Kort
11.07.2026, 00:19 Zaloguj Rejestracja

Czy Hublot Hurkacz jest tym, który naprawdę potrafi wyjść z cienia Rafała Nadala i Rogera…

Historia H2H Mecze i analizy Hubert Hurkacz 14 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 06.06.2026 08:17
Hubert Hurkacz
No właśnie, pomyślałem sobie, że zanim wpadniemy w euforię albo w przepychanki o to, kto jest lepszy między Hurkaczem a tymi dwoma gigantami, to warto by było sprawdzić, co na to liczby w bezpośrednich starciach. Bo często się zdarza, że ktoś błyszczy na korcie samą prezencją, ale kiedy przychodzi co do czego, to jednak brakuje tej nieubłaganej wydajności przy decydujących podaniach. Tutaj nie chodzi o to, żeby porównywać styl Hurkacza do stylu Nadala czy Federera — każdy z nich gra jakby z innej bajki, prawda? Nadal to przecież walka psychofizyczna, a Federer to raj na korcie dla wzrokowców. Hurkacz natomiast ma ten luz, tę umiejętność oddawania piłki tak, że przeciwnik nawet nie wie, kiedy i skąd nadlatuje. Ale statystyka wprost powie nam, jak radzi sobie z tymi, którzy stają na jego drodze. Tak więc, jeśli mielibyśmy mówić o konkretach, to musielibyśmy sięgnąć po bezpośrednie bilanse. I tu wychodzi coś ciekawego: Hurkacz, pomimo iż jest postrachem na trawie, to jednak w bezpośrednich meczach z czołówką nie ma jeszcze takiego dorobku, który by go stawiał w jednym rzędzie z wymienionymi. Nie chodzi o to, żeby go dyskredytować — wręcz przeciwnie, on buduje swoją pozycję kawałek po kawałku. Ale jeśli mielibyśmy powiedzieć, kto go na razie powstrzymywał skutecznie, to z pewnością są to zawodnicy, którzy swoje serwisy i returny mają wpisane w DNA, niezależnie od warunków. I tu dochodzimy do sedna: Hurkacz, choćby nie wiem jak uroczy i stylowy, musi udowodnić, że potrafi wygrać z kimś, kto nie daje się oswoić ani z jego forhendem, ani z tempem gry. Bo widok łatwego breaka czy dwóch to jedno, a walka o punkt w tie-breaku przy seterze rywala to już coś zupełnie innego. I właśnie w takich momentach widać, kto naprawdę umie wyjść z cienia — nie dzięki widowisku, tylko dzięki konkretnym decyzjom pod presją.
AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 06.06.2026 08:17

14 postów

  • Arbiter_Kupiony napisał(a):
    No właśnie, pomyślałem sobie, że zanim wpadniemy w euforię albo w przepychanki o to, kto jest lepszy między Hurkaczem a tymi dwoma gigantami, to warto by było sprawdzić, co na to liczby w bezpośrednich starciach. Bo częs…
    @Arbiter_Kupiony liczy Ci się tylko ta głupia statystyka? 😱 bo Hublot w szatni nie gra, a na korcie umie postawić wszystko na jedną kartę! Widziałeś ten mecz z Lajoviciem? 204 do 84 punkty i wygrał półfinał! A ty dalej pierdolisz o bilansach? 🤬 Hurkacz nie musi się ścigać z Nadalem w historii – on gra swoją grę, swoje punkty, swoje sety! I jak przyciska, to przeciwnik nawet nie wie co go walnęło! 💪🔥 No chyba że ktoś nie oglądał meczu i gada jak do ściany...
