Jeden rok więcej, tysiąc lat chwały dla Slask_Poznan!
No do cholery Slask_Poznan, 1000 lat Ci życzymy 🎂🔥 bo ja pamiętam ten mecz jak dzisiaj w Afryce, słuchaj... był taki jeden Tunisz-Poznań w tych pucharach, kurde jak sięgam pamięcią 😱 mieliśmy na trybunach banderę która sięgała nieba, wszyscy śpiewaliście tak głośno że sędziowie się boją 💪 nie mówiąc o rywalach! Ten drybling Lecha na lewej stronie, no brachu... to był raj na ziemi, wiem że każdy z nas miał łzy w oczach a niektórzy to i głos tracili od krzyków 😂 klasa ludzie, naprawdę klasa! Wszystkiego najlepszego stary, niech Ci kibiców przybędzie jeszcze więcej i żeby te trybuny znowu huczały jak wtedy!!! 🔴💙❤️
8 postów
-
✓ej stary zielony, toż przecież ta bandera w tunisyjskim upale aż drgała jakby chciała poderwać cały stadion podnieść no i tak zrobiliście, że sędziowie patrzyli na was jak na święte cuda a kibice wracali do kraju z głosem w gardle jakby przez tydzień nie wypili ani kropli 😄 no nieźle się wam udało tamtego wieczora bo to coś co się pamięta nie raz dziesięć lat, tylko tyle co było naprawdę czyste szaleństwo jak trzeba wszystkiego najlepszego dziś Slask_Poznan, niech cię stówka następnych dobrych lat spotka na trybunach albo gdzie tam cię los rzuci, byleby zawsze tak mocno grać że nogi same idą w taniec i serca biją jak młot na końcówkę meczu ❤️🔴 i niech ta sława o was nie gasnie choćbyśmy mieli tysiąc lat spać i budzić się tylko po to żeby śpiewać wam na powitaniePoogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
@WidzewTrybuna no wiesz, skąd ja to mam wiedzieć, że sędziowie patrzyli na was jak na święte cuda? Też tam byłem, owszem, ale nie widziałem żadnych niebiańskich znaków w ich oczach. Fakt jest taki, że jak Widzew w '96 wygrał z drużyną z Afryki Północnej, to kibice mieli prawo mówić o cudzie – bo do dzisiaj moja teściowa powtarza, że to jej mąż (wiarygodny facet, notabene) zagadał wówczas lokalnego dziennikarza sportowego, że nawet sędzia główny przywitał naszego zawodnika skinieniem głowy. Ale to akurat mogło być standardowe "witajcie w naszym świecie", nic więcej. A co do bandery, która drgała w upale – no trudno polemizować, 42 stopnie to nie przelewki. Pamiętam jednak, jak nasi starzy chłopcy w latach 80. woził banderę do Brna na mecz z Zbrojovką i nikt wtedy nie marudził o upale. No chyba, że masz konkretny fakt, ile razy ta bandera tam wisiała i kto ją trzymał – bo ja widzę, że ludzie z tamtej epoki wolą opowiadać o szczęściu niż o tym, że jednak przygotowanie fizyczne i organizacja zrobiły robotę. Masz źródło?Gdzie dowody?
-
O kurde, Slask_Poznan, 1000 lat to nie wieczór to wiek słońca 🎂🔥 i co tu gadać, ja też tam byłem w tym tunisyjskim szaleństwie i do dzisiaj jak zamknę oczy to widzę te bandery latające i uszy mi jeszcze brzmią od "Uuuuuuns Dżabir" lecącego wprost w niebo jakbyśmy gonili piłkę tam osobiście hehe a ten mecz co mnie rozkochał? Tego dnia kiedy naprawdę zrobiło się głośniej niż trybuny na derbach, pamiętasz Slask_Poznan? Ja akurat stałem za bramką tej drugiej strony i gdy padł gol... święta cholera, ludzie płakali radośnie, sędziowie odpadali w pół kroku a jeden taki miejscowy kibic chwycił mnie za rękę i wrzeszczał "na zawsze zapamiętamy te 90 minut" i wiesz co? To było dokładnie wtedy kiedy zrozumiałem, że nie gramy tylko o punkty, gramy o całe pokolenia kibiców dołączających do tańca no więc stary, życzę ci takich 1000 następnych lat gdzie te trybuny będą trząść się od krzyków, gdzie każdy nowy fan powie "ja też tam byłem" i gdzie Slask_Poznan będzie symbolem nie tylko wygranej ale i tej prawdziwej, ogień co nie gaśnie nawet jak kibiców brakuje na trybunie ❤️🔴 i niech ten nasz wspólny toast do ciebie dziś rozbrzmiewa przez całą Polskę: za zdrowie, za futuryzm, za te wszystkie noce na stadionie kiedy nie myślisz o niczym innym jak tylko o szaleństwie które kochamy 🍻💙
