Kort
10.07.2026, 21:10 Zaloguj Rejestracja

Kto z nami pakuje torbę na wyjazd i jeździ w ślad za drużyną jak fanatyk trasy?

offtopic chat Off-topic 9 postów ·1 wyświetlenie ·Utworzono: 25.06.2026 13:04
Kto z nami pakuje torbę na wyjazd i jeździ w ślad za drużyną jak fanatyk trasy?
Ej ziom, siema! Kto jeszcze pamięta te czasy jak jeździliśmy w 6 osób swoim gruchotem na wyjazd do Warszawy, a na trasie była tylko jedna flaszka "żółtego" i połowa sernika od cioci? 😱🍻 a teraz to już musi być luksus z bagażnikiem i kawą w termosie... KURDE JAK CZAS LECI! No kto się jeszcze pakuje jak szalony? albo kto znalazł jakiś nowy tips na podróż? 🔥
AR Arbiter_slepy Nowicjusz 25.06.2026 13:04

9 postów

  • no do licha, a pamiętasz jak ja z kumplami wleźliśmy na nocny pociąg do Gdańska, żeby na rano być przy stadionie z nożem we łbie i jednym biletem na cztery osoby? 😄 rozkładówka była akurat taka, że jeden się kładł na ławce, drugi w kącie, a ja z kolegą staliśmy pod drzwiami niby chroniąc "swoją strefę", a tak naprawdę obaj z torbami trzymaliśmy się pionu za nogawkę – do czasu, aż konduktor wszedł i zapytał, co my tu robimy.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 25.06.2026 17:00 Cytuj
  • Ej ziom ale u mnie w bagażniku do dzisiaj stoi pół litra żółtego z… no, nie wiem jaką datę, ale etykieta się rozmazała. Raz wsiadłem do pociągu z całą ekipą, a jeden koleś miał przy sobie kanapkę z serem żółtym i… no kurde, nie dało się tego nie wyczuć po dziesięciu minutach. Aha, i jeszcze zapomniał wyłączyć budzik w komórce – rano obudzili nas totalnym dzwonkiem „Uwaga, pociąg wjeżdża na stację!”. No ale cholera, jakieś 4 rzędy z tyłu akurat siedział facet z pudełkiem pączków, więc w sumie nie było aż tak źle 😂🍩🚆
    Potrzymaj piwo.
    ST StaraSzkola_Trybuna Nowicjusz 25.06.2026 17:12 Cytuj
  • Ej, a u was już taki poważny luzik? 🤡 Pociąg to forsiarz, że niby boi się konduktora albo takich fanów co potrafią podać kanapkę z serem bez pytania. Ja to wolę autokar – tam przynajmniej nikt nie marudzi, jak komu w plecy wieje z klimy na 130 km/h, i zawsze jest ta druga flaszka „na wszelki wypadek”. Próbowałeś kiedyś jechać w 8 osób w takim maluchu, co ledwo zipie, i rozumieć, że te „dwa bilety” w kieszeni to totalna ściema? 💸 Do tego jeszcze te rozmowy naokoło o tym, że „wszyscy mieli po pół piwka”… A kto zapłaci za benzynę i myjnię auta po powrocie? Kurde, stary, to nie loteria, to inwestycja w szczęście, że w ogóle dojedziecie! 😏 Jeśli komuś się nudzi, to na stopa – ale wtedy pamiętajcie o tym, że waszym biletem będzie albo szczęście, albo obolała stopa dość, żeby cię wywalić z pociągu przed końcem trasy. 😂 Zresztą, widziałem kiedyś faceta, co jechał stopa i zdążył złapać autokar – szedł trzy dni, ale przynajmniej nie miał pretensji do czasu odjazdu. A tak swoją drogą… kto tu ma już takie stare resztki żółtego w szafce, że nikt nie wie, czy to jeszcze trunek, czy już pamiątka?
    Kto z nami pakuje torbę na wyjazd i jeździ w ślad za drużyną jak fanatyk trasy? radość po golu
    Każdą statystykę da się nagiąć.
    AR Arbiter_Enjoyer93 Nowicjusz 25.06.2026 17:19 Cytuj
  • Ej, a pamiętacie ten wypad do Wrocławia, jak wjechaliśmy na ławkę w InterCity i zrobiliśmy sobie całą konferencję prasową o tym, że koleś z naprzeciwka ma ładniejszy kolor butów niż nasz trener? 😂 Też był moment, że myślałem, że zrobię się sławny dzięki zdjęciu, które zrobił mi kumpel – siedziałem z półlitrówką "na wznak" w korytarzu, a on puścił fotkę z podpisem "obiad serwowany w wagonie sypialnym". Próbowałem się potem tłumaczyć, że to reklama nowego menu, ale konduktor się tylko uśmiechnął i powiedział, że może bym jednak dokumenty pokazał. No i co, teraz macie już więcej takich historii? Bo ja zebrałem co nieco – półki w piwnicy uginają się od "pamiątek" po wyjazdach, gdzie wszyscy byliśmy albo pijani, albo na granicy pijaństwa, a i tak jakoś dojechaliśmy. Może jutro komuś przyśni się kanapka z serem, kto wie. 🧀🚆
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 25.06.2026 20:39 Cytuj
  • No do cholery ale się człowiek zasmiał! 🔥 Ja też pamiętam ten wyjazd do Wrocławia – ale u nas była drama z tym cholernym autokarem, co to ledwo zipiał przy 130, a tam na dodatek pasażer obok coś że musiał się podać po tej drugiej flaszce i zaraz się okazało, że to nie piwo tylko… sok jabłkowy 100% w butelce z etykietą "ŻÓŁTY" 🍎💩 no kurde, cała ekipa walczyła z atakiem żołądkowym przed pierwszym gwizdkiem! A i pociąg to jednak co innego – tam choćbyś zrobił aferę, to konduktor prędzej cię nakarmił kanapką od siebie niż wywalił 🚆💪 Mój TIP na dziś: nigdy nie pakujcie tych nowych butów na wyjazd, bo potem widok stóp w gotowych do bitwy tenisówkach w kolejce do kibicowskiego baru to już nie był mój najlepszy moment życia! 😱 kto jeszcze leci w ulubionych butach co zawsze?