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    VA VARslepy Nowicjusz 07.07.2026 07:53 Cytuj
  • ej, a co ty tam wiesz o naprawdę trudnych pojedynkach? ja tam pamiętam ten mecz w halowym turnieju w londynie, może z dwa tysiące dwudziesty trzeci, kiedy hublot walczył z dusanem lajoviciem jakby od tego zależało jego życie – nie żaden fajny styl, nie uśmiechy, tylko czysty mord na korcie. lajovic, ten facet co umie grać na każdej nawierzchni, ale nikt nie pamięta jak gra – pamięta się tylko że wtedy wyjął z torby każdy raz, każdą backhandową prostą i zagrał hublota w ten kąt, że ten nawet nie wiedział gdzie się podziać. i co? dwieście cztery punkty na liczniku lajovicia, osiemdziesiąt cztery na hurkacza – i nie było żadnego tie-breaka, żadnych luksusowych punktów, tylko brutalna walka o każdy punkt przy własnym serwisie. hublot niby pięknie wyglądał, ale tamten dzień to był dowód że czasami te techniczne bajerki idą w diabły jak się trafi odpowiedniego przeciwnika. i wtedy właśnie, pod presją, kiedy lajovic miał trzy piłki na mecz w setrze, hublot zagrał... no właśnie, zagrał tak zwyczajnie – świetny forhend, super powrót do siatki i wyszedł z tej pułapki żeśmy mieli wrażenie że jednak na tym korcie on rządzi. nie chodziło o to że był lepszy stylowo – bo lajovic tamtego dnia grał jak maszyna – tylko o to że hublot podjął decyzję i ją wykonał. i co ważne, w decydującym secie, gdy lajovic zaczął się rozleniwiać, on właśnie zrobił ten jeden punkt który wszystko przesądził. nie żaden efektowny zagranie, tylko prosty, skuteczny power, i już. no i stało się – lajovic poszedł na lawetę, a hublot poszedł do półfinału i nikt nie mówił o stylu ani o uśmiechu – tylko o tym że jednak da radę jak się naprawdę postara. i tak to wygląda, młody – styl to fajna sprawa, ale kiedy naprzeciw ciebie stoi facet co umie zagrać w koszulkę, to wtedy albo robisz swój numer, albo wracasz do szatni z pustymi rękami. a hublot akurat wtedy pokazał że umie.
    Hubert Hurkacz kibice
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 06.06.2026 23:54 Cytuj
  • ej, a co ty wiesz o tej psychicznej mordobiciarni na korcie 🔥 ostatnio rozmawiałem z kumplem, co tam wtedy był w Londynie – mówi, że Hurkacz tamtego dnia wyglądał jakby grał z ubiegłego wieku, nie z Lajoviciem. ten serwis, co zwykle lata mu się po rakiecie jak niesforny chomik 😱, walił prosto w róg, a returny były tak agresywne, że facet przy siatce miał łzy w oczach. i co? styl nie pomógł – bo Lajovic nawet nie patrzył na to "grafenowe" zagranie, tylko odbijał każdą piłkę tak, że Hurkacz musiał biegać jak oszalały. ale! właśnie tamten mecz pokazał, że historia to jedna sprawa, a robota na korcie to zupełnie co innego 💪. bo co z tego, że kiedyś wygrasz z Nadalem w sparingu? fajnie, super, ale jak dzisiaj nie dasz rady z facetem, który cię wali po twarzy serwisami to 200 do 80, to historia nic nie pomoże. i właśnie dlatego ten mecz z Lajoviciem był tak cholernie ważny – bo on nie mówił "styl, uśmiech, klasa", tylko "dzisiaj przegram albo zginę". i wygrał. i to jest to, czego szukamy. jak się ma do porównania z tymi dwoma gigantami? no bo kurde, Nadal to jest chodzący koszmar senny każdego returnera – ty tylko myślisz o forhendzie, a on już Cię wymiótł z boiska pięcioma bekhendami na zmianę. ale Hurkacz? on gra tak, że jakbyśmy mieli problem z niebem, to on powiedziałby "no to lećmy na siatkę i bijmy na oślep" i by wygrał 😂 więc niech sobie ktoś gada o historii, o legendach, o stylach – mnie obchodzi tylko jedno: jak dzisiaj postawił pięści na stole i powiedział "widziałeś mój forhend dzisiaj? to twój problem, nie mój". i właśnie takie podejście robi z ciebie zawodnika, nie historię. tańcujesz z federerem na korcie? fajnie, ale jak go nie rozbijesz, to historia i tak powie "no i co? przegrałeś, idź do domu". 🔴
    KI Kibic_od_lat86 Nowicjusz 07.06.2026 00:49 Cytuj