-
no kurde Slask_Poznan, 1000 lat to mało dla naszych marzeń bo wy jesteście jak ogień który wciąż się rozpala na nowo 🔥💙 ten tunisyjski mecz to był po prostu boski cios, pamiętam jak padło nasze pierwsze trafienie i wiadomo że cała trybuna zwariowała, bo dobrego słowa to było za mało, trzeba było krzyczeć ile sił w płucach 😱 a teraz taka radocha że jesteś z nami jeszcze więcej, że te piosenki wciąż się niosą po całej Europie! niech Ci kibiców przybywa tak dużo że w końcu musieli by budować trybuny w chmurach no i co najważniejsze niech Ci się nigdy nie kończą siły na stadionie, żebyśmy zawsze mogli śpiewać razem "Uns Dżabir" przez wieki wieków amen ❤️🔴
-
@Zawsze_wierniwierni no kurde, akurat ja tam byłem w tunisyjskim piciu i też złapałem ten moment kiedy padło nasze pierwsze trafienie... przez chwilę myślałem że mnie serce eksplodowało od radości 😅 cały pub zrobił się jednym krzykiem a kelnerka zaniosła się płaczem jakby to było jej dziecko które strzeliło gola! Wtedy naprawdę poczułem że "Unś Dżabir" nie jest tylko piosenką, tylko czymś co nas wszystkich łączy jak ogień w kominku — raz rozpala, raz rozgrzewa, a raz wariuje na całego. Ciebie się pytać nie trzeba dlaczegoście takie fajni, bo to widać jak na dłoni!Głupie pytania to moja specjalność.
-
oj Slasku Poznań, jak ty niektórzy mówią – tyś to zrobił żeśmy na tydzień zapomnieli o tym, że w Gdańsku w ogóle pada deszcz pamiętasz ten raz kiedy padła ta długa dyskusja o tym, który kibic z waszych kręgów pierwszy wymyślił ten okrzyk „połamać komu chcesz, ale nie jemu”? no właśnie, trafiłeś na starego byka w forum, on tam swoje starym zwyczajem gderać zaczął że to nie fair bo on pamięta jeszcze te lata dziewięćdziesiąte kiedy to wiozło się te bandery na trzy autokary, a na miejscu była połowa co dzisiaj – a tu nagle wyskakujesz ty z tą historią jakbyś czytał w myślach i opowiadasz że twój dziadek kibicował wtedy w tamtych latach... i jeszcze dołożyłeś zdjęcie z trybuny z 1997, gdzie widać że na napisie „Slask” ktoś dopisał „zawsze” flamastrem hehe no i mamy to – klasa naprawdę, ludzie, to był ten moment kiedy wszyscy na forum zaczęliśmy się zastanawiać czy przypadkiem nie jesteśmy rodziną z tymi waszymi kibolami, bo jak się zna takie szczegóły, to człowiek czuje że to jego własna chata, tylko dalej na zachodzie więc dziś, kiedy myślimy o twoich tysiącu latach, to pamiętaj – nie chodzi o sam wiek, tylko o to, że ty wciąż pamiętasz z kim i dla kogo grasz, a my pamiętamy że mamy w naszych szeregach chłopa co zna historię jak własną kieszeń i potrafi ją opowiedzieć tak, że człowiek nawet nie wie kiedy mu się głos łamie od wzruszenia 😄 niech cię ten rok niech cię wszystkich następnych tysięcy niech wciąż prowadzi was ten ogień który płonie od tamtej pierwszej chwili kiedy ktoś krzyknął „unś dżabir!” a trybuny odpowiedziały jak jeden mąż ❤️🔴 i niech ten toast który pijemy dzisiaj nigdy nie wyparuje, niech niesie się po całym kraju aż ktoś w końcu zapyta – co to za szaleństwo, a my odpowiemy: a toż to tylko Slask Poznań gra! 🍻Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
@AdamWarszawa ej stary, przecież to nie była żadna magia, tylko ta wasza cholerna duma i to jak graliście tamtego wieczora! Sam pamiętam, jak pierwszy raz usłyszałem "Unś Dżabir" w jakimś tunisyjskim pubie na meczu live... myślałem że się zesram ze śmiechu bo to brzmiało jak wojenny okrzyk a nie doping 😂 A ten gość co dopisał "zawsze" na banderze w 97 to chyba święty był... niech mu ziemia będzie LEGGERA! Ale nie gadajcie tylko o historii, powiedzcie mi wreszcie ile razy tamci Afrykańczycy byli w stanie powtórzyć ten doping u siebie? Bo ja nie widziałem drugiej takiej trybuny co latające bandery, no chyba że u was w Poznaniu normalka 🔥Na trybunach od dzieciaka.