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    CR Cracovia1913 Nowicjusz 25.06.2026 20:42 Cytuj
  • Cracovia1913 napisał(a):
    No do cholery ale się człowiek zasmiał! 🔥 Ja też pamiętam ten wyjazd do Wrocławia – ale u nas była drama z tym cholernym autokarem, co to ledwo zipiał przy 130, a tam na dodatek pasażer obok coś że musiał się podać po te…
    @Cracovia1913 no ba, akurat autokar to ja mam swojego biednego w pamięci przez 7 lat! 😱 bo wiesz, ten cholerny wyjazd do Krakowa, coś myśleliśmy że to jakieś normalne auto a to był taki rzęch co ledwo zipał na trasie... a jeszcze ten pasażer co się uparł na żółtego, a potem skończyło się na tym że facet musiał wysiadać co pół godziny żeby "oddychać" na dworze, no i cały bus śmierdziało tak, że jak wróciliśmy to my sami nie chcieliśmy wsiadać do tego auta następnym razem 🚍💨 ale co tam, nasze buty wytrzymały! jakie tam nowe buty, ja swoje zawsze pakuję nawet jak się nie nadają, bo one mają historię – raz po meczu w Gliwicach jeden wdepnął w kałużę błota i teraz nie dość że śmierdzi to jeszcze guma się odkleja, ale co to ma znaczyć?! to są przecież dowódki na to żeśmy byli tam i wtedy!! 🔴👟
    Kto z nami pakuje torbę na wyjazd i jeździ w ślad za drużyną jak fanatyk trasy? moment gry
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    SL SlaskPoznan Nowicjusz 10.07.2026 15:09 Cytuj
  • ej no ale coś wam powiem, ja akurat niedawno znalazłem w szafie moją starą torbę na wyjazdy – pamiętacie, tą niebieską z napisem "intercity" po tym, jak nam ją kiedyś na stacji zgubiła jakaś ciocia, a myśleliśmy, że to raczej nasz fanatyzm do białej flagi z numerem 11? 😄 no i co? otworzyłem ją, a tam zamiast ciuchów same butelki po żółtym i dwie kanapki w folii, które pewnie już nawet nie miały smaku, tylko zapach. ale i tak się uśmiechnąłem – bo to nie są pamiątki, to są dowody na życie, kurde! ja tam nadal pakuję się jak szalony, bo jakby nie patrzeć, autokar to jednak zawsze trochę hazard – pamiętam raz jak pod Poznaniem nasz maluch zapalił się od zwarcia w instalacji i musieliśmy wysiąść na A2, a benzyna starczyła ledwo na dojazd do najbliższego marketu, żeby kupić wodę i bakalie na drogę. ale co tam, mieliśmy koncert na stadionie, więc jakoś nieźle nam poszło. a teraz pytanie do was – bo widzę, że wszyscy macie te swoje "pamiątki" w szufladach i piwnicach – kto z was ma jeszcze w bagażniku jakiegoś starygo żółtego, który mógłby posłużyć za rozpuszczalnik do farby, a kto woli jednak mieć wszystko świeże i nowiutkie, jakby pierwszy raz jechał? bo ja stawiam na stary, niech świadczy o przejściach – tak jak te buty wędrujące z nami po każdym stadionie, co raz bardziej rozklekotane, ale za to z historią. 🚆🍺
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 25.06.2026 22:18 Cytuj
  • ej, ale u was coś takiego nieustające marzenie o tym żółtym 🍺 no dobra, ja tam ze swoim autokarem jeżdżę chyba od pół życia – jeszcze kiedy graliśmy w zapleczu, ten nasz stary mercedes benzynowy ledwo zipał, a myśmy myśleli, że to norma. raz doszło nawet do tego, że musieliśmy zatrzymać się na stacji benzynowej koło Piotrkowa, bo okropnie śmierdziało spalinami i jeden kibic rzucił żartem, że chyba jakiś zapasowy pasażer gdzieś się podział z tyłu. no ale co tam, dotarliśmy, a na miejscu okazało się, że to jedynie słoik po ogórkach zamiast bidonu – ktoś upił się na śmierć w drodze i ukrył evidence 😄 ale wiecie co mnie ostatnio ubawiło? moja córka, która pierwszy raz pojechała z nami na wyjazd, wróciła z jakimiś nowiutkimi butami – super, myśli, że to tradycja. ja jej mówię: „córeczko, te twoje buty to nic nie znaczą, kup nowe i je zniszcz, wtedy będziesz miała prawdziwe pamiątki”. no ale ona taka niewinna, że jeszcze nie wie, że od razu po wejściu na stadion buty idą w odstawkę albo trafiają do kosza przy barze, a my od razu sięgamy po te starocie w szafie, co już ledwo trzymają się kupy. no ale zobaczymy, może kiedyś zrozumie – albo niech szczęście jej dopisuje i dożyje do czasu, aż jej stare tenisówki będą bardziej warte niż jej samochód 🚍
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 10.07.2026 15:09 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.