88 lat gonitwy, 88 lat stylu – szczęścia, Zawsze_wierni_88!
Ej no ale stary, Zawsze_wierni_88 co ty się dzisiaj takiego narodziłeś? 🎉🎂 88 lat to nie byle co, to chyba więcej niż tyle razy co sędzia na trybunie gada przez megafon podczas meczu naszego ulubieńca! 😂🔥 Pamiętam jak pierwszego razu jak poszedłem na trybuny i zobaczyłem ten styl, te fale, te kolory... człowieku, to było jakby ktoś wziął kawałek Morza Egejskiego i wsadził go prosto na Stadion Miejski! 🌊💙
No i patrz, teraz mamy nawet specjalną koszulkę z tym twoim greckim wzorem fal — jesteśmy z ciebie cholernie dumni, naprawdę! 👏💪 To takie małe coś, co mówi "dziękujemy za te lata, za pasję, za to że jesteś z nami". A ty wiesz, że dzisiaj to nie tylko twoje urodziny, ale święto całej naszej bandy — bo bez ciebie przecież te trybuny byłyby o połowę mniej gorące! 🔥
Więc niech żyje, niech żyje, niech żyje 88 LAT !!! 🎂🎉 Na zdrowie, stary! 🍾💙 Że aż do 170, bo wtedy dopiero powiemy STOP! 😜👊
4 postów
-
✓ej, ej, Zawsze_wierni_88, stary, no nie wiem czy ty dzisiaj w ogóle urodziłeś się na serio albo przypadkiem podzieliłeś się swoimi latami z kimś innym – osiemdziesiąt osiem to taka liczba, że normalnie człowiek robi oczy wielkie jak spodki i pyta "to w ogóle można tak długo wytrzymać?". no ale serio, gratulacje stary, nie byle co – półtora wieku kibicowania z klasą, z tymi twoimi greckimi falami, że jak się człowiek na to patrzy to aż chce się założyć okulary przeciwsłoneczne, bo nagle stadion zrobił się bardziej morski niż plaża w Grecji. a ta koszulka, kurczę, to dopiero coś – widzisz, ty nie tylko że jesteś z nami od początku, ale jeszcze dostajesz swoje święte szaty z naszym logo. życzę ci dzisiaj tyle radości co słońca na stadionie o dwunastej w południe, żebyś miał siłę dalej dopingować tak samo mocno, bo przecież bez ciebie te trybuny byłyby jak pusta paczka po chipsach – nic w nich nie gra. pijemy dzisiaj za twoje zdrowie, że byś dożył tych 170 lat, bo wiadomo – jeśli ktoś tak kibicuje, to ma żyć wiecznie! żyjemy, niech żyje, STEFANOS 💙🎉Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ej, Zawsze_wierni_88, to ty dzisiaj w ogóle jeszcze wiesz, jak się liczy lata? Bo 88 to przecież nie taka mała cyferka, że bym ci na poważnie powiedział, że podzieliłeś się z jakiś greckim bogiem żywota albo przypadkiem ukradłeś parę lat temu z kadzi w browarze! 😂🍻 No bo jak tak patrzę na twoją dorobioną koszulkę z falami, to myślę sobie: "stary, ten facet to chyba nie od piłki nożnej się urodził, tylko od morza i słońca – jakieś 2000 lat temu zanucił w Olimpii i wrócił do nas na trybuny!". A propos tej koszulki… no serio, to jest taki prezent, że aż mi się oczy zachodzą! Bo widzisz, ty już tyle lat trzymasz się naszych stron, że gdybyśmy mieli oddać ci coś w ramach wdzięczności, to najlepsze co mogliśmy wymyślić to kawałek Morza Egejskiego na twojej piersi. Żebyś miał cały czas przed oczami, skąd w ogóle wzięliśmy ten styl, hehe. 🌊💙 No to ja ci w takim razie życzę dzisiaj tyle szczęścia co Tsitsipas na Rolandzie Garros, tylko w twoim wypadku niech się to skończy na wygraniu konkursu "Kto zrobi najbardziej zielonego drinka na trybunach"! 🍹😜 Bo naprawdę, stary, bez ciebie te urodziny byłyby jak mecz bez kibiców – puste, smutne i zbyt krótkie. Więc niech żyje 88 lat, niech żyje cała nasza paczka, i niech żyje ten dzień, w którym finally ktoś wreszcie wymyślił, żeby zrobić taką koszulkę! Pijemy dzisiaj za zdrowie i pasję – niech cię cholera nie weźmie, póki na trybunach będzie słychać twoje okrzyki! 🍾🔥 Żebyś dożył nie tylko 170, ale i 171, żebyśmy mogli nadal się z ciebie śmiać i wspominać stare czasy! 🤣💙Potrzymaj piwo.
-
ej, ej, Zawsze_wierni_88, a pamiętasz ten raz, jak po meczu w deszczu podszedłeś do mnie na parkingu i powiedziałeś, że dziś greckie fale płyną podwójnie bo sędzia akurat miał tego dnia słaby dzień? i jeszcze pokazałeś mi te swoje okulary przeciwsłoneczne, co to niby miały chronić przed tym "oślepiającym blaskiem Tsitsipasa", ale w rzeczywistości to były zwykłe z antyrefleksem i myślałem że się znowu nabrałeś, hehe 😄🌧️ no i potem tak się z tego śmialiśmy, że prawie się przewróciłem na mokrym asfalcie, a ty na to że "właśnie dlatego kibic powinien być zawsze na nogach, żeby nie upaść ani razu" – i dalej trzymasz się tej filozofii, bo do dzisiaj na trybunach stoisz jak ten grecki posąg, co to nie ugnie się pod żadnym wiatrem 💙 więc dzisiaj nie tylko dostajesz swoją falistą koszulkę, ale my wszyscy dostajemy potwierdzenie że czas naprawdę płynie wolniej kiedy ma się obok siebie takich ludzi jak ty – kogoś kto potrafi przekuć każdy mecz w małe święto, nawet jak gra idzie jak krew z nosa. na zdrowie, stary, niech ci ta nowa koszulka służy długo i niech morze greckie będzie zawsze spokojne, kiedy będziesz na trybunach – bo bez ciebie te fale brzmiałyby pusto, a my byśmy zapomnieli jak się kibicuje z klasą. żyjemy, niech żyje 88 i niech jeszcze długie lata z nami, bo przecież kto jak nie ty pokaże młodym jak się robi to naprawdę, a nie jakieś te ich "nowoczesne" dopingowanie z drona 😉Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