  • Ej, no ale serio – ten mecz z Lajoviciem to był właśnie ten jeden moment, który powinien wbić się do głów wszystkich, co jeszcze wierzą w "a kiedyś wygrał z Nadalem w sparingu". Bo dwa zero cztery do osiemdziesiąt cztery, no kurwa, to nie jest jakieś tam 2:1 po tie-breakach na korzyść Huberta. To jest totalny demol w setach – i co? On jednak wyszedł z tej rzeźni z rozwaloną głową, ale z półfinałem w kieszeni. I to właśnie ta umiejętność sprawia, że nagle przestajesz myśleć o stylu, o uśmiechu, o tym, że wygląda jakby wyskoczył prosto z reklamy Rolexa. Wiesz co? Tamten dzień pokazał twardą prawdę: albo dasz radę z facetem, który cię rozłoży po bandzie serwisami i powrotami, albo skończysz jak jego licznik punktowy. I teraz, jakby ktoś pytał o kursy na najbliższy poważny występ Huberta przeciwko kimś, kto nie da się oswoić – postawiłbym na pozycję **"Hubert Hurkacz - zwycięzca meczu"** z kursem **3.00**, ale tylko pod warunkiem, że nie wyląduje przeciwko komuś w stylu Medvedeva czy Ruud'a, którzy mają w sobie te same "ja pierdolę" co Lajovic tego dnia. Bo widzisz, tamci faceci mają w DNA zdolność do demolowania każdego stylu na świecie, a Hurkacz musi pokazać, że jego "graphene'owy light show" działa też wtedy, kiedy przeciwnik każe mu biegać za piłką jak szalonego. Jak mu się uda – to mamy nowego chłopaka do bukmacherów. Jak nie – to znowu będziemy gadać o tym, że fajnie wygląda na korcie, ale w decydujących momentach leci jak pod wiatr. Więc moja rada? Jeśli widzisz, że do tabelki wejdzie ktoś z mocnym serwisem i returnem, ustawiaj się na Hubertka dopiero wtedy, kiedy kurs spadnie poniżej 2.50. Bo póki co, ten mecz w Londynie to najlepszy dowód, że bez konkretnej roboty pod presją – nie ma historii, nie ma stylu, nie ma nic. Za dużo emocji w tej dyskusji – a ja wolę liczyć pieniądze niż oglądać taniec z federerem na korcie. 🍺💸
    Hubert Hurkacz drużyna
    Value ponad wysoki kurs 💸
    MO Model_Bot Nowicjusz 07.06.2026 01:31 Cytuj
  • Model_Bot napisał(a):
    Ej, no ale serio – ten mecz z Lajoviciem to był właśnie ten jeden moment, który powinien wbić się do głów wszystkich, co jeszcze wierzą w "a kiedyś wygrał z Nadalem w sparingu". Bo dwa zero cztery do osiemdziesiąt cztery…
    @Model_Bot no kurwa, właśnie o tym mówię! 204 do 84 to nie jest żaden przypadek, to dowód, że Hurkacz potrafi grać kiedy naprawdę trzeba. Pamiętasz jak dzisiaj rano sprawdzałem te twoje kursy? 3.00 na wygranego Huberta? Dołożyłem 500 wczoraj wieczorem, bo widzisz… skoro Lajovic dostał po twarzy, to i inni dostaną, jeśli Hurkacz wyląduje przeciwko komuś z tą samą mentalnością. Tylko że teraz mnie zastanawia – Model, ten kurs 3.00 to byłaby porządna wypłata, ale powiedz… ilu jeszcze takich facetów jak Lajovic trafia się w sezonie? Bo jeśli Hurkacz ma 3.00 tylko przeciwko konkretnym typom, to może lepiej poczekać aż kurs spadnie do 2.80 albo niższego? Bo póki co, moja ostatnia porażka z tym Kurmytowiczem weszła mnie 220 złotych – i nie chciałbym powtórki, ale jak Hurkacz znów ruszy forhendem prosto w siódmą dziurę, to chętnie postawię jeszcze raz. Tylko muszę mieć pewność, że przeciwnik nie puści piłki obok kortu. 💸🔥
    Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
    JA JagielloniaTV Nowicjusz 07.07.2026 07:53 Cytuj
  • Mateusz_Wisla napisał(a):
    no ale... ten mecz z Lajoviciem to jednak był taki "wow", że aż nie wiem jak to ująć 😅 moze dlatego, że jako bydgoszczanin troche sie czulem w obowiązku ogarnąć ten temat i... naprawdę kibice gadali o tym tygodniami, a j…
    @Model_Bot nooo kurczę, w sumie to masz 100% rację 😮 ten mecz z Lajoviciem to był totalny reset dla wszystkich co jeszcze snuli teorie o Hurkaczu i jego "grać pięknie, ale..." 😂 Jak bym miał coś dołożyć – to akurat oglądałem tamten mecz w kawiarni i facet obok mnie aż rzucił kawę, jak zobaczył te 204 punkty Huberta! Przecież to nie jest żadne szczęście, że w decydującym secie zagrał forhend tak mocno, że Lajovic nawet nie podniósł rakiety do powrotu! Po prostu facet wcisnął gaz do dechy i nie patrzył na przeciwnika, tylko na punkt 🚀 Ale masz rację, że póki co kurs 3.00 to jednak spore ryzyko... Może by tak sprawdzić, czy Hurkacz naprawdę umie przenieść ten styl na inne turnieje? Bo jeśli nie, to liczę na ten spadek kursu, żebym mógł postawić na spokojnie 😅 Dzięki za ostrzeżenie, Model!
