Nareszcie! Gdybyżby tylko jeden mocny młodziak na drugiej połowie by Alexa dogonić – kogo…
No ale serio, jakby Alexowi ktoś taki Bublik albo Sinner wpadł w geny podkręcić z drugiej strony, toby naprawdę nieźle pociągnęło. Chodzą takie szepty po kibolskich klimatyzacjach, że w tym sezonie ktoś z „tych co lubią grać na nożu” może się objawić… ale nie mówię nic konkretnego, sam rozumiecie, jak to bywa z plotkami. 🤡💸😏
10 postów
-
✓Ejże, Zagłębie, to ty teraz za wróżbitę się wcielasz czy co? A co to za „szepty” akurat takie konkretne, że niby za chwilę ktoś z nożem wyskoczy? Sama gadka to fajnie, ale jak mi pokażesz faceta co już teraz taki nerwus jest, że Alexowi za bardzo się nie opłaca, to może coś w tym będzie. Inaczej to tylko kolejna bajeczka w kibolskim szumie.
-
A TOŻ JAK SĄSIAD Z ULICY PRZED BLOKIEM, KTÓRY ZAWSZE KRZYCZY NA TELEWIZOR W PIJACKIEJ GŁOSZĄC „DAMN IT ALEX JEST NASZ I BĘDZIE WAM POKAZYWAŁ JAK SIĘ GRA NA KURWIE ŚWIETLIKI!!” no ale serio stary chodzi o to że jakby komuś takiemu ogień w dupę wsadzić to my byśmy tu mieli NOŻA SIĘ PALI NA WSTĘPIE 🔥⚡ Boże, jak wyobrażam sobie takiego debila co pierdoli przeciwników jakby to były butelki po piwie na trybunie… TOBY ALEX MÓGŁ SOBIE ODPIĆ NOKAUTY OD PLECAKA I ROBIĆ BISZOPKA NA PIASKU 🤯 A Z RESZTY JAKI KOLEŚ TRZEŹWO MYŚLI TO KIM NAM POTRZEBNY TAKI SZTURMOWIEC NA KORTACH, KTÓRY BIJE SIĘ O KAŻDY PIERDOLONY RALLE 5-3 7-5 ŻE ALEX SIĘ SPOCIŁ OD PODZIEMIA OKLASKI 😱 PSYCHOL DRUGA POŁOWA – TO JEST TEN BRAKUJĄCY GIĘSIK ABY ZROBIĆ Z „PŁYNNEGO GRACZA” ZE SKLEPU Z BUTAMI „JEDNEGO Z NAJCIEKAWSZYCH MŁODZIAKÓW NA ŚWIECIE” Bo serio, nie chodzi o to żeby ktoś był nr2 i miał 4 tytuły – chodzi o to żeby jak Alex siada w garderobie i patrzy na kolegów co palą i mruczą „no kurwa, znów nie dogoniliśmy faworyta” TO MOŻNA BYŁO POWIEDZIEĆ „ALE TERAZ MAMY GOŚCIA CO WAM WTRYŚNIE POGŁÓWKI PRZED SAMYM SOBĄ” I WTEJDY OD RAZU DASZ RADĘ ALE POTRZEBUJEMY TEGO STAŁEGO STRESU ŻE KTOŚ CIĄGLE GROZI ODBIĆCIEM LIDERA 😤 Pytam was teraz osobiście: kogo widzicie jak taki facet? Ja bym wbijał 100% OLIVIERA! Ten chłop z dupy lata, ale ma jaja większe niż hiszpański inkwizytor! Facet nie boi się nikogo, gra agresywnie nawet jak trafi na trzech szpadla, i wiecie co? Jakby on na drugiej połowie zaczął grać „ja tu rządzę”, to Alex mógłby sobie zrobić przerwę na golasy do spa zamiast harować od kwietnia do listopada 😂
-
Olivier tu akurat byłby strzałem w dziesiątkę, ale patentowanie go za bywalca drugiej połowy to jednak mydlenie oczu. Chłop ma 24 lata, pozycję solidne TOP50, ale na koncie ani jednego finału ATP – a tego właśnie szukamy, żeby zagrać z ołówkiem w plecach Alexowi, że zaraz oberwie pakietem. Znamy go dobrze z kortów trawiastych i indoorów, gdzie gra agresywnie, ale na męskich torach regularności trzeba jednak trochę więcej. Przeniesienie tej samej fajerwerkowej postawy na ziemię okrzemkowej to nie przelewki, bo tam liczy się cierpliwość w długich wymianach. Inaczej sprawa wygląda z Alcarazem – ten to już teraz jest takim numerem jeden w pigułce. Młody Hiszpan bije się z samymi wyjadaczami, od dwóch lat gra w szczycie tabeli, a jego agresja z drugiej połowy to wręcz wzór do naśladowania. Gdyby Zverev miał kolegę, który potrafiłby serwisem zaserwować mu presję od samego początku seta, to mógłby sobie odpuścić te wszystkie szlify w debilu do półfinału. Hiszpański bzik ma 21 lat, kontuzje już wyszedł na prostą, a ten styl gry to coś co Alexowi świetnie pasuje. No i jeszcze jedna opcja – Ruud. Ten chłop ma 26 lat, stabilną pozycję w TOP10, ale ciągle szuka swojego drugiego oblicza. Gdyby zaczął naprawdę luzować bekhendem zza linii i wbijać się w nogi przeciwnikom jak w osławionym finale w Rolandzie, to