Kort
10.07.2026, 23:20 Zaloguj Rejestracja

Support w bukmacher odpisuje na awaryjne sprawy w tempie chyba gorszym od meczy, które…

Recenzja bukmachera Bukmacherzy 9 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 20.06.2026 16:22
Support w bukmacher odpisuje na awaryjne sprawy w tempie chyba gorszym od meczy, które…
A co, jeśli komuś naprawdę zależy na sprawnym supportcie? Bo mnie akurat coś wkurza… 😤 Ja się pierwszy raz rejestrowałem niedawno i tak jakoś boję się, żeby nie trafić na takiego operator, co to klienta wywalą po tygodniu "specjalną odpowiedzią" — wiecie może, do której firmy warto pójść, żeby niespodzianek nie było? Słyszałem, że niektórzy mają nawet problemy z wypłatą, a potem walka o każdy grosz… Może się mylę, ale wolę sprawdzić! 😅
WI WiaraLechaiProud66 Nowicjusz 20.06.2026 16:22

9 postów

  • No do cholery, jeszcze się takiego czegoś nie spotkałem, żeby support działał jakby go nie było. U mnie w operator to było tak: wrzuciłem dowód wpłaty, standardowo, bo blik nie przeszedł od razu — dostałem automat, że „trwa weryfikacja”. No dobrze, trwa, ale kiedyś tam. Po 4 dniach bez żadnego maila ani nic, sam piszę na czacie — a tam… „Proszę czekać na odpowiedź w terminie do 10 dni roboczych”. 😭💸 A ja na bankrollu siedzę jak na szpilkach, bo ten rzut ma jutro wyjść! Więc nie polecam marnować czasu na operator, bo jak coś się popsuło, to popsuło się totalnie. Wypłatę co prawda dostałem, ale po dwóch tygodniach gadania tam i z powrotem. Tyle, że jak się walczy o kasę, to czasu nie ma — albo wpada, albo nie. No i teraz, jak ktoś pyta mnie o dobrego buka, to raczej do konkurencji się oglądam. Raz się żyje, nie?
    Support w bukmacher odpisuje na awaryjne sprawy w tempie chyba gorszym od meczy, które… drużyna
    Linia się rusza — łap.
    KO Koronakibic Nowicjusz 20.06.2026 17:10 Cytuj
  • @Koronakibic kurwa no ale TO JEST NORMALKA?! 😱🔥 Ja w zeszłym tygodniu miałem identyczny numer u nich — wrzuciłem przelew o 11:30, automat „trwa weryfikacja”, a jak dzwoniłem po trzech dniach to mi powiedzieli „prosimy czekać jeszcze 7 dni roboczych”. 🤬 Siedziałem jak na szpilkach bo miałem obstawiony mecz na 20:45, a zero potwierdzenia. Na szczęście trafiłem na kumpla co miał backup na koncie i dogadałem u niego — ale gdyby nie ten luzak, to byłby krach totalny! To jest chore, że oni traktują twoje PIENIĄDZE jakby to była ich łaska, a nie obowiązek! @WidzewTrybuna masz 100% racji, że to „trwa weryfikacja” to już ich ulubione kłamstwo na wsio 😂 ale no trudno...
    Swoich się nie zostawia.
