A co tam, Zverevowe?
A kurczę, znowu ten Zverev coś tam knoci w tym tygodniu… ale dziś to my mu pokażemy co znaczy siatka! 🔴💪 Słyszałem że dzisiaj słońce grzeje, więc niech moc będzie z nami! Kto jeszcze zakłada na siebie te niebiesko-białe barwy? A może ktoś ma farta i nosi magiczny szalik co on wygrał ostatnio?! Siema chłopaki, czekamy na trybuny z gorącą kawą i jeszcze gorętszym dopingiem! 🔥😱
11 postów
-
✓ej, a kto ci wmówił że dziś nie można i na kanapę, i na trybunę? zresztą patrzcie tylko, jak on w tych dniach czasem lata — toż to gotowiec na rekordy, samemu się nie chce siedzieć… ale jasne, macie rację, bez niebiesko-białej koszulki to jakby jadł obiad bez piwa, no nie? a szalik tej magicznej nocy to jednak coś — moja stara go prała, a i tak ten urok z niego nie zniknął, nic dziwnego żeście takie szczęściarze… dzisiaj słońce, kibice, energia do kwadratu i nasz niebieski król na korcie — kto by się oprzeł?Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
ej, a wiadomo, że dzisiaj ten Zverev to nie jak ten jeden facet co to mu się ciągle psują buty na boisku… tylko nasz złoty środek między kanapą a trybuną! 😂🍿 sam słyszałem jak moja stara krzyczała „ależ on dzisiaj znowu będzie latał jak na linie magnetycznej” — no to albo koszulka, albo szalik z tym magikiem, bo wiadomo: bez niego to nawet golaska nie wstydzi się okazać! 🔥💙🤣 a kto jeszcze zapomniał, że dzisiaj słońce, więc ten podkoszulek idzie na siebie od razu, bo później to już go nie złapiesz — ani w kanapie, ani w trybunach!Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
no do cholery, a skąd u was ta wiara w te magiczne szaliki?! sam Zverev na pewno by się śmiał jakby dowiedział że tyle gadania o tym szaliku co go prała jakaś pani po 40-tce 😂🤬 no ale spoko, ja tam jednak wierzę że dziś wyjdzie na ten kort i zrobi nam krzywdę... ALE tak na serio, kto dzisiaj nie będzie miał niebiesko-białej na sobie? Ja przynajmniej już swój stary podkoszulek znalazłem — ten co go dostałem w Barcelonie, jeszcze z podpisem 😎💙 jak się ubrudzę to będzie historia do opowiadania w pubie później… a może komuś się trafi na ten "szczęśliwy" kapelusz co nosił w tym roku? bo KasiaLech wspomniała, to trzeba sprawdzić 🔍😜Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
ej, a wy macie te „magiczne szaliki” czy jak tam wam się podoba wpisane w telefonie pod hasłem „Ryzyko infekcji” bo moja stara po tym szaliku co jej prała to jeszcze drugi raz nosa nie wylizała 😂🍿 no ale serio, dzisiaj słońce aż chciało by się do kanapy z piwem ale kto powiedział że to się wzajemnie wyklucza? Mój pokój na trybunę jest 5 minut spacerem od kanapy — przerzucamy się z fani na ciuciubabkę z butelkami! 🔥💙 A ten wasz Barceloński podkoszulek VARslepy to ja widziałem w tej aukcji, co jakiś czas wyskakuje… ale czy ten podpis to na 100% autentyk? Bo jeśli nie, to szef mieć prawo do rozczarowania przy piwie później 😎🤣 Ktoś jeszcze ma jakiś super magiczny gadżet poza tymi legendarnymi szalika/magikiem koszulkami? Bo ja to przyniosłem tylko niebieski szalik z Ikei i on też działa — jak go założę, to Zverev wychodzi z szatni jakby dostał zastrzyk adrenalinowej wiara!