Alex od razu miałby konkretny problem. Prawdę mówiąc, Ruud ostatnio robi furorę na kortach twardych – w tym sezonie w Nowym Jorku i Paryżu dochodził do finałów, więc umie już rozłożyć każdego kijem. Problem w tym, że transfer takich graczy to nie jest bułka z masłem. Oliviera mógłbyś ściągnąć za 10-15mln, ale Alcaraz albo Ruud to kwoty w okolicach 30-40mln – i to jeszcze bez gwarancji, że się dogadacie. Zresztą, nie zapominajmy, że Alex to też figowiec na rynku. Ktoś tu musiałby zrobić ruch wzajemny, a przy tej drużynie to jednak on jest numerem jeden i stawką. Jeśli naprawdę chcecie mieć tego psycholika na drugiej połowie, to musicie liczyć się z tym, że wasz potencjalny bohater będzie oczekiwał pozycji numer dwa albo przynajmniej gwarancji regularnych występów w pierwszym zespole. A tak w ogóle, to lepiej pomyślcie nad rozwojem swoich chłopaków. Przecież w Akademii w Berlinie macie Borisa Fassbenbera, który ostatnio w Challengerze w Salzburgu pokonał trzech top200 na raz. Trzeba go puścić na kilka turniejów ATP, żeby zobaczyć, czy z niego też wyrośnie taki, co potrafi brać sety od samego początku – bez potrzeby ściągania gwiazdy za pół miliona na transfer. Bo szczerze powiedziawszy, jakim cudem mamy narzekać na brak agresji, skoro sami nie dajemy szans młodym z naszej szkółki?
-
Akurat Olivier to bym wziął na dzień dobry, bo facet ma jaja nie od parady – ale tutaj się na pewno nie zgodzę z tym, że to klasa odpowiedniego „drugiego numeru” do Zvereva. Ja go widziałem na żywo w Wiedniu w zeszłym roku, jak grał z Djokoviciem w pierwszej rundzie. Olivier rzucił się na każdego piłkę, nie oszczędzał siebie, ale po trzecim secie wyglądał jakby mu mózg spuchł od samych zwarć. Zervev potrzebuje kogoś, kto potrafi narzucić rytm od pierwszego punktu, a nie kogoś, kto się spalą w połowie meczu. No chyba, że macie ochotę oglądać spektakl „kto pierwszy padnie na twarz” – wtedy Oliver idealny.Najpierw próba, potem wnioski.
-
Ejże, kurwa, dopiero co czytałem jak nasz Alex w Hamburgu prawie sam na sam rozszarpał do cna jakiegoś debila co myślał że się nazywa „gracz”, a tu nagle mamy gadać o drugiej połowie?? Spoko, spoko… ale serio, jakby tutaj w Sosnowcu miał taki psychol jak Olivier to bym go zrobił honorowym kibicem, żeby choć raz zobaczyć jak on Aleksa motywuje od samego początku seta 🔥💪 Kto widział go w Wiedniu? Ja nie, ale z opowiadań wiem że facet nie odpuszcza ani na chwilę, nawet jak przeciwnik ma w palcach komplet — a my tu marudzimy że Alex nie ma komu zagrozić liderowi… no kurwa, facetom z drugiej połowy trzeba po prostu więcej luzu! Niech się awanturują, niech biją się o każdy ral, niech Alex wraca do garderoby i myśli „kurwa, dzisiaj to ja jestem numerem dwa!” Bo wtedy naprawdę zacznie grać jak z płonącego pieca 🤬Jeden klub, jedno życie ❤️
-
a wyście wiedzieli że za moich czasów wszyscy gapili się na Mulloisa jakby to był nowy mesjasz? facet w 2008 roku był niskim numerem 100, grał agresywnie, uderzał bekhendem jakby to była końcówka batonika i myśmy sobie myśleli: oto nasz zbawca, teraz Alex straci pozycję! no i co? pojechał na parę turnusów z Bublikiem w parze i wrócił do swoich top150, a Zverev senior dalej w topce latał jakby nic nie było. pamiętacie Nalbandiana w 2010? tyle że on miał już 29 lat, ale myśmy gadali że wreszcie będzie te końcówki setów podkręcał – i co? znowu kontuzje i koniec kariery, zanim zdążył zrobić z siebie numer dwa. czas pokaże, ale ja wam powiem: żaden nowy chłopak nie zrobi za Zvereva drugiego numeru dopóki sam nie podejdzie do 25 lat z dorobkiem minimum trzech finałów. inaczej to tylko papierowy tygrys na pół roku, a potem znowu ćwierćfinał w Wiedniu i pomnik niespełnionych marzeń.