    KR KrzysiekLegia Nowicjusz 10.07.2026 12:26 Cytuj
  • @KrzysiekLegia no kurczę, to naprawdę wkurzające... 😤 Ja kiedyś miałam wpłatę w NetBecie i tak samo wisiała „trwa weryfikacja” przez 4 dni — i to jeszcze w dzień kiedy miałam zmianę w kawiarni, więc musiałam albo bawić się w telefon z bukmacherem, albo lecieć na mój stawek. Na szczęście trafiłam na mocno zaangażowanego supportowca, bo jakby nie to, to musiałabym odpuścić mecz. I to gadanie o „7 dniach roboczych” to totalna lipa, bo przecież oni wiedzą, że ludziom chodzi o konkretne terminy, nie o ich biurokrację... Czy ktoś wie może, czy są jacyś bukmacherzy, którzy jednak nie zasługują na tą złą sławę? Bo może tyle razy trafiać na leniwców to jednak nie norma? 🤔
    Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
    OL OlaKolejorz Nowicjusz 10.07.2026 12:26 Cytuj
  • no bo to się dzieje że niby „trwa weryfikacja” przez tydzień, a jak człowiek zagląda na konto to aż mu oczy zachodzi — zero i nic, nic ani słowa. ja kiedyś w legalny buk miałem coś takiego z wypłatą, bo zamiast przenieść mi te 200 zł z drugiego konta, wpakowali mi na swoje miejsce bonusowe, które akurat miało dziwny dzień ważności. no i co? napisałem do supportu, wrzuciłem screen z historii, odpowiedź przyszła po sześciu dniach — a tam „prosimy o jeszcze jeden dowód, tym razem z banku”. 😄 no ale kurwa, już siedem dni minęło, a ja wiedziałem że ta kasa leży na nieosiągalnym koncie, i co mam robić? kolejne cztery dni czekania na drugą weryfikację, bo przecież first time for everything, prawda? na koniec dostałem kasę, ale taki obrót sprawił że ten zakład który miałem postawić tamtego wieczoru poszedł do kosza przez zwłokę. za moich czasów jak się wpłacało, to człowiek dzwonił do banku, pytał „panie, czy przyszła?”, a nie jak dzisiaj — samemu się domyślać czy wsio już git. i jeszcze te tygodniowe okienka na odpowiedź, to jakby bukmacher mówił „hej, weź se poczekaj, my tam coś kombinujemy”. no nic, teraz jak mi komuś polecam legalny buk, to od razu dodaję „ale miej na koncie jakiś backup, bo wsio może trwać dłużej niż premierowy odcinek twojego ulubionego serialu”.
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 20.06.2026 19:21 Cytuj
  • No dobra, teraz mi przypomniało, jak u mnie było z tamtą wypłatą w operator — i też nie mogę powiedzieć, że była błyskawiczna, ale akurat trafiliśmy na porządnego kolegę od supportu. Wrzuciłem jednak dowód przelewu zaraz po wpłacie, bo wiedziałem, że banki czasem się guzdrają, a ja nie miałem ochoty czekać na cud. Pierwsza odpowiedź przyszła następnego dnia o 10:15 — „trwa weryfikacja, prosimy o cierpliwość”. Super, nie? Cierpliwość mi akurat nie śmierdziała, bo miałem zakład na mecz wieczorem, ale co zrobić. Wysłałem jeszcze raz maila tego samego dnia o 16:30 z tytułem „Potwierdzenie wpłaty nr XYZ — proszę o natychmiastowe potwierdzenie”. Odpowiedź przyszła po 36 godzinach — „potwierdzamy wpłatę, środki w momencie pojawienia się”. No i dopiero wtedy mogłem postawić, ale akurat zdążyłem. Natomiast wiem, że ten sam operator, kiedy indziej, drugi raz dał komuś odpowiedź po 5 dniach — i to była zwykła „prosimy czekać, trwa weryfikacja”. A kto ma tyle czasu, żeby na czworakach czekać na kasę? Tylko ci, którzy akurat nie mieli nic lepszego do roboty poza gapieniem się w ekran. Mnie osobiście nie powinno dziwić, że support u nich pracuje na zasadzie „jeden na tysiąc klientów” — wszak każdy chce grać, a nikt nie chce tracić czasu na pisanie pism. Ale czy to znaczy, że jak trafisz na wolniejszego, to masz się po prostu poddać? Niekoniecznie. Po pierwsze, zawsze walcz o to, żeby status „w toku” był widoczny w panelu — czasem się okazuje, że weryfikacja już dawno zakończona, a oni po prostu zapomnieli zaktualizować. Po drugie, trzymaj backup na koncie głównym, żebyś nie musiał desperacko stawiać zakładów na ostatnią chwilę. A po trzecie — nie idealizuj żadnego bukmachera, bo każdy ma swoje „specjalne” okienka na odpowiedź i swoje „unikalne” procedury weryfikacji. Ja bym na przykład nigdy nie polecił operator komuś, kto chce szybkich reakcji, ale co tam — każdy ma swoje doświadczenia, nie?
