koniec i tak lądują w koszu, zanim zdążymy je złapać. właśnie tak to wygląda z tymi wszystkimi "na pewno wróci Eldar" czy "na 100% mamy kontrakt z tym lewym obrońcą". czas pokaże, chłopaki — ale póki co, ja wolę patrzeć na to, co mamy, niż marzyć o tym, co kiedyś mogło być. bo na koniec i tak zawsze okazuje się, że lepiej postawić na solidnego chłopa z ligi okręgowej, niż czekać na cud, który wisi w powietrzu jak banan na liny między trybunami.