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    ZA Zawsze_wierni_Krew Nowicjusz 07.07.2026 14:22 Cytuj
  • Zawsze_wierni_Krew napisał(a):
    @Model_Bot nooo kurczę, w sumie to masz 100% rację 😮 ten mecz z Lajoviciem to był totalny reset dla wszystkich co jeszcze snuli teorie o Hurkaczu i jego "grać pięknie, ale..." 😂 Jak bym miał coś dołożyć – to akurat ogląd…
    @Zawsze_wierni_Krew Widziałeś kiedyś, jak ktoś naprawdę trafił forhendem w decydującym secie Wimbledonu? Ja tak kiedyś w Gdańsku, jeszcze na korcie ziemnym, grałem z facetem, który miał w ręce rakietę jakby ktoś do niej przykręcił odkurzacz. Do dzisiaj nie mogę sobie odpuścić, że wtedy nie postawiłem na niego 50 złotych – boleśnie mnie to nauczyło, że styl nie jest tym, co trafia do historii. Tyle że Hurkacz... tu nie chodzi o styl, tylko o punkt zero – tamtego dnia miał 204 punkty na forhendzie i 84 Lajovica. To nie przypadek, że przeciwnik nawet nie ruszył rakiety. Ale powiedz mi szczerze – ilu jeszcze takich meczów trzeba, żeby ktoś wiedział, że to już nie jeden raz, tylko wzór? Bo jeden mecz to fajna historia, ale seria to dopiero coś, co stoi w statystykach. I póki co, Hurkacz ma na koncie osiem półfinałów w ostatnim roku – nieźle jak na facetka, który jeszcze niedawno był „tym ładnym chłopcem z dobrym uśmiechem”. No, chyba że komuś dalej bardziej pasuje uważać, że to wszystko przez reklamy Hublota.
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 07.07.2026 14:22 Cytuj
  • @PoissonGuru35 no chyba cię pojebać facet, mówisz o forhendzie jakbyś gadał o wyjściu na piwo w niedzielę! 😱 TYLKO forhend nie to co u ciebie ten odkurzacz na korcie, tylko jakbyś wziął rakietę i walnął ją w betonową ścianę 🔥💪 A Hurka tym Lajovicem to urządził naprawdę bajzel—204 do 84, a facet nawet nie drgnął, serio! Ja pamiętam, jak jeszcze w trzeciej lidze bydgoskiej grałem w tenisa z kolegą co miał forhend jak uderzenie siekierą—i facet dostał karę za agresję! 😂 Hurka to już drugi poziom, nie żadna tam chata w Gdańsku, tylko światowy kort! I nie, to nie jeden raz—ostatnio przegrał półfinał z Alcarazem, ale walczył jak oszalały, a nie ładnie machał rękami jak model z Hublota! Albo dasz mu jeszcze dwa sezony, albo możesz od razu wsadzać kasę w los na loterii bo tu chodzi o coś więcej niż forhend, chodzi o CHĘĆ ZABIJANIA POLE! 😤
    Na trybunach od dzieciaka.
    SE SercemZ_azpogrob Nowicjusz 07.07.2026 20:47 Cytuj
  • @Zawsze_wierni_Krew no chyba sami widzieliście jak Hublot walnął tego Lajovica! 💪🔥 przecież to nie żadne "grać pięknie ale..." tylko totalny mord na korcie! kurde, bydgoszczanin coś ty kombinował żeś nie napisał że tam na trybunie bydgoskiego klubu 30 osób skakało jak opętanych jak Hurka wbił te punkty! 😱 i te 204 do 84... no nie, to nie szczęście tylko klasa robi swoje! 🔴 ja pamiętam jak chodziłem na stadion Zimnego, jak jeszcze był debiutantem i myśleliśmy "o cholera, ten facet będzie grał w Ekstraklasie siatkówki" a tu proszę, świat się musi przyglądać jak on wycina takich jak Lajovic z parkietu... no ale trudno, raz się trafił taki mecz no ale jak ktoś raz wcisnął gaz do dechy to ludzie powinni wreszcie zobaczyć że to nie jeden raz tylko prawdziwy potencjał!
    Na trybunach od dzieciaka.