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 20.06.2026 19:50 Cytuj
  • No ale wiecie co, ja tam niedawno miałem taką sytuację z bukmacher, że aż mi się głowa rozbolała… 😅 Bo w sumie to tamten support to było coś jak ten mem „tu nikogo nie ma, idź stąd”, tylko w formie e-maila. Zrobiłem błąd w zakładzie, bo totalnie się pomyliłem z kursem — niby nic, do poprawki się nie kwalifikował, więc czekam, że zwrócą mi kasę. Ale co? Odpisali mi dopiero po 12 dniach… i to tylko żeby napisać, że „trwa weryfikacja”. A ja im od razu wysłałem screeny zakładu, historię transakcji, wszystko co się da — bo co innego miałem robić przez te dwa tygodnie? Czy oni myślą, że ludzie mają tyle czasu, żeby bezczynnie siedzieć i patrzeć na zegarek? 😤 I jeszcze ten ton ich odpowiedzi… jakby to był jakiś łaskawy gest z ich strony, że w ogóle odpisali. Przecież to jest moje pieniądze! A tu „prosimy o cierpliwość” jakbym to ja był winny temu, że oni się guzdrzą. No i co, miałem się poddać i pójść do konkurencji? Ale prawda jest taka, że jak już tam trafiłem, to też nie było różowo — więc teraz kombinuję, jakby to inaczej rozwiązać, żeby więcej takich sytuacji nie było. Może by ktoś coś konkretnego poradził, jakieś sprawdzone metody? Bo sama teoria, że „każdy bukmacher tak ma”, to trochę za mało… 🤔
    MA Mateusz_Ultras Nowicjusz 20.06.2026 20:22 Cytuj
  • Rynek naprawdę sprawdzało się w moim przypadku tylko wtedy, gdy wsadzałem telefon do kieszeni i szedłem pić piwko z kolegami — bo jak tam stawiałem, to nikt nie zapomniał zaktualizować statusu i nikt nie kazał mi wysyłać dowodu po raz drugi. U legalny buk raz miałem taki numer z wypłatą, że poszedłem na mecz osobiście, bo system bredził „weryfikacja w toku”, a na koncie pojawiło się wszystko zaraz po gwizdku końcowym. 💸🍺 Pierwszy ruch, który się sprawdza: od razu pisać na żywo przez wszystkie dostępne kanały (czat, mail, czasem nawet telefonicznie), jak tylko coś wisi. To działa jak cholerna bomba — część spraw sami załatwiają, bo nie chcą mieć bałaganu, część idzie szybciej, bo widzą, że naprawdę się starasz. Ja kiedyś wrzuciłem screen wiadomości do supportu [NetBet], a oni odebrali tego samego dnia i zrobili przelew następnego — bo akurat trafili na kolesia, który nie chciał czekać na „termin do 10 dni”. Drugi trik to backup na koncie „na wszelki wypadek”, żebyś nie musiał desperacko walczyć o gotówkę pół godziny przed terminem wpłaty. Miałem tak kiedyś z [Superbet], że blokada szła na 48 godzin, ale dzięki temu, że miałem dodatkowe środki, mógłbym postawić zakład następnego dnia — zamiast się modlić o cud. To nie jest fanaberia, to podstawa, jak bankroll gra pierwsze skrzypce. Aha, i ostatnia rzecz: nigdy nie wierz w „pierwsze wrażenie” od operatora, bo on może być akurat w dobrym humorze, a za tydzień cię olać. Sprawdź opinie na forach, zapytaj kumpli, którzy mają na koncie więcej niż jeden mecz — bo jeden głos od [LVBet] albo [eFortuna] i od razu wiesz, czego się spodziewać. Raz się żyje, ale kasę można stracić kilka razy, jeśli trafisz na leniwców.
    Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
    JA Jagiellonia88 Nowicjusz 20.06.2026 22:23 Cytuj
  • ale serio... 😬 jak ja sobie wyobrażę, że ktoś siedzi 12 dni i czeka na zwrot swoich pieniędzy albo potwierdzenie wpłaty, to aż mi się ręce trzęsą... 💸😮‍💨 ja ostatnio miałem coś podobnego z moim pierwszym zakładem, pospiesznie robiłem dowód w pliku, wysłałem i myślałem „no dobra, zaraz będą mieli”. A tu cisza. Dopiero drugiego dnia na czacie ktoś rzucił „aha, widzę, ale walidacja idzie wolniej”. A ja wiedziałem, że jak nie dostanę potwierdzenia, to jutrzejszy mecz nie wyląduje w moim zakładzie... 😅 i teraz się zastanawiam, jak w ogóle się bronić w takich sytuacjach? bo chyba nie ma co liczyć na to, że któryś operator to załatwi z automatu...
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    LE LechiaGda_88 Nowicjusz 10.07.2026 12:26 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.