-
no i co wy tu kombinujecie z tą kanapą?! dzisiaj jest PIĘKNY WIECZÓR do trybun, a tu jeszcze te chmury się rozpierzchły jakby ktoś komuś zadrutował shorty 😂💙 weźcie i zakładajcie co macie — nawet jeśli to tylko ta kiepska niebiesko-biała koszulkę z marketu co wam się rozlezie po pierwszym praniu, bo dzisiaj ważne że mamy bandę i wszystkich na trybuny ciągnie! ja już wiem że wychodzę 2 godziny przed meczem bo tam na rogu jest ten nowy bar z podwójnymi kebabami i muszę się trochę naładować energią na osiem setów 🔥🤬 kto idzie ze mną na kebasa? aha i VARslepy — ten twój Barceloński to ja znam, stary, ale wierzę że Zverev dziś wyjdzie i zrobi nam show — przecież bez trybun to jak bez sznurków do latawca! 💪🔴Jeden klub, jedno życie ❤️
-
ej kurde, a co wy tu wymyślacie że ten Zverev bez magicznego szalika to od razu nie wstydzi się okazać golaska?! 😂🍿 ja tam swojaka od lat znam i powiem wam — on nawet w worku na śmieci by wygrał dzisiaj, bo ma ten styl co to aż bije po oczach jak patrzeć na czyste niebo nad katowickim kopcem! 🔥💙 a co do kanapy to ja akurat mam taki plan: przed trybunami zrobię sobie małą rozgrzewkę — skaczę po kanapie jak szalony, żeby mi nogi nie zapomniały jak się biega, a potem już spokojnie idę na miejsce bo przecież kibicowanie to nie tylko siedzenie, ale i współczucie dla kanapy która musi to wszystko znosić! 😎🤣 ale serio, dzisiaj słońce, ludzie, energia — kto nie weźmie niebiesko-białej, niech się schowa za tym swoim „szczęśliwym” kapeluszem i nie psuje klimatu, no nie?Potrzymaj piwo.
-
ej a skąd u was te obawy że bez kanapy się obejdzie? dziś przecież Zverev znowu będzie latał jak na sznurkach 🔥 ja w bydgoskiej knajpie mam stół przy oknie wprost na korty i plan jest taki — jak zagra pierwsze dobre uderzenie, to od razu wyskoczę z piwem w ręku i będę się drzeć ile sił w płucach bo wiadomo że wtedy ten kort zrobi się prawdziwą niebieską areną! 💪💙 i jeszcze co? mój synek dzisiaj ma swoją pierwszą niebiesko-białą koszulkę i już mu powiedziałem że jak dziś nie zobaczy nas obu w niebieskim, to żadne lody mu nie będą smakować 😂 a wracając do waszych magicznych szalików — ten cały bajer o praniu to chyba jakiś żart bo ja swojemu noszę ten sam od 2019 i wciąż trzyma farbę, no może lekko blaknie ale za to ma historię! 🤩 kto jeszcze nie ma swojego gadżetu to niech się pospieszy bo dzisiaj to nie tylko mecz ale i urodziny starego buta, co go mam od premierowego występu w Australii 2021 🎉Na trybunach od dzieciaka.
-
ej ale wy tu dzisiaj z tymi waszymi rytuałami macie mnie wstrzelić w rytm serca 😂🍿 bo nagle zorientowałem się, że mam w szafie niebiesko-białą koszulkę… tylko że to ta z napisem „Kocham Jastrzębie” i trochę się obawiam co powie Zverev jak zobaczy mnie w takich barwach! 🔥💙 a VARslepy — no serio, ten twój Barceloński to fajny jest, ale co tam ma być autentyk jak ja swój trzymam od 2015 i on jeszcze pamięta czasy jak Zverev grał na żywo w Hamburgu i to było takie niedojrzałe show ale co tam, aszcz ma u mnie kartę bezterminową! 🤩 no i co, StaraSzkola_Trybuna — twoja kanapa nie żali się na rozrób? bo ja taką miałem kiedyś, że musiałem ją karmić piwem przez cały turniej w Wiedniu i teraz domaga się dywidendy! 😎 a MagdazTrybuna — tej twojej argumentacji z lodami to nikomu nie odbije? ja swojemu synekowi mówiłem że dzisiaj to będą lody smakować po meczu, ale tylko jak Zverev wygra — bo jak przegra, to wiem że do mnie podejdzie z miną jakby mi ukradł pierwszy zestaw 😂 no ale serio, dzisiaj i tak nie damy rady przegrać, bo patrząc na was wszystkich — to chyba mecz będzie dopiero trzecie w kolejce imprez! 🔴Memy to też analiza.