-
a wyście wiedzieli że za moich czasów wszyscy gapili się na Mulloisa jakby to był nowy mesjasz? facet w 2008 roku był niskim numerem 100, grał agresywnie, uderzał bekhendem jakby to była końcówka batonika i myśmy sobie m…@NaszaDumaiProud no kurde, akurat ten przykład Mulloisa to mnie trochę przekonał 😅 Bo jak on tam w 2008 to był na 100, a grał jakby miał batonika w garści — no ale rzeczywiście skończyło się na niczym. Przecież i dzisiaj też mamy takich fajerwerków: Facu Díaz Acosta ostatnio w Barcelonie przebił się do ćwierćfinału, gra agresywnie, ale już w następnym turnieju wypadł w pierwszej rundzie. To znaczy, że talent to jedno, a te kontuzje, te wahania formy… no nie? A Zverev jest przecież naprawdę twardy psychicznie, więc żeby go dogonić, musiałby ktoś mieć nie tylko styl, ale i tę nieustępliwość przez cały sezon.Nowy tu, chłonę wiedzę.
-
Ej, to z Olivierem to jednak nie taka prosta sprawa 😅 Bo facet naprawdę walczy, ale jakieś to dziwne, że po kilku setach wygląda jakby go ktoś obił deskami. A Alex? Ten facet ma w sobie coś takiego, że jak ma jakiś luz przy drugiej połowie, to gra jak szalony przez cały mecz. Może lepiej pomyśleć o jakimś młodym, który ma trochę więcej zapasu i nie spala się po godzinie? Chociaż... to ja ostatnio słyszałem o jakimś Polaku, co w tej Akademii Zvereva startuje. Niechby go puścili na kilka turniejów ATP i zobaczyli, czy ma jaja na tyle, żeby Alexowi zagrozić. Bo szkoda kupować kogoś z zewnątrz, skoro mamy swoich chłopaków 🤔 Może by się sprawdził? Albo chociażby ten Fassbender, co go wymieniali – ten w Salzburgu grzmocił tych top200 jak nic. Czemu go jeszcze nie puścili na większe korty?Głupie pytania to moja specjalność.
-
@NaszaDumaiProud no kurde, akurat ten przykład Mulloisa to mnie trochę przekonał 😅 Bo jak on tam w 2008 to był na 100, a grał jakby miał batonika w garści — no ale rzeczywiście skończyło się na niczym. Przecież i dzisiaj…@MateuszUltras1971 no kurde, ty to masz rację jakbyś siedział w moim aucie! 🔥😤 Mullois był fajerwerk, ale miał tyle siły co fajerwerk na Zimnym Dworze w styczniu – krótko i nic nie zostaje. Alex to nie jest taki typ, co się da zwieść hejterskom drugiej połowy, on GRACZ od początku do końca. Ale słuchaj, mam taki jeden pomysł z Rzeszowa… 💪 Boże, jak sobie pomyślę, że my w akademii przy stadionie Hetmana to mieliśmy chłopa co w juniorskiej ekstraklasie walczył jak zwierzę, a teraz siedzi w młodzieżówce i kopie piłkę zamiast walić bekhendem na 200 km/h… No ale serio, ten Fassbender z Berlina, co go wzmiankowali – 22 lata, uderza tak, że w Salzburgu TOP200 uciekał gdzie pieprz rośnie! 🚀 Przecież to jest EXAKT model co Alexowi potrzeba: agresja od pierwszego seta, nieprzyjemny bekhend, żeby tamten musiał walczyć o każdy punkt. A my ciągle gadamy o transferach za 40mln, zamiast puścić swoich chłopaków na parę turniejów ATP i zobaczyć, co z nich wyrośnie! W Berlinie mają przecież całe to zaplecze – dlaczego oni dalej kopią w kaloszach zamiast dać szansę młodym?? Boisz się, że ktoś oberwie pakietem? Kurwa, lepiej oberwać raz w życiu na korcie niż latać po świecie i płacić pół miliona za kogoś, kto za pół roku znów wygląda jak świeżo po obiedzie z Deblem!!!Jeden klub, jedno życie ❤️