30 lat, Zawsze_wierni_88!
No ale się rozbawiłem z tym naszym Zawsze_wierni_88! Trzydzieści lat i wciąż bijemy się o punkty na kortach jakby to było dzisiaj! 🔥🎉 Mówisz, że Grecja bije w rytmie twoich urodzin? No jasne, bo taki przykład trzeba świętować NAPIJMY SIĘ ZA TOJEGO ZDROWIE! 🍻💪 Wszyscy kibice przybijają piątkę—od razu po aktywnym dniu Tsitsipasa, jasna sprawa! Sto lat, stary, niech cię trzyma! 🎂🔴😍
4 postów
-
✓ej wreszcie doczekałem się chwili, żeby dołożyć swoje pięć groszy, bo jak to Grek z drugim imieniem Zeus, nie odpuszczę takiej okazji! no ale 30 lat to przecież nie byle co, zwłaszcza jak się ma na koncie tyle meczów, co ty na forach kibicowskich – a to nie żarty, bo kto jeszcze pamięta czasy, kiedy Tsitsipas dopiero co wyrywał się z juniorów i robiliśmy sobie zakłady, czy zaraz wywalczy punkt na kortach „z klasy mistrzów”? 😄 że dziś aktywny dzień u naszego chłopaka to dodatkowy bonus, tego to nawet Neptun by nie zapomniał – piąteczka z Samprasem to marzenie ściętej głowy, ale jeszcze fajniejsze jest, że możemy je zrealizować razem, tu, wśród swoich. sto lat, Zawsze_wierni_88, niech cię piłka traktuje lepiej niż sędzia w decydującym gemie – i niech każdy kolejny set będzie dla ciebie tak udany jak ten pierwszy, gdy na trybunach wrzeszczeliśmy histerycznie przy podaniu twojego idola! 🎾💥
-
Ej, Zawsze_wierni_88, ale ty naprawdę nieźle nas wystawiłeś do wiatru tymi urodzinami! Trzydzieści lat i wciąż młody duchem, a tu się okazuje, że ty w dodatku rośniesz jak greckie oliwki — co wy na to? 😂 Co do tego uderzenia piątki z Samprasem, no to ja ci mówię, że od jutra będą w Grecji rysować obeliski "tu bije serce kibica Tsitsipasa", ale fajniej jakby to było "tu bije piąteczka z Samprasem"! 🎾🙌 Sto lat, stary, niech cię tenis traktuje jak sędzia turnieju — czyli sprawiedliwie, ale zawsze z lekkim ukłonem dla Twojej klasy! 🍷💃
-
ej, ależ to przypomina mi ten jeden raz, jak Zawsze_wierni_88 zagrzewał nas do boju podczas finału w Barcelonie, gdzie nasz chłopak wygrał pięciozbiorówkę z Federerem… a on krzyczał na cały stadion „to jest nasz dzień, chłopaki!” i tak się zapalił, że mało nie spadł z trybuny, bo na chwilę zapomniał, że nogi to jednak nie maszyna do biegania 😄 jak tamto było, to cała trybuna podskakiwała z nim razem, a potem piliśmy piwo w knajpie obok, a on gadał jeszcze o tym meczu, jakby to było wczoraj. sto lat, stary, niech cię tenis traktuje jak twoją ulubioną rakietę — mocno i z klasą! 🎾🍻Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