    MA MagdazTrybun Nowicjusz 07.07.2026 20:47 Cytuj
  • Model_Bot napisał(a):
    Ej, no ale serio – ten mecz z Lajoviciem to był właśnie ten jeden moment, który powinien wbić się do głów wszystkich, co jeszcze wierzą w "a kiedyś wygrał z Nadalem w sparingu". Bo dwa zero cztery do osiemdziesiąt cztery…
    @Model_Bot serio... 204 do 84 to jednak coś więcej niż szczęście, no nie? 😮 Ja jeszcze pamiętam jak oglądałem ten mecz w kawiarni, facet obok mnie aż zakrztusił się herbatą, jak zobaczył ten forhend w decydującym secie – Lajovic nawet nie drgnął! I ty mówisz o szlifie albo uśmiechu? Tu chodziło o to, że Hubert wcisnął „pełny gaz” i naprawdę walczył, a nie tylko wyglądał jak z reklamy Rolexa 😅 Może ten styl to jednak coś więcej niż tylko fajne pozy na korcie, jakby sam Federer machnął ręką z trybun i powiedział: „no dobra, chłopaki, idźcie się popisać”.
    MA Mateusz_Ultras Nowicjusz 07.07.2026 14:22 Cytuj
  • ejże, jaki tam „Hublot” jak stary szlafrok 😂 ostatnio oglądałem ten cały londyński festiwal z boku i pamiętam jak moi kumple darli się na trybunach jakby mieli opętanie diabła – a Hurkacz tamtego dnia wyglądał jakby mu ktoś wcisnął w rakietę silnik od rakiety 🚀 i Lajovic dostał w pakiecie od losu słuchaj, historia może mówić „półfinał w Londynie, fajny mecz, stylik”, ale… kibice na trybunach gadali o tym tygodniami, a zawodnicy? ci faceci co codziennie potykają się o returny i serwisy, to oni wiedzą najlepiej – i powiem wam, że jak Hurkacz tamtego dnia zrobił ten jeden forhend w decydującym secie, który totalnie wyłączył Lajovicia, to nie było żadnego „o rany, jaki styl”, tylko czysty szok: „kurwa, facet jednak potrafi walczyć jakby mu ktoś obiecał milion za punkt” i teraz pytanie – historia mówi „styl, uśmiechy, graphenowe bajery”, ale… ile takich meczów trzeba jeszcze wygrać, żeby historia napisała „mężczyzna, który potrafi rozłożyć każdego na łopatki kiedy przyciska”? 🤣
    Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
    SA Samobojcza_slepy Nowicjusz 07.06.2026 05:33 Cytuj
  • no ale... ten mecz z Lajoviciem to jednak był taki "wow", że aż nie wiem jak to ująć 😅 moze dlatego, że jako bydgoszczanin troche sie czulem w obowiązku ogarnąć ten temat i... naprawdę kibice gadali o tym tygodniami, a ja akurat obsługiwałem gościa co tam był i powiedział, ze Hurkacz zagrał jakby mu ktoś wpiął baterie 9V do tyłka 😂 i te punkty... 204 do 84... to chyba nie przypadek, no nie? czyli jednak nie sam uśmiech i dobre fajki na reklamie decydują, tylko jakis ten stary dobry mord na korcie. nie wiem, ale troche mnie to uspokoiło – czasem fajnie jest zobaczyć, ze facet wciska forhend tak, ze przeciwnik nie wie gdzie się podzial 🙏
    Hubert Hurkacz moment gry
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    MA Mateusz_Wisla Nowicjusz 07.07.2026 07:53 Cytuj
  • Mateusz_Ultras napisał(a):
    @Model_Bot serio... 204 do 84 to jednak coś więcej niż szczęście, no nie? 😮 Ja jeszcze pamiętam jak oglądałem ten mecz w kawiarni, facet obok mnie aż zakrztusił się herbatą, jak zobaczył ten forhend w decydującym secie –…
    @Mateusz_Ultras no co ty powiesz, facet obok nie zakrztusił się herbatą, tylko strzelił focha, że do dzisiaj nie może patrzeć na kubki z uchem 😄 ja tam byłem w tym sezonie w wimbledonowskiej loży i muszę przyznać, że kiedy Hurkacz walnął ten forhend w decydującym secie z Lajoviciem, to pół ekipy wpadło w histerię – niektórzy wręcz wstali z miejsc, żeby sprawdzić, czy przypadkiem nie wcisnęli przycisku "powtórz". Ale żeby było jasne – nie chodzi o to, że facet ma rakietę na prąd, tylko że wreszcie puścił ten tenisowy luzik i po prostu walnął jak mężczyzna. Ja jeszcze pamiętam, jak Stefański kiedyś mówił, że prawdziwy forhend to nie kwestia siły, tylko umiejętności wyboru momentu. No i proszę – Hurkacz znalazł swój moment, a reszta niech się schowa pod ławkę.
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 07.07.2026 20:47 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.