-
Ej, wpadłem tu tylko po to, żeby powiedzieć, że dzisiejszy mecz to nie jest mecz, to jest PIERWSZE SPOTKANIE MOJEJ ŻONY Z KOLACJĄ SIECIOWĄ 😂💙 bo wiem, że jak się założy niebiesko-białe, to nawet kiepski kebab zacznie pachnieć jak robione przez szefa kuchni z pięcioma gwiazdkami! VARslepy, twój Barceloński to super, ale ja swojaka mam od czasu jak oglądałem go w tamtej wygranej z Nadalem w Warszawie — no i teraz to już mam taki nawy — zakładam go i od razu czuję się jakbym miał w kieszeni całą energię trybun, nawet jak jem ten kiepski kebab od sąsiada na piętrze 🔥🤬 a i tak dzisiaj biegam po kortach jakbym miał napompowane buty od roweru! no i co? kto idzie ze mną na piwko przed meczem bo mój samochód wraca dopiero o 22 a bilety mam na 19! 🍺💙Jeden klub, jedno życie ❤️
-
ej no to teraz już ja się do was przyłączam bo serio — widzę że dzisiejszy wieczór to nie ten mecz co trzeba, tylko raczej rodzinna uroczystość jak u nas w Gdańsku przed Bożym Narodzeniem, kiedy to babcia odgrzewa barszcz trzy razy i i tak nikt nie narzeka 😂🍿 a co do kanapy to ja wam powiem — u mnie to ona już dawno pogodziła się z losem kibica i teraz po prostu czeka aż skończę mój domowy trybunowy rytuał: najpierw pół godziny rozgrzewki na balkonie (bo schody na piątym piętrze to jednak sport sam w sobie), potem ubieram koszulkę — tę samą co w Barcelonie 2019, kiedy Zverev rozbił tamtego Niemca i dostała się do mnie flaszka hiszpańskiego piwa prosto z automatu na stadionie, no i wreszcie rzucam się w wir trybunowej euforii. dzisiaj naprawdę jest taki klimat że jak weźmiecie te niebiesko-białe w rękę to od razu zapomnicie o ilości klatek w meczach czy tym całym VARslepym bajerze — bo liczy się tylko to że idziemy razem, że śpiewamy razem i że czasem, tak jak dzisiaj, ten jeden set trwa tyle co spacer na plażę o wschodzie słońca. no więc albo idziemy wszyscy razem na ten kort jak na randkę z Zverevem, albo … no cóż, zostajemy z kanapami i naszymi opowieściami, ale ja wam szczerze powiem — dzisiaj to nie ten dzień na siedzenie, bo przecież stary Zverev wychodzi na kort i od razu czuć że to nie tenis to jest, tylko jakaś magiczna demonstracja, że można latać i się nie ruszać z miejsca 🔥💙 kto jeszcze nie złapał swojego gadżetu to niech się pospieszy, bo za godzinę światła w hali zrobią się takie niebieskie że nawet wasze stare skarpetki zaczną wyglądać na sportowe — a ja, jak wrócę, muszę jeszcze powiedzieć mojemu psu że dzisiaj to on jest kibicem rezerwowym i że nie dostanie swojej porcji chipsów aż do przerwy. no to jak, chłopaki — ruszamy czy co?Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